Dziesięć lat temu Andrew Garfield zagrał jezuitę. Dziś mówi, jak rola zmieniła jego podejście do rachunku sumienia

Źródlo: plakat filmu "Milczenie", depositphotos.com
NCR / red

Od premiery "Milczenia" minęło już dziesięć lat, ale Andrew Garfield, aktor grający jezuitę w produkcji Martina Scorsese, wciąż doświadcza skutków przygotowywania się do nietypowej roli. A te skutku są bardzo pozytywne, gdyż aktor znany m.in. z roli Spidermana potraktował poważnie jezuicką duchowość i zanurzył się w nią, by dobrze zagrać ojca Sebastião Rodriguesa. Jak mówi, ignacjański rachunek sumienia został z nim do dziś.

Andrew Garfield przygotowywał się do roli jezuity w filmie Martina Scorsesego „Milczenie” znacznie intensywniej, niż wymagałoby tego samo aktorstwo. Przez wiele miesięcy pracował z jezuitą o. Jamesem Martinem, odprawiał Ćwiczenia duchowe św. Ignacego Loyoli, prowadził dziennik i medytował nad życiem Chrystusa. To właśnie wtedy, jak wspominał później, przeżył doświadczenie, które określił jako „głębokie spotkanie” z Jezusem. Po niemal dziesięciu latach aktor mówi, że to doświadczenie nadal w nim jest.

DEON.PL POLECA

Garfield podkreśla, że trudno mu o nim mówić, ponieważ było bardzo osobiste. W rozmowie z „National Catholic Register” powiedział, że po tamtym doświadczeniu pozostała w nim szczególna więź z postacią Chrystusa. Jeszcze ciekawszy jest jednak wątek, który aktor rozwinął w rozmowie z o. Jamesem Martinem: podczas modlitwy szczególnie poruszyła go tzw. „ukryta” część życia Jezusa — lata dzieciństwa, dorastania i zwyczajnego życia przed rozpoczęciem publicznej działalności. Garfield mówił o odkryciu, że nie musi być kimś więcej, niż jest, aby być kochanym. Podkreślał też, że do dziś stara się praktykować ignacjański rachunek sumienia, wracając wieczorem do pytania, kiedy w ciągu dnia czuł bliskość Boga, a kiedy od niej odchodził.

"Milczenie" to dramat historyczny w reżyserii Martina Scorsese, rozgrywający się w w XVII-wiecznej Japonii. Dwaj młodzi misjonarze wyruszają tam, aby odnaleźć swojego zaginionego mentora (w tej roli Liam Neeson) i krzewić wiarę w obliczu surowych prześladowań. Andrew Garfield wcielił się w ojca Sebastião Rodriguesa, portugalskiego jezuity.

Źródło: NCR / red

DEON.PL POLECA


Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Dziesięć lat temu Andrew Garfield zagrał jezuitę. Dziś mówi, jak rola zmieniła jego podejście do rachunku sumienia
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.