Stacja7/łs
Wszyscy znamy go jako energicznego, nieco porywczego żandarma z Saint-Tropez, który bawił do łez miliony widzów na całym świecie. Jednak za fasadą genialnego komika krył się człowiek niezwykle spokojny, który każdy dzień zaczynał od Mszy świętej i wielogodzinnej modlitwy w prywatnej kaplicy. W kolejną rocznicę jego śmierci odkrywamy na nowo Louisa de Funèsa – aktora, dla którego wiara była najważniejszym punktem odniesienia w pełnym sukcesów, ale i trudnych cieni życiu.
Wszyscy znamy go jako energicznego, nieco porywczego żandarma z Saint-Tropez, który bawił do łez miliony widzów na całym świecie. Jednak za fasadą genialnego komika krył się człowiek niezwykle spokojny, który każdy dzień zaczynał od Mszy świętej i wielogodzinnej modlitwy w prywatnej kaplicy. W kolejną rocznicę jego śmierci odkrywamy na nowo Louisa de Funèsa – aktora, dla którego wiara była najważniejszym punktem odniesienia w pełnym sukcesów, ale i trudnych cieni życiu.
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}