PolsatNews/RP/łs
Polskie myśliwce po raz kolejny wystartowały, a wojsko postawiło naziemne systemy obrony powietrznej w stan pełnej gotowości. Powodem porannej akcji było wykrycie tajemniczego obiektu, który zmierzał z terytorium Ukrainy bezpośrednio w stronę polskiej granicy. Zanim sytuacja wróciła do normy, wstrzymano ruch na cywilnych lotniskach, a mieszkańcy przygranicznych rejonów po raz kolejny poczuli chłód wojennej rzeczywistości.
Polskie myśliwce po raz kolejny wystartowały, a wojsko postawiło naziemne systemy obrony powietrznej w stan pełnej gotowości. Powodem porannej akcji było wykrycie tajemniczego obiektu, który zmierzał z terytorium Ukrainy bezpośrednio w stronę polskiej granicy. Zanim sytuacja wróciła do normy, wstrzymano ruch na cywilnych lotniskach, a mieszkańcy przygranicznych rejonów po raz kolejny poczuli chłód wojennej rzeczywistości.
PAP / pk
Polskie myśliwce wezmą udział w przygotowywanej przez NATO misji nadzoru przestrzeni powietrznej Bułgarii i Rumunii. To przesądzone, teraz dogrywane są szczegóły - przyznaje w rozmowie z PAP wiceszef MON Tomasz Szatkowski.
Polskie myśliwce wezmą udział w przygotowywanej przez NATO misji nadzoru przestrzeni powietrznej Bułgarii i Rumunii. To przesądzone, teraz dogrywane są szczegóły - przyznaje w rozmowie z PAP wiceszef MON Tomasz Szatkowski.