Avvenire/łs
Współczesna nauka przestała pytać wyłącznie o to, czy Całun Turyński jest autentyczny, a zaczęła badać, co płótno „widziało” przez wieki. Dzięki zastosowaniu metagenomiki i proteomiki badacze odczytują ślady genetyczne, które stały się biologicznym zapisem historii tego obiektu. Zamiast szukać „DNA Całunu”, naukowcy rekonstruują sieć relacji, kontaktów i środowisk, w których znajdowała się relikwia. To radykalna zmiana perspektywy: płótno nie jest już tylko artefaktem z przeszłości, ale prawdziwym archiwum.
Współczesna nauka przestała pytać wyłącznie o to, czy Całun Turyński jest autentyczny, a zaczęła badać, co płótno „widziało” przez wieki. Dzięki zastosowaniu metagenomiki i proteomiki badacze odczytują ślady genetyczne, które stały się biologicznym zapisem historii tego obiektu. Zamiast szukać „DNA Całunu”, naukowcy rekonstruują sieć relacji, kontaktów i środowisk, w których znajdowała się relikwia. To radykalna zmiana perspektywy: płótno nie jest już tylko artefaktem z przeszłości, ale prawdziwym archiwum.