Jak dzieci radzą sobie z rozwodem rodziców

Problemy i kryzysy są przez te dzieci spostrzegane nie jako zagrożenie, lecz jako wyzwanie, któremu potrafią podołać (fot. shutterstock.com)
Wolfgang Jaede / slo

Są dzieci, które mimo niesprzyjających okoliczności życiowych nie dały się pokonać, które w obliczu kryzysu okazały dojrzałość i odwróciły sytuację na swoją korzyść. Jakie szczególne cechy mają te dzieci? Jak postępują i jak radzą sobie z obciążeniami, groźbami oraz kryzysami w swoim rozwoju?

Pewność siebie

Dzieci, których życie nie łamie, są przekonane o tym, że są kochane i doceniane, mają też pozytywne nastawienie do samych siebie. Wiedzą, że mają oparcie w dorosłych, gdy pojawiają się problemy, i czują, że sprostają nowym wyzwaniom stawianym przez życie. Dobre emocjonalne więzi z rodzicami i innymi dorosłymi są obecnie powszechnie uważane za jeden z najważniejszych warunków pewności siebie oraz przekonania o własnej wartości.

Znajomość swoich mocnych stron

Dzieci poddane zbyt dużym obciążeniom i przeżywające za duże porażki bardzo często gromadzą doświadczenia własnej bezradności i nieumiejętności radzenia sobie w życiu, nie mają zaufania do siebie i wytwarzają negatywny obraz samych siebie. Odporne psychicznie dzieci natomiast umieją rozróżnić, którym zadaniom potrafią podołać, a którym nie, co jest ich mocną stroną, a co słabością. Pomimo niepowodzeń i gorszych chwil nadal są pewne swojej wartości i akceptują siebie.

Samodzielne działanie

W sytuacjach kryzysowych i awaryjnych strach, zamknięcie się w sobie lub agresywna obrona to pierwsze i często najbardziej sensowne sposoby zachowania zapewniające dziecku ochronę i poczucie bezpieczeństwa. Gdy jednak tego typu zachowania będą się powtarzać i utrwalą się, mogą prowadzić do pasywności i unikania kontaktów z ludźmi. Odporne dzieci wykraczają poza rolę ofiary. Same próbują aktywnie przyczynić się do rozwiązania problemu. Taką postawę cechuje, na przykład, umiejętność przewidywania trudnych sytuacji i wewnętrznego przygotowania się na nie.

Radzenie sobie ze stresem

U odpornych psychicznie i duchowo dzieci zadania, jakie stawia przed nimi rzeczywistość, oraz ich możliwości działania znajdują się w harmonijnej równowadze. Problemy i kryzysy są przez te dzieci spostrzegane nie jako zagrożenie, lecz jako wyzwanie, któremu potrafią podołać. Te dzieci wiedzą, jak zdystansować się od problemów przekraczających ich możliwości. W ten sposób nie znajdują się stale pod wewnętrzną presją dokonywania rzeczy, które są ponad ich siły. Taka przedłużająca się presja może być u dziecka przyczyną nerwowości i braku koncentracji, a nawet całkowitego wyczerpania psychicznego. Odporne psychicznie dzieci potrafią nawet w trudnych sytuacjach odprężyć się, bawić, fantazjować i realizować swoje dziecięce marzenia.

Dostrzeganie własnych potrzeb i uczuć

Wiele dzieci jest tak mocno i nieprzerwanie skoncentrowanych na zewnętrznych kryzysowych zdarzeniach, że nie dostrzega swoich potrzeb i uczuć i nie potrafi ich nazwać. Z powodu lęków lub traumatycznych doświadczeń ich własne życie uczuciowe jest jakby "zamrożone". Inny typ dzieci troszczy się nadmiernie o dorosłych i nie chce ich obciążać swoimi życzeniami i uczuciami. Dziecku odpornemu psychicznie udaje się przełamać to odwrócenie się od własnych uczuć i potrzeb, dzięki czemu jest ono bardziej sobą. Potrafi adekwatnie ocenić swoje zachowanie i lepiej nim kierować.

Znalezienie ram i granic działania dziecka

Wspieranie aktywności dziecka oraz jego odpowiedzialności za siebie samego nie oznacza braku granic lub zewnętrznych ram działania. Właśnie w trudnym położeniu życiowym i w czasie kryzysu, gdy sami dorośli niejednokrotnie czują się przeciążeni, dzieci wykazują tendencję do spontanicznego przejmowania odpowiedzialności i kontroli nad sytuacją. Nierzadko próbują nawet przejąć "władzę" nad rodzicami. Wewnętrznie silne dzieci czują się pewne, ponieważ nie muszą być "małymi dorosłymi", lecz wiedzą, że mają oparcie w rodzicach i odpowiednie do swojego wieku ramy działania.

Stworzenie sieci kontaktów społecznych

Dzieci, które są tylko dla innych lub które próbują wszystko zrobić same, nie tylko przeciążają siebie, lecz również izolują się od otoczenia. Lepiej jest, gdy dziecko wymienia się informacjami z innymi osobami, wspólnie z nimi rozwiązuje problemy i prosi innych o pomoc. To nie zawsze jest łatwe i może być interpretowane jako słabość. Szukanie pomocy i wsparcia u innych jest jednak pozytywną cechą, która odciąża dziecko i wzmacnia jego zdolność współczucia oraz poczucie solidarności. Pomocna może być również wiedza, że rozwód rodziców przeżywają także inne dzieci.

Posiadanie "anioła stróża"

Odporne psychicznie dzieci w kryzysowych fazach życia mają często anioła stróża, widzialnego lub niewidzialnego. Mogą nim być rodzice, dziadkowie, nauczyciele, wychowawcy lub sąsiadka. Oni po prostu są dla dziecka. Są mili, pełni miłości i nie dają się wciągnąć w żadne konflikty związane z rozstaniem. Inne "anioły stróże" są raczej niewidzialnymi towarzyszami dzieci: dobre wróżki lub silne osobowości. Również postacie z bajek, lalki lub zwierzęta mogą pełnić dla młodszych dzieci funkcję obrońcy.

Optymizm

Odporne psychicznie dzieci optymistycznie patrzą na świat. Wiedzą, że kryzysy i problemy nie trwają wiecznie, lecz są przejściowe. Potrafią realistycznie ocenić obciążenia i właściwie wykorzystać własne umiejętności i pomoc, którą otrzymują od innych. Są aktywne, otwarte, radosne i umieją się przystosować do zmienionych okoliczności. Przypominają drzewo w czasie burzy, które wprawdzie się ugina, ale też stawia opór, by potem wrócić do swojej starej formy.

Duchowa i psychiczna odporność jest nie tylko wrodzoną cechą lub "darem niebios", jak dawniej sądzono. Dzieci wprawdzie mają pewne skłonności - na przykład spokojny lub żywy temperament - ale ich psychiczna odporność rozwija się również dzięki sposobowi, w jaki uczą się wchodzić w relacje z otoczeniem. Gdy na przykład czują się dojrzałe wobec wymagań życiowych, wzmacnia to ich zaufanie do siebie samych i zdolność znoszenia obciążeń.

Już niemowlę, które mało krzyczy, jest pogodne i dużo się śmieje, wywołuje przyjemne uczucia u rodziców, którzy się do niego częściej zwracają. Dzięki temu wspierane jest dobre samopoczucie dziecka, jego ciekawość i rozwój. Rośnie jego ochota do zabawy i aktywność. Dziecko dokonuje nowych odkryć, które z kolei inspirują je do podejmowania nowych wyzwań.

Gdy małe dziecko ma zapewnione dające poczucie bezpieczeństwa więzi z osobami dorosłymi, z większym powodzeniem uczy się zarówno znosić niepowodzenia i rozczarowania, jak i wytrwale dążyć do celu. W ten sposób kształtuje się u niego wewnętrzna umiejętność radzenia sobie z nieoczekiwanymi wydarzeniami i przeszkodami w życiu. Wpływa to potem pozytywnie na późniejsze szkolne osiągnięcia, społeczne kontakty i zachowanie dziecka. Duchowo silne dzieci są często atrakcyjne i lubiane przez rówieśników, ponieważ są optymistami i znają swoją wartość oraz chętnie przejmują odpowiedzialność za różne działania.

Nawet wtedy, gdy dzieci nie miały korzystnych warunków startu, można u nich wyćwiczyć i wpoić im wiele aspektów odpornego zachowania. Każde dziecko ma "ukryte skarby", z których często samo nie zdaje sobie sprawy i które należy mu uświadomić.

"Dozowane" zadania, którym dziecko może z powodzeniem podołać i za których wykonanie obdarzane jest uznaniem, zwiększają jego odporność psychiczną i pewność siebie. Dziecko jest zachęcane do kreatywnego rozwiązywania problemów, które czasem zaskakują samych rodziców.

Już u małych dzieci należy rozwijać nie tylko umiejętność dostrzegania własnych braków i niedostatków, które mogą zdominować ich obraz siebie, lecz także dostrzegania swoich mocnych stron i możliwości. Dziecko musi samo "zauważać", gdzie są jego mocne strony, gdyż wtedy staną się one również elementem jego wspomnień oraz świadomości. Dzięki temu wcześnie będzie ono niezależne od powierzchownych pochwał i niesłusznych nagan lub od zewnętrznego kierowania. Stanie się ekspertem we własnych sprawach lub reżyserem własnego rozwoju.

Psychicznej odporności nie da się wzmocnić tylko przez pracę z samym dzieckiem. Należy również eliminować czynniki ryzyka w otoczeniu dziecka i świadomie kształtować warunki wspierające jego rozwój w rodzinie i poza nią. Zaobserwowano, że już usunięcie jednego jedynego czynnika ryzyka lub wprowadzenie dodatkowego czynnika ochronnego - na przykład uregulowanego trybu dnia lub wystarczającej ilości snu - mogą u dziecka "zdziałać cuda" i mieć trwały pozytywny wpływ na jego dalszy rozwój.

Przy wykonywaniu zadań i radzeniu sobie z czynnikami ryzyka nie jest ważne, jakie one są w rzeczywistości, lecz jak dziecko je spostrzega i jak je ocenia. W tym względzie istnieją indywidualne różnice między dziećmi. Dużą rolę odgrywa również wiek. Trzeba również wiedzieć, że przezwyciężenie kryzysu przebiega w typowych fazach, w których określone wydarzenia, wymagania i uczucia znajdują się na pierwszym planie. Ta wiedza może być bardzo przydatna we wspieraniu dziecka i właściwym kierowaniu jego poczynaniami.

Rozwijanie odporności na czynniki ryzyka u dzieci oznacza nie tylko hartowanie, wspieranie umiejętności radzenia sobie lub zniwelowanie stresu. Oznacza to mądre towarzyszenie dziecku w jego rozwoju i pokonywaniu problemów. Trzeba pomóc dziecku w znalezieniu oraz utrzymaniu równowagi między jego umiejętnościami, otoczeniem i wymaganiami, które pojawiają się w życiu.

Antonovsky, znany badacz zdrowia psychicznego, określa tę równowagę jako stan koherencji (wewnętrznej spoistości). W tym stanie zmysłowe spostrzeganie, myślenie i uczucia łączą się z podstawowym optymistycznym nastawieniem życiowym.

Badacz ten podaje trzy warunki takiego nastawienia do świata:

  1. Świat i jego żądania muszą być zrozumiałe i przewidywalne.
  2. Trzeba dysponować wystarczającą liczbą możliwości pokonywania kryzysu.
  3. Zmaganie się ciągle na nowo z wyzwaniami życia musi mieć jakiś sens.

Już niemowlęta rozwijają taki zmysł koherencji. Próbują zrozumieć związki, rozpoznawać je i wywoływać w swoim otoczeniu to, czego oczekują i co w ich odczuciu jest dla nich dobre. Na gruncie dających poczucie bezpieczeństwa więzi z ludźmi zmiany i kryzysy nie są spostrzegane jako przeszkoda lub zagrożenie, lecz jako normalny czynnik składowy życia, czasem nawet inspirujący do działania.

Antonovsky porównuje życie do rzeki z niebezpiecznymi zakrętami i kataraktami, płynącej przez okolicę, w której mieszkają dzikie zwierzęta. Trzeba czasem mobilizować wszystkie siły, aby uporać się z zagrożeniami. Potem jednak dopływa się do miejsca, w którym można rozkoszować się chłodną wodą i słońcem, pozwolić się unosić nurtowi lub wypocząć na brzegu. Chodzi zatem przede wszystkim o to, żeby pomóc dziecku dać się unieść tej rzece życia i stać się dobrym pływakiem.

Więcej w książce: Jak uchronić dziecko przed skutkami rozwodu rodziców - Wolfgang Jaede

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Jak dzieci radzą sobie z rozwodem rodziców
Komentarze (2)
D
DDA
13 maja 2010, 20:25
Ja byłem dzieckiem, które miało trudne dzieciństwo. Jestem dzieckiem alkoholika. Brakowało mi tego wsyzstkiego, co zostało zawarte w tym artykule. Dziś staram się patrzeć optymistycznie na świat. Ciągle pracuję nad sobą. Jestem otwarty na ludzi i zawsze staram się ich zrozumieć. Chcę widzieć w ludziach dobro. Zawsze doładowanie pozytywnej energii daje mi modlitwa. Dodaje mi pewności siebie. Staram się swoje słabości zamienić w moją siłę. Nie biorę wszsytkiego na poważnie, tak jak to bywało kiedyś. Mam dystans do świata. Grunt to kochać ludzi, a nie ich się bać.
M
Maciej
27 lutego 2015, 23:36
Spróbuj rekolekcji Uzdrowienie Wspomnień  http://www.cfwieczernik.odnowa.org/zgloszenia?start=1 może bardzo pomóc. Najważniejsza jest Droga :-) (nie punkt w którym byłeś lub jesteś ).