Radio Kraków/Fakty Oświęcim/TVP Info/Tygodnik Powszechny/łs
Mieszkańcy Grojca koło Oświęcimia nie zamierzają pogodzić się z odwołaniem ks. Józefa Zborka. Zrezygnowali z uroczystego pożegnania, bo – jak mówią – nie chcą żegnać kapłana, którego wciąż uważają za swojego proboszcza. Wierni czują się pominięci przez kurię bielsko-żywiecką i postanowili zwrócić się o pomoc do nuncjusza apostolskiego w Polsce. Tymczasem parafią kieruje już nowy administrator.
Mieszkańcy Grojca koło Oświęcimia nie zamierzają pogodzić się z odwołaniem ks. Józefa Zborka. Zrezygnowali z uroczystego pożegnania, bo – jak mówią – nie chcą żegnać kapłana, którego wciąż uważają za swojego proboszcza. Wierni czują się pominięci przez kurię bielsko-żywiecką i postanowili zwrócić się o pomoc do nuncjusza apostolskiego w Polsce. Tymczasem parafią kieruje już nowy administrator.