misionescordoba.org / vidanuevadigital.com/ mł
Miał piątkę rodzeństwa, smykałkę do elektroniki, umiał cieszyć się z drobnych rzeczy. Kiedy z przyjaciółmi pojechał do Taizé, przeżył głębokie spotkanie z Bogiem, który zaprosił go na nietypową ścieżkę życia. Wybrał bycie bratem dla dzieci, które nie dostały w życiu rodzinnego ciepła. I choć był nieśmiały, a przez życie przeszedł bez rozgłosu, nie zabrakło mu odwagi, by walczyć z morskim wirem, w którym tonęła siódemka dzieciaków. Umarł z wycieńczenia na plaży, na rękach ratownika, a jego dobre serce nie zostało zapomniane.
Miał piątkę rodzeństwa, smykałkę do elektroniki, umiał cieszyć się z drobnych rzeczy. Kiedy z przyjaciółmi pojechał do Taizé, przeżył głębokie spotkanie z Bogiem, który zaprosił go na nietypową ścieżkę życia. Wybrał bycie bratem dla dzieci, które nie dostały w życiu rodzinnego ciepła. I choć był nieśmiały, a przez życie przeszedł bez rozgłosu, nie zabrakło mu odwagi, by walczyć z morskim wirem, w którym tonęła siódemka dzieciaków. Umarł z wycieńczenia na plaży, na rękach ratownika, a jego dobre serce nie zostało zapomniane.
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}