Stacja7/katolische.de/łs
Włoski dziennikarz David Murgia ujawnił dokumenty, które rzucają nowe światło na objawienia z Medziugorje. Z zapisków wynika, że w 2016 roku zdecydowana większość watykańskich ekspertów odrzuciła nadprzyrodzone pochodzenie tamtejszych zjawisk. Choć wierni mogą tam legalnie pielgrzymować, Stolica Apostolska wciąż odmawia oficjalnego potwierdzenia, że w bośniackiej wiosce dochodzi do cudów.
Włoski dziennikarz David Murgia ujawnił dokumenty, które rzucają nowe światło na objawienia z Medziugorje. Z zapisków wynika, że w 2016 roku zdecydowana większość watykańskich ekspertów odrzuciła nadprzyrodzone pochodzenie tamtejszych zjawisk. Choć wierni mogą tam legalnie pielgrzymować, Stolica Apostolska wciąż odmawia oficjalnego potwierdzenia, że w bośniackiej wiosce dochodzi do cudów.
Gość Niedzielny/łs
Franciszkanin celebrujący Mszę św. w Medziugorju wezwał wiernych do cierpliwości wobec sprawcy niedawnej profanacji, porównując sytuację do biblijnej przypowieści o pszenicy i chwaście. Po dramatycznych wydarzeniach, w których 31-letni Polak uszkodził figury i podpalił ołtarz, sanktuarium szybko odzyskuje spokój. Śledztwo przejęła prokuratura państwowa Bośni i Hercegowiny, a podejrzanemu grozi do pięciu lat więzienia.
Franciszkanin celebrujący Mszę św. w Medziugorju wezwał wiernych do cierpliwości wobec sprawcy niedawnej profanacji, porównując sytuację do biblijnej przypowieści o pszenicy i chwaście. Po dramatycznych wydarzeniach, w których 31-letni Polak uszkodził figury i podpalił ołtarz, sanktuarium szybko odzyskuje spokój. Śledztwo przejęła prokuratura państwowa Bośni i Hercegowiny, a podejrzanemu grozi do pięciu lat więzienia.