2 miesiące temu
Marcin Przeciszewski (KAI)
„Umiłowane dzieci Boże, jeżeli mówię o narodzie, o miłości do narodu, to pragnę, żebyście nigdy tego rozumieli jako popieranie przeze mnie jakiejś formy nacjonalizmu” - mówił ten, który miał łatkę „czerwonego księdza".
„Umiłowane dzieci Boże, jeżeli mówię o narodzie, o miłości do narodu, to pragnę, żebyście nigdy tego rozumieli jako popieranie przeze mnie jakiejś formy nacjonalizmu” - mówił ten, który miał łatkę „czerwonego księdza".