Rosja: Nie będzie dramatu jak wygra Kaczyński

Jarosław Kaczyński ma wizerunek człowieka krytycznego wobec rosyjskiej historii (fot. PAP/Artur Reszko)
PAP / wab

Zdaniem Igora Jurgensa, doradcy prezydenta Rosji, nawet jeśli prezydentem RP zostanie "nieprorosyjski" Jarosław Kaczyński, to jako mąż stanu dużego kalibru będzie zwracał uwagę na rosyjski punkt widzenia, zwłaszcza jeśli chodzi o współpracę gospodarczą.

- Oczywiście z Bronisławem Komorowskim jako prezydentem będzie więcej zrozumienia i rozwój stosunków będzie szybszy - powiedział we wtorek Jurgens, który jest doradcą Dmitrija Miedwiediewa i kieruje Instytutem Rozwoju Współczesnego, przygotowującym projekty modernizacji Rosji.

DEON.PL POLECA

Jurgens wystąpił podczas zorganizowanej w Brukseli konferencji na temat stosunków UE-Rosja z udziałem byłego polskiego prezydenta Aleksandra Kwaśniewskiego.

- Ale Pan Kaczyński - oczywiście nie jest taki prorosyjski i ma wizerunek człowieka krytycznego wobec rosyjskiej historii - to nie mniej jednak jest mężem stanu dużego kalibru i o europejskim uznaniu - przyznał ekspert. - Jestem więc absolutnie pewny, że ktokolwiek wygra prezydenckie wybory, będzie brał pod uwagę rosyjski punkt widzenia. Jak dodał chodzi szczególnie o współpracę gospodarczą, zwłaszcza dotyczącą surowców i tranzytu energii, a także rozwoju infrastruktury czy kwestię Kaliningradu.

- Są tysiące rzeczy, które możemy i powinniśmy robić razem i które nie powinny być rozdzielone przez jakiekolwiek wybory - dodał Jurgens.

Pytany o znaczenie Katynia w kwestii stosunków na linii Warszawa-Moskwa, Jurgens zwrócił uwagę, że niezależnie od tego co się wydarzy w relacjach dwustronnych w przyszłości, "Putin i Miedwiediew przejdą do historii jako ludzie, którzy uznali tragedię tego kalibru i pokłonili się". Jak dodał żartem, w Rosji panuje przekonanie, że Rosja nigdy nie wejdzie do NATO, bo ma "sztywny kark" i nie potrafi się nikomu pokłonić. - Po raz pierwszy Rosja się pokłoniła i to był szlachetny gest siły, a nie poniżenia. To był wielki krok naprzód, ale nie powinniśmy go nadużywać - powiedział.

DEON.PL POLECA

Także Aleksander Kwaśniewski uznał, że po "oczyszczeniu terenu" z katyńskigo kłamstwa, są warunki na lepsze stosunki polsko-rosyjskie. - Bo jeśli jest wzajemne zrozumienie i szacunek, to można dyskutować nawet o najbardziej skomplikowanych problemach - podkreślił. A poprawa stosunków polsko-rosyjskich, pozwoli Rosji wzmocnić relacje z UE. - Porozumienie Polski z Rosją i bliska współpraca, to nie tylko kwestia słowiańskiego ducha, ale po prostu kwestia biznesu - powiedział.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Rosja: Nie będzie dramatu jak wygra Kaczyński
Komentarze (11)
N
niezdziwiony
17 czerwca 2010, 04:44
ciąg dalszy cytatu: Trzynaście lat potem car musiał abdykować, potem został zamordowany przez bolszewików, a dzisiaj uważany jest w Rosji za świętego i męczennika oraz kochany mimo wszystkich swoich niedoskonałości. Bolszewicy szybko powrócili do tej samej despotycznej metody rządzenia i nawet Stalin jest wspominany z nostalgią przez wielu. Rządy Michaiła Gorbaczowa i Borysa Jelcyna to był czas smuty. Własność państwowa stała się własnością prywatną oligarchów. Teraz jednak mamy Putina. Car powrócił, wywłaszczył oligarchów i Rosja wróciła do normalności – turańskiej normalności. Władca musi odnosić sukcesy, by utrzymać się na tronie. Dzisiaj mogą to być wpływy na inne kraje poprzez uzależnianie ich dostawami ropy i gazu. Z pewnością będą także nasilały się próby przywrócenia dominacji nad ziemiami, które Rosja utraciła za Gorbaczowa i Jelcyna. Polska zetknęła się z cywilizacją turańską w jej mongolskim pierwowzorze już w wieku XIII, był to jednak kontakt tylko przelotny: przyszli, pokonali nas i wkrótce opuścili. Pozostały po nich tylko folklorystyczne wspomnienia, takie jak przerwany Hejnał z wieży kościoła Mariackiego w Krakowie i Lajkonik. Później zetknęliśmy się z cywilizacją turańską o wiele trwalej i to z kilkoma jej kulturami: tatarską, turecką, kozacką i moskiewską ... >>>
N
niezdziwiony
17 czerwca 2010, 04:42
Statystycznemu Polakowi wydaje się, że Rosjanie, bo Słowianie są czytelni (nie ma potrzeby wysilać się, by ich lepiej poznać, odrywając się od swoich już istniejących poglądów, nie przez ich pryzmat). Mało kto wie, że ukształtowała ich inna cywilizacja niż nas Polaków - tzn. cywilizacja turańska i nadaj ją w Rosji widać. Cytuję: << Tam jedynowładztwo jest normą. Nie ma znaczenia czy jest to chan, car, pierwszy sekretarz czy prezydent. On jest najbardziej kochany i akceptowany, jeżeli jego władza jest wolna od jakichkolwiek ograniczeń; musi być jednak zwycięzcą. Turańczycy nie akceptują przywódcy przegrywającego jako władcy. Musi on więc nieustannie udowadniać, że jego władztwo i wpływy stale rosną. Władca taki nigdy nie jest krytykowany ani kontestowany. Nie należy oczekiwać, że Rosja nagle przyjmie system demokratyczny, ponieważ ludzie tam żyjący nie spodziewają się tego. Zaproszeni do głosowania będą głosować tak jak im każe władca, a wszelka opozycja będzie oczywiście zmiażdżona. Dobrym przykładem rosyjskiego sposobu myślenia jest słynne powiedzenie cara Mikołaja II po tym, jak została w całości zatopiona flota bałtycka pod Cuszymą w roku 1904 w ramach wojny z Japonią. Gdy w ślad za krytyką prasy zachodniej były protesty, że był to błąd wysyłać flotę bałtycką dookoła globu na wody japońskie, car powiedział:  Czego ta hołota chce ode mnie i się wtrąca? To była moja flota!.  cdn
S
skowronek
17 czerwca 2010, 04:12
To proste: dla Rosji Kaczyński jest mniej szkodliwy niż dla Polski. Ja z tego wyciągam zupełnie inne wnioski. To my mamy sami o sobie zaburzony obraz. Tkwimy w takim własnym piekiełku. Polacy są ostro skłócani przez media i polityków. Cele polityczne są osiągane przez wprowadzanie zamieszania w społeczeństwie, polaryzowanie ludzi, podżeganie wojny "polsko-polskiej". A już poza naszymi granicami wygląda to inaczej. Nasi sąsiedzi patrząc na nas z dystansem są w stanie dostrzec partnerów do rozmów w obu kandydatach na prezydenta. Warto sobie ich opinie brać do serca. Tak i uważam ja, choć pewnie inaczej nieco bym to samo zapisał.
16 czerwca 2010, 09:54
To proste: dla Rosji Kaczyński jest mniej szkodliwy niż dla Polski. Ja z tego wyciągam zupełnie inne wnioski. To my mamy sami o sobie zaburzony obraz. Tkwimy w takim własnym piekiełku. Polacy są ostro skłócani przez media i polityków. Cele polityczne są osiągane przez wprowadzanie zamieszania w społeczeństwie, polaryzowanie ludzi, podżeganie wojny "polsko-polskiej". A już poza naszymi granicami wygląda to inaczej. Nasi sąsiedzi patrząc na nas z dystansem są w stanie dostrzec partnerów do rozmów w obu kandydatach na prezydenta. Warto sobie ich opinie brać do serca.
KI
KINGA i ALONZO
16 czerwca 2010, 09:38
co za nienawiści edycja, czyjaż to osłabić ma się pozycja...kiedy to... każdy widzę woła do swego anioła, jeden do Niebieskiego Bożego drugi do czarnego bo upadłego... Dopiero jak będzie trwoga wszyscy polecą będą uciekać do BOGA!!!
CN
czy nie za dużo jadu???!!!
16 czerwca 2010, 09:32
co ja słyszę??? czy nie za dużo jadu do obiadu??? syki węży jak świst biczów, słowa pełne jadu, oszczerstw  i wścieklizny, po których tym biednym ALONZOM i KINGOM  porobią się blizny /na sercu czy głowie, kto wie?/ Jarosławie, bądź męstwem wielki, cierpliwoscią święty, bądź przed wrogami Polskiego Narodu wolą nieugięty... bo tak nigdy nie mówią i nie walcza prawdziwi Polacy - nie jacyś tam tacy...
A
Alonzo
16 czerwca 2010, 08:43
Jednak Rosjanie nie życzą Polsce dobrze. Wiadomo, że wybór Kaczyńskiego to ciągłe kłótnie i walki, a to osłabi pozycję Polski w Europie i w to graj Rosji.
Jadwiga Krywult
16 czerwca 2010, 08:07
Nie mają obaw, przed nim jako prezydentem Polski... Nie dramatyzują, ani po części -tak, jak część naszych ( od góry w dół) zwolenników PO - Tuska i Komorowskiego. To proste: dla Rosji Kaczyński jest mniej szkodliwy niż dla Polski.
D
Dawid
16 czerwca 2010, 06:44
Rosjanie mają jedną z najbardziej profesjonalnych dyplomacji na świecie. U nas gdyby rozpędzić cały MSZ, to Polska nic by nie straciła a jeszcze mogłaby zyskać.
S
szacun
16 czerwca 2010, 01:03
No to widzimy, że Rosjanie -wypowiada się wszak doradca prezydenta Rosji mają szacunek do Jarosława Kaczyńskiego wyrażając się o nim: mąż stanu dużego kalibru Nie mają obaw, przed nim jako prezydentem Polski... Nie dramatyzują, ani po części -tak, jak część naszych ( od góry w dół) zwolenników PO - Tuska i Komorowskiego. Nie przeszkadza im, że Kaczyński "nie jest prorosyjski", wskazują co ich interesuje (gospodarka) . Jak widać, a swoją postawą pokazują, są profesjonalistami i wiedzą, że nie ma potrzeby mieć się ku sobie, by współpracować ze sobą. Kto wie, czy tak nawet nie skuteczniej w kontekście spojrzenia dalej i szerzej... Ma się szacunek do kogoś z kręgosłupem i do kogoś, kto popiera w pierwszej linii swój własny kraj i jego interesesy, a nie do lizusów [tego typu osoba owszem jest przydatna i wielu korzysta z rąk takich osób, ale szacunkiem takiej osobie nie odpłacą ...] Oto od Rosjan dowiedziałam, że Komorowski jest prorosyjski . Jakoś nie słyszałam, by ktoś u nas, powiedział, że ten kandydat Polaków i Polski interesów chce pilnować, że to deklaruje. Popiera rodzinę, jako taką, czyli nie koniecznie polską, ale środowisko rodziny (kra, Polskę) - o tym cisza, woda w ustach... Nie spodziewałem się przed wyborami tego od Rosjan, przyznam.
W
wicio
15 czerwca 2010, 22:57
<a href="http://www.youtube.com/watch?v=qMyrJlT71Uw&feature=pla<x>yer_em<x>bedded">www.youtube.com/watch</a> <a href="http://%3Cobject%20width=%22425%22%20height=%22344%22%3E%3Cparam%20name=%22movie%22%20value=%22http://www.youtube.com/v/qMyrJlT71Uw&hl=pl_PL&fs=1&rel=0%22%3E%3C/param%3E%3Cparam%20name=%22allowFullScreen%22%20value=%22true%22%3E%3C/param%3E%3Cparam%20name=%22allowsc<x>riptaccess%22%20value=%22always%22%3E%3C/param%3E%3Cem<x>bed%20src=%22http://www.youtube.com/v/qMyrJlT71Uw&hl=pl_PL&fs=1&rel=0%22%20type=%22application/x-shockwave-flash%22%20allowsc<x>riptaccess=%22always%22%20allowfullscreen=%22true%22%20width=%22425%22%20height=%22344%22%3E%3C/em<x>bed%3E%3C/object%3E">em<x>bed></a> Polska nad przepaścią, świetny klip.