Lefebryści wyświęcili czterech biskupów. Watykan wcześniej apelował o rezygnację z tego kroku

Święcenia biskupów - fot. www.youtube.com / Séminaire Saint-Pie X
vaticannews / Salvatore Cernuzio / red.

Lefebryści wyświęcili w szwajcarskim Ecône czterech nowych biskupów, mimo braku mandatu papieskiego i wcześniejszych apeli Watykanu o rezygnację z tego kroku. W uroczystości uczestniczyły tysiące wiernych, a przełożony Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X oświadczył, że ewentualne sankcje nie mają dla wspólnoty żadnego znaczenia.

Dziś rano, w środę 1 lipca, w Ecône w Szwajcarii, w głównej siedzibie Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X, lefebryści – spadkobiercy arcybiskupa Marcela Lefebvre'a – wyświęcili czterech nowych biskupów. Tunika Chrystusa, o nierozdzieranie której prosił Papież Leon XIV w swoim ostatnim pełnym bólu liście z 29 czerwca, została ostatecznie rozdarta.
Uczynili to bez papieskiego mandatu, mimo że nowo konsekrowani biskupi odpowiedzieli twierdząco na przewidziane w liturgii pytanie: habetis mandatum apostolicum? (Tj: "czy posiadacie mandat apostolski?"). Decyzję o udzieleniu święceń uzasadniono koniecznością zapewnienia ciągłości oraz wręcz przetrwania wspólnoty, pomimo prób dialogu podejmowanych przez Stolicę Apostolską oraz ostrzeżeń przed doprowadzeniem do schizmy, kierowanych zarówno przez kard. Víctora Manuela Fernándeza, prefekta Dykasterii Nauki Wiary, jak i samego Leona XIV w liście sprzed dwóch dni.

Uroczystość w Ecône

W celebracji, która rozpoczęła się dziś rano o godzinie 9.00 w dużym białym namiocie, ustawionym obok seminarium Bractwa Kapłańskiego Świętego Piusa X (FSSPX), uczestniczyło ponad tysiąc księży, zakonników i zakonnic oraz około 15 tysięcy świeckich. Wydarzenie było transmitowane na żywo w sześciu językach na oficjalnej stronie internetowej Bractwa, za pośrednictwem której w ostatnich dniach prowadzono również odliczanie do ceremonii, dystrybucję pamiątek i informowano o wydarzeniach towarzyszących.
Czterej biskupi wyświęceni dziś to: Pascal Schreiber, 53-letni Szwajcar, wyświęcony na kapłana w Ecône w 1998 roku, Michael Goldade, pochodzący z Dakoty Północnej, wychowany w stanie Kansas (USA) i dwaj Francuzi: 42-letni Michel Poinsinet de Sivry oraz 36-letni Marc Happier.
Konsekratorami byli bp Alfonso de Galarreta jako główny konsekrator oraz biskup Bernard Fellay jako współkonsekrator, a dokonany przez nich akt konsekracji pociąga za sobą ekskomunikę latae sententiae (czyli następującą z samego faktu popełnienia czynu). Są oni jedynymi żyjącymi jeszcze biskupami z grona czterech, wyświęconych 30 czerwca 1988 roku przez abpa Lefebvre'a.

Przemówienie ks. Pagliaraniego

Na początku liturgii przełożony Bractwa Świętego Piusa X, ks. Davide Pagliarani, odczytał krótkie przemówienie, w którym powiedział: "Jesteśmy gotowi zapłacić każdą cenę, aby ocalić Kościół." Mówił o "całkowicie wyjątkowej sytuacji", ponieważ – jak stwierdził – "od Soboru Watykańskiego II aż do dziś władze Kościoła przejawiają postawę przeciwną wierze i działają przeciwko świętej Tradycji".
Zdaniem ks. Pagliaraniego "bardzo poważnym obowiązkiem" jest "przekazanie łaski biskupstwa tym kapłanom". I dodał: "ewentualne kary lub sankcje nałożone za ten akt nie mają dla nas żadnej wartości". Na zakończenie przełożony lefebrystów oświadczył, że dla jego wspólnoty dzisiejszy dzień jest "dniem historycznym" i "świętem". Dla Kościoła powszechnego jest to jednak dzień, w którym odnawia się dawna rana – rana podziału.
Źródło: Vatican News
DEON.PL POLECA


DEON.PL POLECA


Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Lefebryści wyświęcili czterech biskupów. Watykan wcześniej apelował o rezygnację z tego kroku
Komentarze (7)
ES
~Ewa Słota
3 lipca 2026, 06:06
Zapytałam czy sama tradycja jest najważniejsza?! Odp. - nie ponieważ Najważniejsza jest Istota Chrześcijaństwa - forma zaś zmienia się. W historii bywali tylko tradycjonaliści obmywali kubki, nosili długie szaty, brzydzili się trędowatym i nierządnicą, bo ich tradycja forma na, to nie zezwalała brnęli w błędzie. Składali ofiary. Zabili Sprawiedliwego, (który przyszedł od Boga Ojca) choć od Pokoleń wołali o Niego myśleli, że przyjdzie w złotych komnatach i utwierdzi Ich w tradycji w Ich tradycji. On Syn Boży dany nam z Niebios w żłobku Stajence ubogiej przyszedł do nas i dał się Zabić Ukrzyżować potem Zmartwychwstał i wylał Swego Ducha Świętego: Ducha Miłości, Radości, Męstwa, ... ( nie nie Antoni nie jestem pijana niczego na tacy nie zamawiałam). Istotą Chrześcijaństwa jest nasze Zbawienie, które dokonało się na Krzyżu. Wierzę, że Jezusa Chrystus jest Zbawicielem świata. Sama Tradycja nie- zaś Istota Chrześcijaństwa, która wypływa z Miłującego Miłosiernego Serca Boga do nas tak ...
MJ
~Maciej Janicki
1 lipca 2026, 22:44
Oczywiście, że "ciężka wina moralna" i schizma, ale... Mam też moralnego "kaca", że my tzn. Kościół Rzymski nic nie zrobił dla tego dialogu... Nie oszukujmy się. Po przywróceniu jedności przez Benedykta XVI żaden z "tradycyjnych" księży nie został biskupem, jakby byli gorsi albo wadliwi, mimo że w łączności. Potem pontyfikat Franciszka, który (nie trzeba być analitykiem żeby widzieć) dokumentami wyraźnie utrudniał i zwalczał poprzedni ryt. Obecny papież nawet nie spotkał się, pomimo próśb z ich przełożonym. Teraz będziemy wylewać "krokodyle łzy", że rozłam. Ale to my wyraźnie im pokazaliśmy, że "tam są drzwi"...
ES
~Ewa Słota
1 lipca 2026, 17:51
Tradycja jest najważniejsza?! Tradycja ulega zmianie, bo Kościół jest ciągle w drodze. Kościół " my" wsłuchujemy się w Ducha Świętego, bo, to On Duch Boży prowadzi Kościół. Duch Boży nie jest tylko Tradycją, On jest Tu i teraz w Każdej Mszy Świętej- Jest codziennie, kiedy Sprawowane są Sakramenty Święte: Eucharystia, Sakrament Pokuty, Chrzest, Bierzmowanie i Pozostałe Sakramenty. ( Jak można aż tak nie Rozumieć Ducha Świętego, który Jest Ruchomy, Porusza się, zmienia się Jest Otwarty. Ojej lefebryści - blokujcie Ducha Świętego, który Wszystko Stworzył, od Niego Wszystko pochodzi ... ( To takie proste) ...
KP
~katolik pomniejszego płazu
1 lipca 2026, 19:36
Duch Święty nie może przeczyć sam sobie - to nie Allah. a posoborowy Kościół właśnie do takich wniosków doprowadza. Nie bronię lefebrystów, tu dwie strony zawiniły.
ŚS
~Święta schizma i Święta schiza
1 lipca 2026, 19:37
kościół to ciało Jezusa wy jesteście jego członkiniami nie uzurpujcie sobie prawa do samostanowienia podążając w duchu swej wspolodkupicielki zez swoim Totus tuus do bogini matki boskiej a nie do odkupiciela J14,6
WO
~Wszystko odnowić w Chrystusie
1 lipca 2026, 19:42
Omnia instaurare in Christo
AS
~Antoni Szwed
2 lipca 2026, 12:16
Ad Ewa Słota) Duch Święty tworzył przez wieki, poprzez wybranych ludzi, Całą Tradycję. Nauczał Kościół przez dwa tysiące lat a nie dopiero od II Soboru Watykańskiego. Duch Święty jako Bóg nigdy sobie nie zaprzecza, nigdy nie zmienia zdania. To, czym zainspirował biskupów na Soborze w Nicei czy na Soborze Trydenckim NADAL obowiązuje. Duch Święty nie jest kelnerem, który donosi do stołu to, co sobie klienci zamawiają. NIE DOSTOSUJE się do żądań (niekiedy bezczelnych) współczesnego świata. To świat ma się dostosować do Boga, a nie Bóg do świata. Jeśli ktoś sądzi, że to Duch Święty ma zrezygnować z siebie dostosowując się do ludzkiej wygody, to wchodzi z Nim w konflikt. Ludzie nie mogą dyktować Duchowi Świętemu co On ma czynić w Kościele a czego nie. A dziś niestety wielu ludzi zachowuje się tak, jakby Duch Święty obowiązkowo miał się liczyć z ich widzimisię.