J.K. Rowling alarmuje po historii osoby po detransycji. "To skandal wspierany przez kulturową presję"
J.K. Rowling ponownie zabrała głos w debacie dotyczącej ideologii gender i medycznych procedur związanych ze zmianą płci u nieletnich. Autorka serii o Harrym Potterze odniosła się do historii młodej kobiety, która po latach zdecydowała się na detransycję. Pisarka przekonuje, że podobnych świadectw jest znacznie więcej, a ich autorzy często zmagają się dziś z nieodwracalnymi konsekwencjami podjętych wcześniej decyzji.
Powodem najnowszego komentarza Rowling był artykuł opublikowany przez Independent Women's Forum. Jego bohaterką jest Claire Abernathy, która opisała swoją drogę od identyfikacji transpłciowej do późniejszej detransycji.
Kobieta twierdzi, że już tydzień po swoich 14. urodzinach otrzymała receptę na testosteron, a kilka miesięcy później przeszła zabieg podwójnej mastektomii.
– Tydzień po moich 14. urodzinach przepisano mi testosteron i nikt w sposób znaczący nie zbadał alternatyw. Osiem miesięcy później chirurdzy przeprowadzili u mnie podwójną mastektomię. Całe moje życie zmieniło się w ciągu kilku miesięcy – napisała Abernathy.
Rowling: otrzymuję wiele podobnych świadectw
Autorka Harry'ego Pottera udostępniła historię kobiety w serwisie X, apelując do zwolenników medycznej tranzycji osób niepełnoletnich o zapoznanie się z jej relacją. – Rzucam wyzwanie każdej osobie, która uważa, że nieletnim należy umożliwiać, a nawet zachęcać ich do tranzycji, aby przeczytała to świadectwo do końca – napisała Rowling.
Pisarka dodała, że od lat otrzymuje wiadomości od osób, które po przejściu procesu tranzycji zdecydowały się na powrót do swojej biologicznej płci. – Straciłam już rachubę wiadomości od osób po detransycji, głównie dziewcząt, opisujących równie złe, a czasem nawet gorsze skutki. Duża część z nich to osoby, które doświadczyły przemocy lub miały problemy ze zdrowiem psychicznym. Dziś zmagają się z problemami fizycznymi, których nie da się już naprawić – stwierdziła.
Krytyka ideologii gender
J.K. Rowling od kilku lat należy do najbardziej znanych krytyków ideologii gender. Szczególnie często wypowiada się na temat wpływu tej ideologii na kobiety oraz osoby, które doświadczyły przemocy seksualnej. W przeszłości komentowała m.in. przypadek z Kanady, gdzie do schroniska dla kobiet przyjęto biologicznego mężczyznę identyfikującego się jako kobieta. Mężczyzna został później oskarżony o napaści seksualne na mieszkanki placówki.
Pisarka wielokrotnie podkreślała, że jej stanowisko wynika z troski o bezpieczeństwo kobiet oraz ochronę dzieci przed nieodwracalnymi skutkami decyzji podejmowanych w młodym wieku.
W swoim najnowszym wpisie Rowling oskarżyła część środowisk wspierających ideologię gender o ignorowanie historii osób, które żałują przejścia procesu tranzycji. – Jeśli wolicie skandować hasła i odwracać wzrok, jesteście współodpowiedzialni za ten przerażający skandal – napisała.
Według pisarki podobne sytuacje były możliwe dlatego, że osoby zgłaszające wątpliwości często spotykały się z ostracyzmem lub próbami uciszania. – Nigdy nie mogłoby do tego dojść bez wsparcia kulturowej atmosfery przypominającej sektę, która demonizowała sygnalistów, nękała ofiary i próbowała zastraszyć resztę z nas do milczenia – stwierdziła Rowling.


Skomentuj artykuł