Teatr Bagatela/CGM/RMF24/Onet/łs
Głos Przemysława Brannego rozbrzmiewał w milionach polskich domów, gdy wraz z Olgą Szomańską wykonywał monumentalny utwór „Niech mówią, że to nie jest miłość” z oratorium „Tu Es Petrus” Piotra Rubika. Aktor i wokalista od ponad trzech dekad tworzył filar krakowskiego Teatru Bagatela, kreując na scenie ponad czterdzieści ról. Krakowska scena artystyczna i koledzy z branży pogrążyli się w żałobie po nagłym odejściu 55-letniego artysty, o którego śmierci poinformowały władze miejskie oraz Teatr Bagatela. Tajemnica jego przedwczesnego odejścia i poruszające pożegnania bliskich przyjaciół ukazują, jak głęboki ślad pozostawił w polskiej kulturze.
Głos Przemysława Brannego rozbrzmiewał w milionach polskich domów, gdy wraz z Olgą Szomańską wykonywał monumentalny utwór „Niech mówią, że to nie jest miłość” z oratorium „Tu Es Petrus” Piotra Rubika. Aktor i wokalista od ponad trzech dekad tworzył filar krakowskiego Teatru Bagatela, kreując na scenie ponad czterdzieści ról. Krakowska scena artystyczna i koledzy z branży pogrążyli się w żałobie po nagłym odejściu 55-letniego artysty, o którego śmierci poinformowały władze miejskie oraz Teatr Bagatela. Tajemnica jego przedwczesnego odejścia i poruszające pożegnania bliskich przyjaciół ukazują, jak głęboki ślad pozostawił w polskiej kulturze.