kurierlubelski.pl / pp
28 września ulicami Lublina przeszedł Marsz Równości. Tuż przed jego rozpoczęciem ks. Mirosław Matuszny zorganizował Mszę o nawrócenie grzeszników. Jednej z matek homoseksualnego chłopca nie spodobały się słowa księdza o osobach LGBT. „Orientacji seksualnej nikt sobie nie wybiera” – napisała w liście do księdza. Podpisała się „mama geja”.
28 września ulicami Lublina przeszedł Marsz Równości. Tuż przed jego rozpoczęciem ks. Mirosław Matuszny zorganizował Mszę o nawrócenie grzeszników. Jednej z matek homoseksualnego chłopca nie spodobały się słowa księdza o osobach LGBT. „Orientacji seksualnej nikt sobie nie wybiera” – napisała w liście do księdza. Podpisała się „mama geja”.
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}