Fakt/łs
W środowe popołudnie, 5 sierpnia, wakacyjny wypoczynek w Ustce przerwał dramatyczny wypadek. Ośmioletni chłopiec stracił przytomność w wodzie i zaczął tonąć po prawdopodobnym uderzeniu głową w falochron. Na pomoc ruszył przypadkowy turysta, który wyciągnął dziecko na brzeg i rozpoczął reanimację.
W środowe popołudnie, 5 sierpnia, wakacyjny wypoczynek w Ustce przerwał dramatyczny wypadek. Ośmioletni chłopiec stracił przytomność w wodzie i zaczął tonąć po prawdopodobnym uderzeniu głową w falochron. Na pomoc ruszył przypadkowy turysta, który wyciągnął dziecko na brzeg i rozpoczął reanimację.