Liga Arabska o sytuacji w Tunezji

(fot. EPA/LUCAS DOLEGA)
PAP / psd

Kraje arabskie powinny wyciągnąć wnioski z sytuacji w Tunezji, gdzie gwałtowne protesty doprowadziły do ustąpienia i ucieczki tunezyjskiego prezydenta Zina el-Abidina Ben Alego - powiedział w poniedziałek sekretarz generalny Ligi Arabskiej Amr Musa.

"Musimy uważnie śledzić to, co dzieje się w Tunezji. I mamy nadzieję, że tamtejsi obywatele w końcu utworzą system, jakiego chcą. Oczywiście to, co wydarzyło się w Tunezji, jest dla nas lekcją i ważnym komunikatem" - oświadczył Musa.

DEON.PL POLECA


Przedstawiciel Ligi Arabskiej rozmawiał z dziennikarzami w egipskim kurorcie Szarm asz-Szajch przy okazji szczytu gospodarczego państw arabskich.

W trwających od grudnia antyrządowych zamieszkach przeciw biedzie, bezrobociu i złym warunkom życia zginęło w Tunezji kilkadziesiąt osób. Gwałtowne protesty wybuchły po śmierci 26-letniego Tunezyjczyka, który podpalił się po odebraniu mu wózka z warzywami i owocami przez policję, ponieważ nie miał licencji na ich sprzedaż.

Musa w swojej wypowiedzi nie nawiązał do konkretnych problemów, które spowodowały zamieszki w Tunezji. Ocenił natomiast, że "społeczeństwa arabskie mają wiele elementów wspólnych, więc nie możemy rozpatrywać Tunezji jako odizolowanego przypadku".

DEON.PL POLECA


Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Liga Arabska o sytuacji w Tunezji
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.