pomorska.pl / Agnieszka Romanowicz / ws
Witold Deręgowski wraz z synem pojechał na cmentarz w Świekatowie, aby zapalić znicze przy Dębach Pamięci Leonarda Gacy i Józefa Deręgowskiego – przedwojennych policjantów zamordowanych przez NKWD, informuje Gazeta Pomorska. To, co zobaczyli, wywołało niedowierzanie.
Witold Deręgowski wraz z synem pojechał na cmentarz w Świekatowie, aby zapalić znicze przy Dębach Pamięci Leonarda Gacy i Józefa Deręgowskiego – przedwojennych policjantów zamordowanych przez NKWD, informuje Gazeta Pomorska. To, co zobaczyli, wywołało niedowierzanie.