Czy świeccy będą mieli większy wpływ na wybór biskupów? Watykan opublikował nowe raporty Synodu

Vatican News / synod.va / mł

Wybór biskupa to procedura kościelna, która obecnie jest owiana tajemnicą i mocno niedostępna dla osób spoza kleru. Czy się to zmieni, mówią nowe raporty, które na polecenie papieża opublikował Sekretariat Synodu. Jest w nim mowa o tym, że wybór nowego biskupa powinien być aktem wspólnotowego rozeznania. Zaznacza się także, że jeśli to możliwe, należy na etapie konsultacji szerzej włączyć w proces świeckich, w tym młodzież i ubogich, a także osoby konsekrowane.

Wybór biskupa powinien być „momentem autentycznego rozeznania wspólnoty chrześcijańskiej” – podkreślono w opublikowanym dziś dokumencie Sekretariatu Generalnego Synodu. Przedstawiono w nim pierwszą część raportu Grupy Studyjnej nr 7, dotyczącego kryteriów doboru kandydatów do episkopatu oraz raport Grupy nr 9 o rozeznawaniu kwestii doktrynalnych, duszpasterskich i etycznych. Jak podkreślił sekretarz generalny Synodu kard. Mario Grech, oba raporty „dotykają samego serca życia Kościoła”. Pierwszy przypomina, że „nie ma pasterza bez owczarni ani owczarni bez pasterza”, wskazując na wybór biskupa jako akt wspólnotowego rozeznania. Drugi przedstawia „konkretne narzędzia do podejmowania najtrudniejszych kwestii bez uciekania od ich złożoności”.

DEON.PL POLECA




W raporcie Grupy Studyjnej nr 7 zaznaczono, że proces wyboru biskupa powinien odbywać się w klimacie modlitwy i słuchania, przy udziale Kościoła lokalnego, biskupów regionu oraz nuncjusza apostolskiego. Dokument proponuje także szersze konsultacje, obejmujące m.in. rady diecezjalne, osoby konsekrowane, świeckich, młodzież i ubogich. Grupy studyjne powołano na wniosek XVI Zwyczajnego Zgromadzenia Ogólnego Synodu Biskupów jako narzędzie pogłębionej refleksji nad wybranymi zagadnieniami życia Kościoła. Ich opracowania mają służyć dalszemu rozeznaniu i nie stanowią rozstrzygnięć doktrynalnych. Raporty zostały opublikowane przez Sekretariat Generalny Synodu i są dostępne na jego oficjalnej stronie internetowej. Poniżej publikujemy fragment nieoficjalnego tłumaczenia dokumentu.

"Historia pokazuje, że Kościół lokalny zazwyczaj angażował się w proces wyboru swojego Pasterza, choć udział ten przybierał różne formy na przestrzeni dziejów. Proces synodalny zachęca do docenienia i dostosowania tego tradycyjnego elementu do obecnych okoliczności. Wymaga to przede wszystkim inwestycji w formację, która pomoże wszystkim członkom Ludu Bożego doskonalić zdolność rozeznania oraz zdobyć głębsze teologiczne i duszpasterskie zrozumienie posługi biskupa" - czytamy w raporcie.

Jak podkreślają twórcy podsumowania, każdy Kościół lokalny powinien pielęgnować charyzmaty swoich kapłanów. "W wielu diecezjach istnieją zespoły, które wspierają biskupa w ciągłej formacji duchowieństwa, złożone z kapłanów, diakonów, osób konsekrowanych i świeckich. Pożądane jest, aby takie zespoły, uwzględniając lokalne uwarunkowania, były powoływane również gdzie indziej, aby biskup nie był pozostawiony sam sobie w tym dziele towarzyszenia. W takim kontekście łatwiej będzie zidentyfikować wśród kapłanów odpowiednie osoby do posługi biskupiej. W szczególny sposób do biskupa, zgodnie z ewangeliczną logiką talentów, które należy doceniać i pielęgnować, należy rozeznanie, kto spośród duchowieństwa diecezjalnego, a także spośród księży zakonnych pełniących posługę w diecezji, może być proponowany jako kandydat do biskupstwa, i umożliwienie im zdobycia z czasem solidnego i różnorodnego doświadczenia duszpasterskiego, które posłuży jako swego rodzaju wstępne przygotowanie do ewentualnej posługi biskupiej" - czytamy.

Ważne są także uwagi dotyczące procesu rozeznania stanu i potrzeb lokalnego Kościoła. Dobrze by było, żeby był podejmowany regularnie. "Procesy te powinny pozwolić, z jednej strony, na identyfikację kapłanów w diecezji, którzy mają być zaproponowani jako kandydaci na biskupów, a z drugiej strony, na opracowanie profilu przyszłego pasterza tego samego Kościoła lokalnego" - napisano. Przedstawiono także procedurę tworzenia listy możliwych kandydatów na biskupów. Biskup powinien dostać od rady kapłańskiej i diecezjalnej rady duszpasterskiej pisemną opinię na temat stanu i potrzeb diecezji oraz, w zapieczętowanej kopercie, kolejno: nazwiska księży pełniących posługę w diecezji, których uznają za odpowiednich do biskupstwa (określając dla każdego typ Kościoła lokalnego, do którego mógłby być najlepiej dopasowany, w oparciu o jego cechy, doświadczenie i kompetencje) i opinię na temat profilu przyszłego biskupa ich Kościoła lokalnego oraz nazwiska biskupów lub księży (niekoniecznie pełniących posługę w diecezji), których uznają za odpowiednich do sukcesji. "Jeśli okoliczności na to pozwolą, należy również zwołać kapitułę katedralną, diecezjalną radę finansową, radę świeckich, związki konsekrowanych mężczyzn i kobiet oraz diecezjalne grupy instytucjonalnie reprezentujące młodzież i ubogich" - czytamy w dokumencie.

DEON.PL POLECA

 

 

Źródło: Vatican News / synod.va / mł
tłum. własne

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Czy świeccy będą mieli większy wpływ na wybór biskupów? Watykan opublikował nowe raporty Synodu
Komentarze (4)
PK
~Pawel K
5 maja 2026, 21:26
Mielenie tematu, który, wydaje mi się, powinien być oczywisty, tzn. większe zaangażowanie wszystkich członków Ciała Chrystusa, także tych mniej, mówiąc za Pawłem z Tarsu, zaszczytnych. Wg mnie przykład powinien iść z samej góry - namianować kardynałów pośród świeckich również, docelowo także kobiet, którzy będą mieć prawo udziału w konklawe i wybierać papieża. Radykalne? A przecież papieża wybierali Rzymianie w czasach, gdy o kardynałach nikt jeszcze nie słyszał. Dokument pisze o "radach świeckich" - a w której diecezji takie funkcjonują? Za to rad kapłańskich, duszpasterskich to mamy moc. Zróbmy coś w naszym Kościele, żeby skończyć z tym gnostyckim podziałem na święconych i nie, duchownych i nie-duchownych(?). Jak mamy tworzyć jedno Ciało mistyczne, jak tu niektórzy są godniejsi a drudzy mniej?
IK
~Ilia Kozaczok
5 maja 2026, 19:42
Nie po to Kościół walczył krwawo całe wieki z rozmaitymi imperatorami i dyktatorami o inwestyturę, żeby teraz oddawać sprawę nominacji biskupich w ręce świeckich. Świeccy mogą decydować o obsadzeniu stanowiska kościelnego, ale stanowiska biskupów są zbyt ważne aby tacy Polacy, którzy nie potrafią nawet wybrać zwykłego Parlamentu o nich decydowali.
GW
~Grzegorz Wąs
5 maja 2026, 19:29
W starożytności wedle "Didache" wierni wybierali biskupa.
RK
~Ryszard Kubiak
5 maja 2026, 19:27
Może wybory bezpośrednie? Ew. możliwość odwołania po referendum?