Policjant uratował księdza przed utonięciem. Zareagował w ostatniej chwili
Słoneczny dzień na plaży w południowych Włoszech o mało nie zakończył się tragedią. Starszy ksiądz nagle stracił równowagę w morzu, stracił orientację i zaczął tonąć. Na ratunek ruszył wypoczywający w pobliżu z rodziną turysta, który okazał się policjantem. Tylko błyskawicznej akcji funkcjonariusza duchowny zawdzięcza życie.
Do zdarzenia doszło na plaży Madonnina di Maruggio, niedaleko Tarentu w południowych Włoszech. Miejsce to przyciąga jasnym piaskiem i czystą wodą. Kryje jednak niebezpieczeństwo – skaliste dno. Prawdopodobnie to jedna z ukrytych pod wodą skał stała się przyczyną wypadku, którego doświadczył 77-letni zakonnik.
Duchowny potknął się o podwodną przeszkodę, stracił równowagę, a następnie orientację. Nie zdołał samodzielnie wrócić na brzeg i zaczął wzywać pomocy. W tym samym czasie wolny dzień z rodziną spędzał tam włoski policjant. Funkcjonariusz usłyszał krzyk, ruszył na ratunek i bezpiecznie wyciągnął mężczyznę na ląd.
Służba bez urlopu
Uratowany mężczyzna to ojciec franciszkanin. Jak podaje portal katholisch.de, powołując się na związek zawodowy włoskiej policji wojskowej (Carabinieri), duchowny nie doznał żadnego poważnego uszczerbku na zdrowiu. Szybka reakcja uchroniła go przed utonięciem. Policjant pomógł poszkodowanemu podczas prywatnego wypoczynku.
Postawa funkcjonariusza wywołała natychmiastową reakcję jego przełożonych. Dowództwo oficjalnie udzieliło policjantowi pochwały za interwencję na urlopie. Przełożeni zapowiedzieli także przyznanie mu specjalnego odznaczenia za uratowanie życia.
katholisch.de/łs
Skomentuj artykuł