Abp Gądecki o Komunii św. dla rozwodników

(fot. youtube.com)
KAI / kw

Osoby żyjące w powtórnych związkach małżeńskich nie powinny uważać się za odłączone od Kościoła, choć - nie będąc w stanie łaski uświęcającej - nie mogą przystępować do Komunii świętej - to główne przesłanie wystąpienia przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abp. Stanisława Gądeckiego na Synodzie w Rzymie.

"Tak jak przypomniał nam Papież Franciszek, my tutaj obecni nie chcemy i nie mamy żadnej władzy, aby zmienić doktrynę Kościoła" - podkreślił metropolita poznański.

Publikujemy treść wystąpienia wygłoszonego przez sbp. Stanisława Gądeckiego w sobotę, 10 października, podczas VI sesji generalnej:

Na początku pragnę podkreślić, że poniższe wystąpienie nie jest jedynie moją osobistą opinią, ale opinią całej Konferencji Episkopatu Polski.

1. Nie ulega wątpliwości, że Kościół w naszych czasach musi - w duchu miłosierdzia - pomagać rozwiedzionym, żyjącym w ponownych związkach cywilnych, troszcząc się ze szczególną miłością, aby nie uważali się oni za odłączonych od Kościoła, podczas gdy mogą, a wręcz - jako ochrzczeni - mają obowiązek uczestniczyć w życiu Kościoła.

Niech zatem będą zachęcani do słuchania Słowa Bożego, do uczestnictwa w Ofierze Mszy Świętej, do wytrwania w modlitwie, do wspierania dzieł miłosierdzia oraz wspólnych inicjatyw na rzecz sprawiedliwości, do wychowywania dzieci w wierze chrześcijańskiej oraz do pielęgnowania ducha i dzieł pokutnych, aby w ten sposób, z dnia na dzień, wypraszali sobie łaskę Bożą.

Niech Kościół okazuje się miłosierną matką i w ten sposób umacnia ich w wierze i nadziei (por. Jan Paweł II, Familiaris consortio, 84).

2. Kościół jednak - w nauczaniu na temat udzielania Komunii Świętej rozwiedzionym, żyjącym w ponownych związkach cywilnych - nie może ugiąć się wobec woli człowieka, lecz wobec woli Chrystusa (por. Paweł VI, Przemówienie do Roty Rzymskiej, 28.01.1978; Jan Paweł II, Przemówienie do Roty Rzymskiej, 23.01.1992; 29.01.1993; 22.01.1996).

Kościół nie może zatem dać się podporządkować ani sentymentom fałszywego współczucia wobec osób, ani też fałszywym - choć popularnym w świecie - wzorcom myślenia.

Zgodzić się, aby przystępowali do Komunii Świętej ci, którzy bez związku sakramentalnego współżyją "more uxorio" [jak małżonkowie], byłoby sprzeczne z Tradycją Kościoła.

Już dokumenty z najwcześniejszych synodów w Elwirze, Arles, Neocezarei, które odbyły się w latach 304-319, potwierdzają doktrynę Kościoła, iż rozwiedzeni, żyjących w ponownych związkach nie mogą przystępować do Komunii eucharystycznej.

Podstawą takiego stanowiska jest fakt, że "ich stan i sposób życia obiektywnie zaprzeczają tej więzi miłości między Chrystusem i Kościołem, którą wyraża i urzeczywistnia Eucharystia" (Jan Paweł II, Familiaris consortio, 84; por. 1 Kor 11, 27-29; Benedykt XVI, Sacramentum caritatis, 29; Franciszek, Anioł Pański, 16.08.2015).

3. Eucharystia jest sakramentem ochrzczonych, którzy znajdują się w stanie łaski sakramentalnej. Zgoda, aby do Komunii Świętej przystępowały osoby, które nie są w stanie łaski sakramentalnej, mogłoby spowodować ogromne szkody nie tylko w duszpasterstwie rodzin, ale również w doktrynie Kościoła o łasce uświęcającej.

W rzeczywistości bowiem decyzja, aby udzielać im Komunii Świętej otworzy-łaby drzwi do tego sakramentu wszystkim, którzy żyją w grzechu śmiertelnym.

To zaś w konsekwencji przekreśliłoby Sakrament Pokuty i wypaczyłoby znaczenie życia w stanie łaski uświęcającej. Należy też podkreślić, że Kościół nie może zaakceptować tzw. stopniowości prawa (Jan Paweł II, Familiaris consortio, 34).

Tak jak przypomniał nam Papież Franciszek, my tutaj obecni nie chcemy i nie mamy żadnej władzy, aby zmienić doktrynę Kościoła.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Abp Gądecki o Komunii św. dla rozwodników
Komentarze (5)
jazmig jazmig
12 października 2015, 13:34
Ja bardzo szanuję abp. Gądeckiego, ale uważam stanowczo, że ludzie trwale i z uporem żyjący w grzechu śmiertelnym są odłączeni od Kościoła. Uzasadnienie można znaleźć w listach św. Pawła i św. Jana oraz w Ewangelii wg św. Jana. Nie oznacza to oczywiście, iż Kościół powinien ich ignorować. Powinien starać się wpłynąć na nich, aby odeszli od grzechu i wrócili na łono Kościoła. Tak rozumiem zadanie duszpasterstwa dla ludzi cudzołożących, nazywanych elegancko żyjący w nowych związkach.
PP
Piotr Polmański
13 października 2015, 15:33
Mówienie, że najpierw musisz uporządkować swoje życie, by należeć do Kościoła i szukac swego w nim miejsca, jest wierutną bzdurą. Nic nas katolików, ludzi ochrzczonych nie może odłączyć od Kościoła i miłości Bożej. Nic jazmig, rozumiesz...?
KP
Kocham Pana Jezusa
13 października 2015, 15:39
Tak było w tej piosence. Znam to. Tak jest.
KP
Kocham Pana Jezusa
13 października 2015, 15:40
Nie zdejmę krzyża choćby mi groził islamista.
12 października 2015, 11:57
Niestety dalej to nie rozwiazuje problemów, bo takie sformulowania są przyzwoleniem na rozwody i powtórne związki (brak jednoznacznego nauczania, iż dla katolika jedynie małżeństwo sakramentalne jest dopuszczalne) oraz dalej pokazuje, iz odmowa udzielania Komunii św może być potraktowana jako kara. Skoro osoby żyjace w powtornych związkach są wezwane do życia w Kościele, do jakiś dzieł czy wychowania dzieci w duchu chrzescijańskim i nie nawołuje sie ich przy tym do nawrócenia z grzechu śmiertelnego i nie wskazuje czytelnej ściezki tego nawrócenia, to znaczy iż brak Komunii sw. jest jedynie karą, złośliwościa wobec nich.