Były gej, który publicznie przyznał się do wiary, wygrywa sprawę w sądzie. To pierwszy taki proces w Europie

Matthew Grech. Fot. Depositphotos / Christian Concern / X
ACI Prensa / Christian Concern / pk

Matthew Grech, były gej, który publicznie przyznał się do wiary w Boga i porzucił homoseksualny styl życia, wygrał sprawę w maltańskim Sądzie Magistrackim. Proces przeciwko 36-latkowi wytoczyło troje aktywistów LGBTQ+, oskarżając go o promowanie tzw. "terapii konwersyjnej", która jest na Malcie zabroniona. Sąd w bezprecedensowym procesie uznał, że Grech nie promował zakazanej terapii, a jedynie złożył świadectwo wiary.

Jak informuje portal ACI Prensa, 36-letni Maltańczyk Matthew Grech, piosenkarz i uczestnik programu X Factor, który porzucił homoseksualny styl życia, został uniewinniony przez sąd. Proces w jego sprawie toczył się po tym, jak publicznie przyznał się do wiary i odrzucił homoseksualny styl życia, na co zareagowali aktywiści LGBTQ+.

Matthew Grech nazywa akty homoseksualne grzechem i naraża się aktywistom LGBTQ+

Artysta w programie PMnews Malta podkreślił, że nie utożsamia swojego doświadczenia z tzw. "terapią konwersyjną" i wyjaśnił, że "im bardziej pogłębiał swoją wiarę, tym bardziej rozumiał, że homoseksualizm »nie jest tożsamością w takim znaczeniu, w jakim rozumiemy ją dzisiaj«" - czytamy na ACI Prensa.

"Jeśli ktoś odbywa stosunki seksualne z osobą tej samej płci, popełnia akt homoseksualny przed Bogiem, i to jest grzech. Podobnie jak w przypadku każdego innego grzechu, można żałować i prosić Boga o przebaczenie oraz siłę, by go przezwyciężyć" - powiedział Grech w wywiadzie, na który powołuje się portal Christian Concern.

Jak informuje ACI Prensa, Malta jest pierwszym krajem na świecie, który wprowadził zakaz praktyk mających na celu zmianę orientacji seksualnej, w tym tzw. "terapię konwersyjną". Po programie, w którym pojawiło się odniesienie do takiej terapii, trzej aktywiści LGBTQ+ z Malta Gay Rights Movement (MGRM) - Silvan Agius, Christian Attard i Cynthia Chircop - pozwali Grecha oraz dwójkę dziennikarzy: Mario Camilleriego i Ritę Bonnici. Aktywiści zgłosili sprawę maltańskiej policji niecały miesiąc po emisji programu, 6 kwietnia 2022 roku - podaje Christian Concern.

Celem prcesu miało być stworzenie precedensu w Unii Europejskiej

"Silvan Agius był ekspertem w gabinecie Heleny Dalli, Europejskiej Komisarz ds. Równości. Christian Attard był i nadal jest prawnikiem w Komisji Europejskiej. Cynthia Chircop była wówczas współprzewodniczącą MGRM. Jest oczywiste, że sprawa została wniesiona w celu stworzenia precedensu w całej Unii Europejskiej" - czytamy na Christian Concern.

Ostateczny wyrok maltańskiego sądu: publiczna wypowiedź Grecha była osobistym wyrazem wiary, a nie promocją tzw. "terapii konwersyjnej"

W końcu, po trzech latach batalii sądowej i 17 rozprawach, 4 marca 2026 roku, zapadł ostateczny wyrok. "Trzej oskarżeni, którym groziło pięć miesięcy więzienia, zostali uniewinnieni przez sędziego, który uznał, że publiczna wypowiedź Grecha była osobistym wyrazem wiary, a nie promowaniem tzw. »terapii konwersyjnych«".

Matthew Grech po ogłoszeniu wyroku sądu podziękował Bogu

Po ogłoszeniu wyroku Matthew Grech wyraził wdzięczność Bogu na Facebooku, pisząc, że "sprawiedliwość zwyciężyła". Podkreślił, że nigdy nie był winny niczego "poza otwartym mówieniem o swoim życiu", "duchowej drodze do chrześcijaństwa" i "głębokiej przemianie oraz wolności", jaką jego "wiara wniosła w każdy aspekt istnienia" - podaje ACI Prensa.

Źródło: ACI Prensa / Christian Concern / pk

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Były gej, który publicznie przyznał się do wiary, wygrywa sprawę w sądzie. To pierwszy taki proces w Europie
Komentarze (7)
JO
Jan Osa
9 marca 2026, 15:52
I Deon takie wiadomości publikuje? Nie rozumiem. Przecież to się nie zgadza z poprawnością polityczną, a przede wszystkich z nauczaniem "postępowego" Kościoła. Np. obecny przew. Episkopatu Niemiec, inni biskupi niemieccy, (prawie wszyscy!), Cały sekretariat Synodu (Hollerich, Grech,), kard. Radcliffe, a także "nieoceniony" ks. James Martin SJ. No ale to tyko chyba "wypadek" przy pracy. Karawana idzie dalej. W Warszawie już na stałe będzie tęcza gejowska na Placu Zbawiciela. Chyba teraz ze stali, aby nikt nie podpalił. Wczoraj (.08.03) LGBT-owcy robili tam "zadymę".
FS
Foma Siewski
8 marca 2026, 22:36
Nie jestem chrześcijaninem ani katolikiem, uważam jednak że homoseksualizm jest chorobą. Jest nienaturalnym stanem człowieka, stojącym w niezgodzie z prawami natury. Nie oznacza to, że osoba taka ma doznawać jakichkolwiek przykrości i obelg, wręcz przeciwnie, powinna być otoczona troską, opieką i miłością. Usunięcie przez WHO homoseksualizmu z chorób psychicznych jest przykładem jednego z wielu nadużyć w historii ludzkości. Religie nie są tu wyjątkiem. Brak odpowiedzialności i ucieczka od prawdy, oto rzeczywisty powód takiego stanu (nie tylko prawnego) tego problemu. Osoby LGBTQ w większości uciekają od prawdy o sobie samych, a dowodem tego jest ich narracja na udowodnieniu za prawdę iluzję, w której tkwią.
TT
~Tomasz Tomasz
15 marca 2026, 20:51
Sądze ze powinnismy poinformować WHO i 140 narodowych stowarzyszeń lekarzy psychiatrów, seksuologów i stowarzyszeń psychologów, w tym takze w krajach afrykańskich ze sie WHO "nadużyło"
KK
Kamil Książek
7 marca 2026, 17:52
Wolność słowa i wolność religijna vs ludzie, którzy próbują ją zniszczyć.
RC
~Roman Czytelnik
7 marca 2026, 15:59
Czy kardynalowie Fernandez , Hollerich juz go pouczyli ze zle robi dajac takie swiadectwo ?
TM
~Tak myślę
6 marca 2026, 17:45
Z każdej sytuacji, z każdego położenia można wrócić do Boga. Tylko z jednego miejsca nie można. Z piekła...
RC
~Roman Czytelnik
7 marca 2026, 23:19
Czy ten jeden co dal minus to z piekla wyslal ten minus?