Prezydent Komorowski: wracamy do normalności

Wracamy do normalności po tragicznej traumie. W sprawie krzyża Kościół katolicki i Kancelaria Prezydenta osiągnęły porozumienie" (fot. clairegren / flickr.com)
Sylwia Wysocka / PAP / slo

Prezydent Bronisław Komorowski powiedział dziennikowi "Corriere della Sera", że Polska powraca do normalności po traumie, jaką była katastrofa smoleńska. Wywiad ukazał się w sobotę, w drugim dniu wizyty prezydenta RP we Włoszech.

Na pytanie największej włoskiej gazety o napięcia w Warszawie na tle krzyża, który stał przed Pałacem Prezydenckim, Komorowski odparł: "Wracamy do normalności po tragicznej traumie. W sprawie krzyża Kościół katolicki i Kancelaria Prezydenta osiągnęły porozumienie".

DEON.PL POLECA

"Krzyż znajdzie swe miejsce w kościele świętej Anny w Warszawie" - dodał prezydent.

Pytany o stan stosunków z Niemcami i Rosją, Bronisław Komorowski oświadczył: "W historii Polski położenie geograficzne było często przekleństwem, ale z trudem udało nam się pokonać przeszłość".

"W Berlinie obok Reichstagu jest kawałek muru, przez który przeskoczył 30 lat temu Lech Wałęsa, dokonując ze Stoczni Gdańskiej decydującego ataku na sowiecki reżim" - podkreślił.

Prezydent ocenił, że wzory pojednania francusko-niemieckiego i polsko-niemieckiego wskazują "drogę, jaką należy podążać, by pogłębić pojednanie rosyjsko-polskie". Przypomniał, że przed kilkoma dniami pierwsze damy Polski i Rosji wspólnie oddały hołd ofiarom katastrofy w Smoleńsku i zbrodni katyńskiej.

DEON.PL POLECA

Zapytany o to, czy sądzi, że głos państw Europy Środkowo-Wschodniej jest pomijany, prezydent zapewnił: "nie, my nie mamy żadnych kompleksów".

"Możemy wnieść większy wkład w zrozumienie wschodnich sąsiadów, Ukrainy, Białorusi i Rosji" - wyjaśnił.

Komorowski wyraził też opinię, że nie należy mówić o "Europie dwóch prędkości". "Unia jest jedna i powinna prowadzić wspólną politykę. Koncepcja Europy różnych prędkości stanowczo sprzeczna jest z zasadą jedności" - ocenił.

"Polska zawsze opowiadała się za pogłębieniem wspólnej polityki zagranicznej i bezpieczeństwa, szczególnie bezpieczeństwa energetycznego. Jesteśmy też za wzmocnieniem więzi transatlantyckich" - oświadczył.

Prezydent powiedział, że krytycznie ocenia Gazociąg Północny. To, jego zdaniem, "projekt podyktowany przez kryteria polityczne, a nie ekonomiczne". "Przebieg naziemny przez Polskę byłby dogodniejszy" - zaznaczył.

"Corriere della Sera" przedstawia nowego polskiego prezydenta jako przywódcę, którego zwycięstwo w wyborach w lipcu zostało przyjęte w całej Europie "z oddechem ulgi".

"Ugodowy, pragmatyczny, z mocnymi korzeniami, ale nowoczesny, arystokrata, były dysydent", a także "doskonały gwarant stabilności instytucjonalnej, potrzebnej, by umocnić rolę środkowoeuropejskiego giganta, zdobytą przez Warszawę w erze Tuska" - tak o Bronisławie Komorowskim pisze "Corriere della Sera".

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Prezydent Komorowski: wracamy do normalności
Komentarze (19)
G
Groszek
17 października 2010, 16:54
Spotkałem już na forum DEON`A wpisy w których ~obserwator chwalił Adamajkis i odwrotnie. Przypominało mi się wtedy powiedzenie dziadka: "ojciec, chwalą nas, - kto? - wy mnie, a ja was." Zauważyłem też, że na konkretne przykłady marnego rządzenia, czy marnotrawienia publicznych pieniędzy o których pisali krytycy jedynie słusznej partii, nigdy ze strony miłośników PO nie było merytorycznej odpowiedzi, ale zawsze epitety typu: "jesteś fanatykiem PiS-u", "twoje argumenty są częściowo demagogiczne", "Przeciętniakom i miernotom raczej się pomników nie stawia!", " w Twojej chorej wyobraźni" itp. Jeżeli tak ma wyglądać nasza dyskusja, to ja wcale się nie pogniewam, że nie dostąpię zaszczytu wymiany myśli z osobami o "otwartych umysłach". Szkoda tylko, że Wasze "otwarte umysły" chłoną tak łatwo propagandę Tuska, a zamknięte są na prawdę.
TJ
taki jeden
17 października 2010, 16:54
Komorowski arystokrata ??? Na to, żeby być arystokratą trzeba czegoś więcej, niż ukradzione arystokratyczne nazwisko. Zresztą całe ostatnie zdanie brzmi jak kiepski żart - wszystko dokładnie odwrotnie. No cóż, jaki prezydent, taka jego chrakterystyka.
T
tad
17 października 2010, 14:42
Adamajkis, obserwatot i im podobni, Przecież nie odpowiedzieliście na zacytowane fakty, w związku z tym wpis adamajkisa, że woli rozmowy z osobami o otwartych umysłach, co sugeruje, że sam się za taką osobę uważa, znajduję jako niczym nieuzasadniony autokomplement ( komplementowanie samego siebie).
T
tad
17 października 2010, 14:33
On już wrócił do normalności z dniem 10 kwietnia 2010.
HL
historia lubi się powtarzać
17 października 2010, 14:30
Kościół katolicki i Kancelaria Prezydenta osiągnęły porozumienie".  nic nowego , w dziejach Polski bywały już takie chwile , kiedy władza nie była reprezentantem narodu, a hierarchowie nie reprezentowali Naszego Pana Jezusa Chrystusa. Okres przerozbiorowy na ten przykład
W
witek
17 października 2010, 12:25
Bzdury piszesz sugerując że czujnośc zdradza czekistę. Nakaz czujności przewija się przez całą Biblię, począwszy od Księgo Rodzaju, a na listach i Apokalipsie kończąc. Że tego nie wiesz, zdradza raczej czekistowskie pochodzenie twojej mentalności.
O
obserwator
17 października 2010, 11:43
Po pierwsze nikt sie nie obraża, po drugie to Ty usiłujesz tu polemizować ze wszystkimi krytykami (nie)rządu PO, tylko Ci się nie udaje bo nikt nie chce z Tobą gadać. Czasami tylko ktoś sprostuje Twoje kłamstwa, tak jak ja teraz, ale i to jest coraz mniej potrzebne, bo twoje nicki (obsrewator, nie dla fanatyzmu) są już znane i każdy wie że kłamiesz, więc nikt się nie nabierze. No w końcu Jacku Kurski mnie rozszyfrowałeś brawo niema to jak czujność dobrego czekisty
W
witek
17 października 2010, 11:28
Po pierwsze nikt sie nie obraża, po drugie to Ty usiłujesz tu polemizować ze wszystkimi krytykami (nie)rządu PO, tylko Ci się nie udaje bo nikt nie chce z Tobą gadać. Czasami tylko ktoś sprostuje Twoje kłamstwa, tak jak ja teraz, ale i to jest coraz mniej potrzebne, bo twoje nicki (obsrewator, nie dla fanatyzmu) są już znane i każdy wie że kłamiesz, więc nikt się nie nabierze. 
O
obserwator
17 października 2010, 10:07
 za PRL-u byłbyś stosunkowo rozgarniętym zomowcem. To jest poziom dyskusji zwolenników PiS i później obrażają się że nikt nie chce z nimi polemizowac pytam jak?Stosując ich retorykę? 
G
Gog
16 października 2010, 22:33
adamaikis Ty w swoich spotach masz naprawdę niewiele do powiedzenia. Jakby to powiedzieć ...masz natchnienie...za PRL-u byłbyś  stosunkowo rozgarniętym zomowcem.
W
witek
16 października 2010, 21:23
Przyłaczam się do osób niekomentujących posty Groszka, witka i DNA. Mimo wszystko wole rozmowy z osobami o otwartych umysłach. A co Ty masz do komentowania? Zaprzeczyć nie możesz, wszystkie chwyty retoryczne jakie znałeś, zużyłeś, wiec uciekasz, mnie to nie dziwi. Przy okazji dodam że rybacy z Estonii, Szwecji dostali po równowartości 150 tysięcy złotych. A tu link do informacji: <a href="http://www.rmf24.pl/fakty/polska/news-odszkodowania-za-nord-stream-nie-dla-polskich-rybakow,nId,302582">www.rmf24.pl/fakty/polska/news-odszkodowania-za-nord-stream-nie-dla-polskich-rybakow,nId,302582</a> Napiszesz teraz pewnie że dziennikarze RMF-u też nie mają wystarczojąco otwartch umysłów żeby zobaczyć geniusz Słońca Peru, co mały kłamczuszku z PO?
O
obserwator
16 października 2010, 20:48
Wszystko w rękach PiS nigdy nie było. TVn, Polsat, GW i cała prasa wydawana przez Agorę. Wszystkie komercyjne stacje radiowe, RadioZet, RMFfm, Eska, TVP, Polskie Radio, wszystko to jest obecnie w rekach PO albo popiera PO z różnych powodów. Tak nigdy nie było za rządów PiS. Rząd zajmuje się wyłącznie słupkami popularności, w nosie mając obywateli i ich troski. Ostatnio całkiem przypadkowo wyszło na jaw że rybacy wszystkich krajów nadbałtyckich dostali odszkodowania za straty wywołane budową rurociągu Nord-Stream. Wszystkich, tylko nie Polski. Polacy dowiedzieli się o tym przypadkowo, gdy rybak ze Szwecji przybyły do ich portu im o tym powiedział. Rzad PO nic nie robi dla Polskich rybaków, bo po co? Platfusy powiedzieli rybakom żeby sami negocjowali z Rosjanami i Niemcami. Kolejna branża ma więc szykować się do likwidacji. Najwidoczniej według Tuska, w Polsce można rozwijać tylko destylarnie wódy, wytwórnie smalcu i zakłady produkujące pamiątki z Aushwitz dla turystów z Izraela. Zostało jeszcze krecenie lodów, ale to zmonopolizować chce partia rządząca. Nie rozumię zwolennicy PiS piszą że GW ,TVN,Polsatu nikkt nie czyta i nie ogląda a wszystkie prawdziwie polskie a nie polskojęzyczne media typu RP,GP,RM,TV Trwam bezdyskusyjnie popierają PiS więc o co chodzi?
W
witek
16 października 2010, 20:20
Wszystko w rękach PiS nigdy nie było. TVn, Polsat, GW i cała prasa wydawana przez Agorę. Wszystkie komercyjne stacje radiowe, RadioZet, RMFfm, Eska, TVP, Polskie Radio, wszystko to jest obecnie w rekach PO albo popiera PO z różnych powodów. Tak nigdy nie było za rządów PiS. Rząd zajmuje się wyłącznie słupkami popularności, w nosie mając obywateli i ich troski. Ostatnio całkiem przypadkowo wyszło na jaw że rybacy wszystkich krajów nadbałtyckich dostali odszkodowania za straty wywołane budową rurociągu Nord-Stream. Wszystkich, tylko nie Polski. Polacy dowiedzieli się o tym przypadkowo, gdy rybak ze Szwecji przybyły do ich portu im o tym powiedział. Rzad PO nic nie robi dla Polskich rybaków, bo po co? Platfusy powiedzieli rybakom żeby sami negocjowali z Rosjanami i Niemcami. Kolejna branża ma więc szykować się do likwidacji. Najwidoczniej według Tuska, w Polsce można rozwijać tylko destylarnie wódy, wytwórnie smalcu i zakłady produkujące pamiątki z Aushwitz dla turystów z Izraela. Zostało jeszcze krecenie lodów, ale to zmonopolizować chce partia rządząca.
O
obserwator
16 października 2010, 19:46
Wracamy nie do normalności, ale do PRL-u. Jedna partia, z jednej partii I sekretarz i z tej samej partii przewodniczący Rady Państwa (prezydent). Wszystkie media już prawie w rękach jedynie słusznej partii miłości (do totalitaryzmu). Jeszcze Rzepa się broni, ale ludzie Tuska już chcą ją zamknąć. Czy tak wygląda normalne państwo, czy raczej państwo totalitarne? Ale jak wszystko bylo w rekach PiSu to było super
D
DNA
16 października 2010, 18:40
Komorowski to marionetka! On nie wie kim jest czy Katolikiem czy Polakiem, a moze Rosjaninem, a moze czlonkiem PO, a może tylko Bronkiem, ktory ma sie sluchac zony, a moze przyacielem WSI. Człowiek bez własciwosci i do tego tchorzliwy. Takich malych ludzi tez trzeba przeżyc.
G
Groszek
16 października 2010, 18:07
ciąg dalszy listu: Panie Premierze, Polska nie jest zabawką. Proszę, aby Pan głęboko przemyślał obecną sytuację. Należę do ludzi, którzy zawsze są lojalni wobec swojego rządu i w razie potrzeby bronią go – zwłaszcza w kontaktach z ludźmi z innych krajów. Jednak ta lojalność została wystawiona na ciężką próbę. Czy rząd, który nie potrafi zabezpieczyć lotu Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej i wielu innych ważnych dla kraju osób a potem nie potrafi przejąć inicjatywy w nieudolnie prowadzonym śledztwie, mogę jeszcze uważać za mój rząd? Czy rząd, który na skutek lekkomyślnych cięć w budżecie i zaniechania realizacji ważnych dla kraju projektów, m.in. śp. Grażyny Gęsickiej, naraża tysiące Polaków na cierpienia i utratę dorobku ich życia podczas niekontrolowanych powodzi – ma nam coś jeszcze do zaoferowania? Panie Premierze, czas na męskie decyzje! Wierzę, że podejmie je Pan w najbliższym czasie, bo przecież liczy się tylko Polska, a nie ambicje nasze i naszych partyjnych przyjaciół. Życzę Panu odwagi. Maria Fieldorf-Czarska córka gen. bryg. Augusta Emila Fieldorfa ”Nila”- szefa Kedywu Komendy Głównej AK Gdańsk, 15 czerwca 2010 roku
G
Groszek
16 października 2010, 18:02
Przeczytaj adamajkis: List Otwarty córki gen. Fieldorfa do Tuska Szanowny Panie Premierze, to jest drugi list, który do Pana piszę. Sądzę, że i tym razem, tak jak poprzedni, pozostanie bez odpowiedzi. Niech więc to będzie list otwarty. W pierwszym liście, pisanym 15 grudnia 2007 roku, niedługo po wyborach parlamentarnych i sformowaniu przez Pana rządu, prosiłam, by nie niszczył Pan tego, co było dobre w czasach premiera Jarosława Kaczyńskiego – tylko dlatego, że zostało zainicjowane przez jego rząd. Prosiłam, by ograniczył się Pan do poprawienia tego, co poprawy wymaga. Niestety, było inaczej. Teraz proszę, by wpłynął Pan na swojego przyjaciela, marszałka Sejmu Bronisława Komorowskiego, kandydata na Prezydenta Rzeczypospolitej Polskiej, aby nie ośmieszał Polaków swoimi fatalnymi, nieprzemyślanymi wypowiedziami. Zdaję sobie sprawę, że jesteśmy tylko ludźmi i możemy popełniać gafy. Co innego jednak gafa, a co innego bezmyślna i szkodząca Polsce zapowiedź nierespektowania umów sojuszniczych z partnerami z NATO albo zdumiewające wywody na temat wpływu eksploatacji gazu łupkowego na polski krajobraz. Przykładów można by podać więcej, na pewno są Panu dobrze znane. To nie przystoi, by człowiek tak słabo zorientowany w żywotnych dla państwa sprawach kandydował na tak ważny urząd. Jest Pan za to odpowiedzialny. za chwilkę ciąd dalszy listu
G
Groszek
16 października 2010, 16:41
Wracamy nie do normalności, ale do PRL-u. Jedna partia, z jednej partii I sekretarz i z tej samej partii przewodniczący Rady Państwa (prezydent). Wszystkie media już prawie w rękach jedynie słusznej partii miłości (do totalitaryzmu). Jeszcze Rzepa się broni, ale ludzie Tuska już chcą ją zamknąć. Czy tak wygląda normalne państwo, czy raczej państwo totalitarne?
P
Puchatek
16 października 2010, 14:01
Zapomnieli dodać, że ma zawsze własne zdanie, pięknie i sensownie mówi po polsku, świetnie po angielsku, rewelacyjnie po rosyjsku. Że jest przystojny i wysportowany, uczciwy i biedny jak przeciętny Polak. Że pracuje po 25 godzin na dobę i nie robi nic dla siebie, wszystko dla dobra kraju. I ma nie tyle korzenie, co coś bardziej nowoczesnego: korzonki.