Valerio Palombaro / Vatican News / red
Wśród ruin Gazy, na dachu zniszczonego budynku, Ibrahim al Dabba każdego dnia dogląda 35 uli. 49-letni pszczelarz uratował je spośród 400, które posiadał przed wojną, i wraz z siedmiorgiem dzieci próbuje odbudować swoją pasiekę. Choć dziś produkuje ona zaledwie ułamek dawnej ilości miodu, Ibrahim nie rezygnuje z pracy ani nadziei na powrót pokoju.
Wśród ruin Gazy, na dachu zniszczonego budynku, Ibrahim al Dabba każdego dnia dogląda 35 uli. 49-letni pszczelarz uratował je spośród 400, które posiadał przed wojną, i wraz z siedmiorgiem dzieci próbuje odbudować swoją pasiekę. Choć dziś produkuje ona zaledwie ułamek dawnej ilości miodu, Ibrahim nie rezygnuje z pracy ani nadziei na powrót pokoju.
National Catholic Register / pk
Biskup Conley, opiekując się ponad 10 tysiącami pszczół i produkując własny miód, łączy swoją duchową posługę z edukacją ekologiczną, podkreślając, jak ważny jest kontakt z naturą w dobie rosnącej technologii. Inspirując się naukami papieży Franciszka i Leona XIV, zachęca szkoły do zajęć na świeżym powietrzu, aby kolejne pokolenia mogły doświadczać piękna Bożego stworzenia i rozwijać szacunek dla Stwórcy.
Biskup Conley, opiekując się ponad 10 tysiącami pszczół i produkując własny miód, łączy swoją duchową posługę z edukacją ekologiczną, podkreślając, jak ważny jest kontakt z naturą w dobie rosnącej technologii. Inspirując się naukami papieży Franciszka i Leona XIV, zachęca szkoły do zajęć na świeżym powietrzu, aby kolejne pokolenia mogły doświadczać piękna Bożego stworzenia i rozwijać szacunek dla Stwórcy.
PAP / kk
Konieczne są wspólne, niezależne od geopolitycznych i ekonomicznych układów działania, których zadaniem będzie ochrona pszczół miodnych i dzikich zapylaczy - zaapelowali w piątek pszczelarze z całego świata, którzy spotkali się w Krakowie.
Konieczne są wspólne, niezależne od geopolitycznych i ekonomicznych układów działania, których zadaniem będzie ochrona pszczół miodnych i dzikich zapylaczy - zaapelowali w piątek pszczelarze z całego świata, którzy spotkali się w Krakowie.
System, który SMS-em powiadomi pszczelarza lub badacza, że w ulu dzieje się coś niepokojącego, opracowali studenci z AGH. Urządzenie będzie monitorowało i automatycznie analizowało m.in. wagę ula, panującą wewnątrz temperaturę i wilgotność czy odgłosy pszczół.
System, który SMS-em powiadomi pszczelarza lub badacza, że w ulu dzieje się coś niepokojącego, opracowali studenci z AGH. Urządzenie będzie monitorowało i automatycznie analizowało m.in. wagę ula, panującą wewnątrz temperaturę i wilgotność czy odgłosy pszczół.
PAP / psd
Polskie miody pitne smakują nawet Chińczykom, bo dobrze komponują się z ich kuchnią - informuje "Rzeczpospolita".
Polskie miody pitne smakują nawet Chińczykom, bo dobrze komponują się z ich kuchnią - informuje "Rzeczpospolita".
{{ article.published_at }}
{{ article.description }}
{{ article.description }}