Mszę poza parafią wybieramy z kilku powodów. Na pierwszym miejscu są ciekawsze kazania
Nie idziemy do własnej parafii, bo chcemy posłuchać bardziej zrozumiałego kazania, doświadczyć starannie przygotowanej liturgii albo... ogrzewania zimą. Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego opublikował na swoim facebookowym profilu ciekawe podsumowanie churchingu w polskim wykonaniu.
Jak czytamy we wpisie, ze wspólnego badania diecezji bydgoskiej i ISKK z 2026 roku wynika, że większość - bo aż 71,4% badanych - uczestniczy w nabożeństwach we własnym kościele parafialnym. Jednak co czwarty wierny wybiera inną niż parafialna świątynię. Wśród powodów takiego wyboru znalazło się kilka najczęstszych. Jak pokazują dane opublikowane przez ISKK, na pierwszym miejscu znalazły się lepsze kazania - ciekawsze i bardziej zrozumiałe. Bardziej podniosła i staranna liturgia i dogodniejsze godziny mszy były najważniejsze dla niemal 15 proc. badanych. Ważne było też ogrzewanie kościoła zimą oraz możliwość uczestniczenia we mszy z rodziną albo znajomymi.
Wnioski z badań prowadzą do stwierdzenia, że "churching" bierze się z bardzo prozaicznych przyczyn: z jednej strony praktycznych i organizacyjnych, a z drugiej - z potrzeby doświadczenia jakości liturgii, wysłuchania dobrej homilii- czyli z potrzeb duchowych.
Źródło: ISKK / Facebook / mł
Skomentuj artykuł