Oddał życie w walce z narkobiznesem i prostytucją. Dziś zostanie beatyfikowany

Fot. Vatican Media
vaticannews / jh

Włoski ksiądz, misjonarz i męczennik Nazareno Lanciotti (1940-2001) zostanie w sobotę 13 czerwca beatyfikowany w Jauru w Brazylii, gdzie pracował i działał przez ostatnie 30 lat swego życia. W imieniu Papieża uroczystościom będzie przewodniczył kard. João Braz de Aviz.

Ks. Lanciotti urodził się w Rzymie. Święcenia kapłańskie przyjął w 1966 r. Był wikariuszem w jednej z rzymskich parafii. 5 lat później wyjechał do Jauru na dalekim północnym zachodzie Brazylii przy granicy z Boliwią, gdzie rozpoczął intensywną, owocną pracę apostolską, służąc okolicznej ludności - informuje Vatican News.

DEON.PL POLECA



Dzieła

Założył pięćdziesiąt siedem wiejskich wspólnot kościelnych, przychodnię, która później stała się jednym z ważniejszych szpitali w regionie, dom opieki dla osób starszych „Niepokalane Serce Maryi”, szkołę, do której uczęszczały setki dzieci, którym również zapewniał wyżywienie. Założył niższe seminarium duchowne. Od 1987 roku aktywnie działał w Kapłańskim Ruchu Maryjnym. Służył także najbiedniejszym w walce o sprawiedliwość społeczną. Walczył z prostytucją i handlem narkotykami. Zapłacił za to życiem.

Męczeńska śmierć

W niedzielny wieczór, 11 lutego 2001 roku, gdy jadł kolację ze swoimi współpracownikami, do domu wtargnęli dwaj zamaskowani zamachowcy. W wyniku odniesionych ran zmarł w aurze świętości 11 dni później w szpitalu w Sao Paulo. Przedtem przebaczył swoim zabójcom.

DEON.PL POLECA

 

 

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Oddał życie w walce z narkobiznesem i prostytucją. Dziś zostanie beatyfikowany
Komentarze (3)
JP
~Józef P
13 czerwca 2026, 21:44
W życiu wiele razy dałem się nabrać na reklamę, na takie pozorne dobro niektórych ludzi, a to jest właśnie pułapka. Albo na tytuł, że ktoś ma doktorat to lepiej pomoże. Życie mnie nauczyło, że jeżeli ktoś jest bardzo rozreklamowany, szczególnie teraz w internecie, to za tym kryje się obłuda, kłamstwo, chciwość i oszustwo. Kupione opinie itp., ładna oprawa, piękne strony. Prawdziwa wartość i dobro nie potrzebuje żadnej reklamy i jest ciche. Dokładnie jak ten niezwykły kapłan. On się nie reklamował tylko działał.
~Prawdziwe Świadectwo
13 czerwca 2026, 21:35
Faryzeusze przeciwnie - sami nie wchodzili do królestwa Bożego i innym też nie dawali. Pan Jezus prawdę im mówił, to go zabili. Podobnie teraz.. Ofiary składane w taki sposób aby wszyscy dookoła widzieli jaki to ja jestem charytatywny, a tak naprawdę obłuda i zepsucie.. A w rzeczywistości pod tą obłudą kryje się chęć budowania swojej kariery, pozycji itp. No bo jak zrobiłem zbiórkę, to jestem godny zaufania. Ilu ludzi wpada w taką pułapkę i idzie do takich fałszywych ludzi potem po pomoc. Niestety o człowieku, który daje prawdziwe świadectwo jak ten kapłan dowiadujemy się często dopiero po śmierci.
~Prawdziwe Świadectwo
13 czerwca 2026, 21:25
Prawdziwa wiara charakteryzuje się taką ofiarnością. Św. Maksymilian Kolbe oddał życie za brata i dał świadectwo, natomiast faryzeusze odwrotnie. Faryzeusze jak składali ofiary, to tak żeby dookoła wszyscy widzieli że dają i budowali tym swój wizerunek. Prawdziwa ofiara jest po kryjomu, tak aby wiedział o tym tylko Bóg. Tak jak powiedział Pan Jezus.