5 miesięcy temu
Agnieszka
Wszystko zaczęło się, gdy byłam jeszcze dzieckiem. Miałam może z 8-9 lat. Zaczęło się od "niewinnych" zabaw własnym ciałem. Wtedy nie miałam jeszcze świadomości, że to grzech. To świadectwo, a w zasadzie trochę ostrzeżenie... Nie idź tą drogą. A jeśli już idziesz, to zawracaj jak najszybciej!
Wszystko zaczęło się, gdy byłam jeszcze dzieckiem. Miałam może z 8-9 lat. Zaczęło się od "niewinnych" zabaw własnym ciałem. Wtedy nie miałam jeszcze świadomości, że to grzech. To świadectwo, a w zasadzie trochę ostrzeżenie... Nie idź tą drogą. A jeśli już idziesz, to zawracaj jak najszybciej!