bielskobiala.wyborcza.pl / jh
Czarno-biały border collie został porzucony pod bacówką na Orawie. Choć wiele wskazuje na to, że wcześniej był przyzwyczajony do miejskiego życia, w nowym miejscu szybko dał o sobie znać jego pasterski instynkt. Pies nauczył się pracy przy owcach i mocno przywiązał się do bacy – opisuje „Gazeta Wyborcza Bielsko-Biała”.
Czarno-biały border collie został porzucony pod bacówką na Orawie. Choć wiele wskazuje na to, że wcześniej był przyzwyczajony do miejskiego życia, w nowym miejscu szybko dał o sobie znać jego pasterski instynkt. Pies nauczył się pracy przy owcach i mocno przywiązał się do bacy – opisuje „Gazeta Wyborcza Bielsko-Biała”.