Z jednej strony potrafimy zachować się genialnie, a czasem okazuje się, że tak, że boimy się później spojrzec w lustro. Dlaczego tak jest? Zobacz odpowiedź ks. Piotra Palwukiewicza
Dla ojców hezychastycznych modlitwa serca była całościowym sposobem życia i doświadczania Boga w samych sobie oraz w całym stworzeniu. Przez modlitwę doznawali ciągłej jedności z kochającym umysłem Bożym. (George A. Maloney SJ, Modlitwa serca)
Skomentuj artykuł