Zróbmy Jezusowi przyjęcie! - Łk 5, 27-32

(fot. flickr.com/ by tyle_r/Powołanie Mateusza, Caravaggio)
Mieczysław Łusiak SJ

Jezus zobaczył celnika, imieniem Lewi, siedzącego w komorze celnej. Rzekł do niego: "Pójdź za Mną". On zostawił wszystko, wstał i poszedł za Nim.

Potem Lewi sprawił dla Niego wielkie przyjęcie u siebie w domu; a była spora liczba celników oraz innych, którzy zasiadali z nimi do stołu. Na to szemrali faryzeusze i uczeni ich w Piśmie i mówili do Jego uczniów: "Dlaczego jecie i pijecie z celnikami i grzesznikami?" Lecz Jezus im odpowiedział: "Nie potrzebują lekarza zdrowi, ale ci, którzy się źle mają. Nie przyszedłem wezwać do nawrócenia sprawiedliwych, lecz grzeszników".

Rozważanie do Ewangelii:

Pan Jezus powiedział do Lewiego "Pójdź za Mną" zanim ten stał się dobrym człowiekiem. Z tego faktu płyną dwa zasadnicze pouczenia. Po pierwsze: nie jest się powołanym do pójścia za Jezusem w nagrodę za dobre zachowanie, czy z powodu jakiś zasług. Po drugie: zasadniczym celem pójścia za Jezusem nie jest zmienianie świata, ale zmienianie siebie.

Każdy z nas "potrzebuje lekarza", bo jest, w takim czy innym stopniu, grzesznikiem. Dlatego każdy z nas jest wezwany do pójścia za Jezusem, jak Lewi. I do "wielkiego przyjęcia" Jezusa w swoim domu. Zróbmy Mu to przyjęcie jak najszybciej!

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Zróbmy Jezusowi przyjęcie! - Łk 5, 27-32
Komentarze (2)
B
B
16 lutego 2013, 10:31
Zapraszam Jezusa...
A
A
16 lutego 2013, 08:33
tak, niech już do nas przyjdzie Jezus.