Najkrwawszy od lat miesiąc w Darfurze
Prawie 600 osób zginęło w maju w walkach plemiennych oraz walkach z rebeliantami w Darfurze na zachodzie Sudanu - poinformowali w poniedziałek przedstawiciele ONZ w tym kraju. Jest to najkrwawszy miesiąc w tym regionie od ponad dwóch lat.
- Mamy 491 potwierdzonych przypadków śmiertelnych i 108 przypadków niepotwierdzonych - poinformował przedstawiciel misji pokojowej ONZ i Unii Afrykańskiej w Darfurze (UNAMID).
- Liczba zabitych jest bardzo wysoka. Sytuacja jest spowodowana walkami plemiennymi oraz walkami z głównym ugrupowaniem rebelianckim Ruchem na rzecz Sprawiedliwości i Równości (JEM) - dodał inny przedstawiciel UNAMID. Obaj wypowiadali się, zastrzegając anonimowość. JEM oskarżany jest o terroryzowanie ludności cywilnej w Darfurze.
Agencja Reutera pisze, że przemoc w trwającym od siedmiu lat konflikcie wzrosła, kiedy na początku maja JEM ogłosił, iż zamraża swój udział w rozmowach pokojowych z centralnym rządem w Chartumie m.in. z powodu zaangażowania innych rebeliantów w negocjacje. JEM oskarżył też wówczas Chartum o złamanie wcześniejszego zawieszenia broni.
Skomentuj artykuł