Mieczysław Łusiak SJ
Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzech dniach wzniosę ją na nowo.
Zburzcie tę świątynię, a Ja w trzech dniach wzniosę ją na nowo.
Stanisław Biel SJ
"Faryzejskie nawrócenie" polega na doskonałości zewnętrznej, przy zaniedbaniu wnętrza. Brakuje mu duchowości, czyli miłości, płynącej z przemienionego, czystego serca.
"Faryzejskie nawrócenie" polega na doskonałości zewnętrznej, przy zaniedbaniu wnętrza. Brakuje mu duchowości, czyli miłości, płynącej z przemienionego, czystego serca.
Mieczysław Łusiak SJ
W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: "Nie mają już wina". Jezus Jej odpowiedział: "Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Jeszcze nie nadeszła godzina moja".
W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: "Nie mają już wina". Jezus Jej odpowiedział: "Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Jeszcze nie nadeszła godzina moja".
św. Augustyn / ks. Przemysław Szewczyk
Święty Augustyn kieruje do nas zaskakujące słowa: "Oto zło Judasza zostało odwrócone na dobro. Jeśli więc Bóg potrafi dobrze wykorzystać złe dzieła samego diabła, to zły posługując się złem samemu sobie szkodzi, ale dobroci Boga nie potrafi przeszkodzić. Bóg jak artysta, i to wielki artysta, potrafi z tego wszystkiego skorzystać."
Święty Augustyn kieruje do nas zaskakujące słowa: "Oto zło Judasza zostało odwrócone na dobro. Jeśli więc Bóg potrafi dobrze wykorzystać złe dzieła samego diabła, to zły posługując się złem samemu sobie szkodzi, ale dobroci Boga nie potrafi przeszkodzić. Bóg jak artysta, i to wielki artysta, potrafi z tego wszystkiego skorzystać."
Co z tego, że ubierzesz się pięknie do kościoła, jeżeli twoje serce jest pełne niesprawiedliwości, zazdrości, nienawiści. Czy to znaczy, że mamy do kościoła przychodzić ubrani byle jak, albo zupełnie nieprzygotowani?
Co z tego, że ubierzesz się pięknie do kościoła, jeżeli twoje serce jest pełne niesprawiedliwości, zazdrości, nienawiści. Czy to znaczy, że mamy do kościoła przychodzić ubrani byle jak, albo zupełnie nieprzygotowani?
Komentując zdanie z Ewangelii Marka o sporze Jezusa z faryzeuszami, który wywołało odejście uczniów od tradycyjnego mycia nawet czystych rąk przed posiłkiem ze względu na czystość rytualną, Beda pisze:
Komentując zdanie z Ewangelii Marka o sporze Jezusa z faryzeuszami, który wywołało odejście uczniów od tradycyjnego mycia nawet czystych rąk przed posiłkiem ze względu na czystość rytualną, Beda pisze:
Stanisław Biel SJ
Co we mnie wymaga uwolnienia? W jakich sprawach muszę się otworzyć, by mógł następować duchowy rozwój?
Co we mnie wymaga uwolnienia? W jakich sprawach muszę się otworzyć, by mógł następować duchowy rozwój?
Mieczysław Łusiak SJ
Rodowód Jezusa Chrystusa, Syna Dawida, Syna Abrahama. Abraham był ojcem Izaaka; Izaak ojcem Jakuba; Jakub ojcem Judy i jego braci; Juda zaś był ojcem Faresa i Zary, których matką była Tamar.
Rodowód Jezusa Chrystusa, Syna Dawida, Syna Abrahama. Abraham był ojcem Izaaka; Izaak ojcem Jakuba; Jakub ojcem Judy i jego braci; Juda zaś był ojcem Faresa i Zary, których matką była Tamar.
Mieczysław Łusiak SJ
Faryzeusze i uczeni w Piśmie rzekli do Jezusa: "Uczniowie Jana dużo poszczą i modły odprawiają, tak samo uczniowie faryzeuszów; Twoi zaś jedzą i piją". Jezus rzekł do nich: "Czy możecie gości weselnych nakłonić do postu, dopóki pan młody jest z nimi? Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, i wtedy, w owe dni, będą pościli".
Faryzeusze i uczeni w Piśmie rzekli do Jezusa: "Uczniowie Jana dużo poszczą i modły odprawiają, tak samo uczniowie faryzeuszów; Twoi zaś jedzą i piją". Jezus rzekł do nich: "Czy możecie gości weselnych nakłonić do postu, dopóki pan młody jest z nimi? Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, i wtedy, w owe dni, będą pościli".
Cała Ewangelia i całe działanie Pana Jezusa zmierza do tego, żebyśmy byli wielkimi ludźmi, a nie małostkowymi, skupionymi na sobie - to nie jest wielkość.
Cała Ewangelia i całe działanie Pana Jezusa zmierza do tego, żebyśmy byli wielkimi ludźmi, a nie małostkowymi, skupionymi na sobie - to nie jest wielkość.
Mieczysław Łusiak SJ
Naszym wielkim nieszczęściem jest zamknięcie się w swoich przekonaniach, stereotypach, wyobrażeniach o sobie, o Bogu, o drugim człowieku.
Naszym wielkim nieszczęściem jest zamknięcie się w swoich przekonaniach, stereotypach, wyobrażeniach o sobie, o Bogu, o drugim człowieku.
Mieczysław Łusiak SJ
Kiedy Miłość stanie się sposobem naszego istnienia nie będzie już w ogóle potrzebne pytanie o to, co mi wolno, a co nie.
Kiedy Miłość stanie się sposobem naszego istnienia nie będzie już w ogóle potrzebne pytanie o to, co mi wolno, a co nie.
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus udał się ze swoimi uczniami do wiosek pod Cezareą Filipową. W drodze pytał uczniów: "Za kogo uważają Mnie ludzie?" Oni Mu odpowiedzieli: "Za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za jednego z proroków".
Jezus udał się ze swoimi uczniami do wiosek pod Cezareą Filipową. W drodze pytał uczniów: "Za kogo uważają Mnie ludzie?" Oni Mu odpowiedzieli: "Za Jana Chrzciciela, inni za Eliasza, jeszcze inni za jednego z proroków".
Mieczysław Łusiak SJ
Kiedy wielotysięczne tłumy zebrały się koło Jezusa, tak że jedni cisnęli się na drugich, zaczął mówić najpierw do swoich uczniów: "Strzeżcie się kwasu, to znaczy obłudy faryzeuszów.
Kiedy wielotysięczne tłumy zebrały się koło Jezusa, tak że jedni cisnęli się na drugich, zaczął mówić najpierw do swoich uczniów: "Strzeżcie się kwasu, to znaczy obłudy faryzeuszów.
Mieczysław Łusiak SJ
Jezus opowiedział uczniom przypowieść: "Czy może niewidomy prowadzić niewidomego? Czy nie wpadną w dół obydwaj? Uczeń nie przewyższa nauczyciela. Lecz każdy, dopiero w pełni wykształcony, będzie jak jego nauczyciel.
Jezus opowiedział uczniom przypowieść: "Czy może niewidomy prowadzić niewidomego? Czy nie wpadną w dół obydwaj? Uczeń nie przewyższa nauczyciela. Lecz każdy, dopiero w pełni wykształcony, będzie jak jego nauczyciel.
Mieczysław Łusiak SJ
Pewien faryzeusz zaprosił Jezusa do siebie na obiad. Poszedł więc i zajął miejsce za stołem. Lecz faryzeusz, widząc to, wyraził zdziwienie, że nie obmył wpierw rąk przed posiłkiem.
Pewien faryzeusz zaprosił Jezusa do siebie na obiad. Poszedł więc i zajął miejsce za stołem. Lecz faryzeusz, widząc to, wyraził zdziwienie, że nie obmył wpierw rąk przed posiłkiem.
Mieczysław Łusiak SJ
Wydawałoby się, że co jak co, ale taka Miłość, jaką pokazał Jezus powinna wręcz porwać ludzkie serca. Ale nic z tego! Dlaczego? Może dlatego, że ludzie już nie wierzą w Miłość, może zbyt często rozczarowujemy się miłością, która okazuje się jej imitacją.
Wydawałoby się, że co jak co, ale taka Miłość, jaką pokazał Jezus powinna wręcz porwać ludzkie serca. Ale nic z tego! Dlaczego? Może dlatego, że ludzie już nie wierzą w Miłość, może zbyt często rozczarowujemy się miłością, która okazuje się jej imitacją.
W jednym i tym samy człowieku zawsze tkwią ogromne perspektywy, dalekosiężne intuicje i ciężki prymityw, ciężka ślepota. Tak jak w Piotrze - w każdym z nas, we mnie najpierw! Boskie słowo na niedzielę.
W jednym i tym samy człowieku zawsze tkwią ogromne perspektywy, dalekosiężne intuicje i ciężki prymityw, ciężka ślepota. Tak jak w Piotrze - w każdym z nas, we mnie najpierw! Boskie słowo na niedzielę.
KAI / kw
"Przestrzeganie przepisów nie wystarcza mu, nie zaspokaja jego pragnienia pełni" - mówił Papież. "A czy wy poczuliście spojrzenie Jezusa na sobie? Co chcecie Mu odpowiedzieć?"
"Przestrzeganie przepisów nie wystarcza mu, nie zaspokaja jego pragnienia pełni" - mówił Papież. "A czy wy poczuliście spojrzenie Jezusa na sobie? Co chcecie Mu odpowiedzieć?"
Jezus w dzisiejszej Ewangelii spotkał bogatego młodzieńca. Zazwyczaj nam go szkoda i jego pieniędzy. Czy rzeczywiście Bóg wymaga, byśmy porzucili wszystko: dom, pieniądze, rodzinę? O co w tym wszystkich chodzi - mówi niezawodny dominikanin, o. Paweł Krupa.
Jezus w dzisiejszej Ewangelii spotkał bogatego młodzieńca. Zazwyczaj nam go szkoda i jego pieniędzy. Czy rzeczywiście Bóg wymaga, byśmy porzucili wszystko: dom, pieniądze, rodzinę? O co w tym wszystkich chodzi - mówi niezawodny dominikanin, o. Paweł Krupa.
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}