Kobieta objęła urząd arcybiskupa Canterbury. "Jestem Sarah, służebnica Jezusa Chrystusa"

Fot. Archbishop of Canterbury / X / Depositphotos
RMF24 / X / red

Sarah Mullally oficjalnie objęła urząd arcybiskupa Canterbury, rozpoczynając nowy rozdział w historii Kościoła anglikańskiego. Podczas uroczystości w katedrze w Canterbury nowa zwierzchnik Kościoła Anglii modliła się za ofiary wojen na świecie, zaapelowała o pokój oraz podkreśliła, że wspólnoty chrześcijańskie nie mogą ignorować krzywdy osób skrzywdzonych przez działania i zaniedbania ludzi Kościoła.

Jak podaje portal rmf24.pl, objęcie urzędu arcybiskupa Canterbury przez 63-letnią Sarah Mullally zapisuje się jako ważny moment w historii Kościoła anglikańskiego. Dotychczasowa biskup Londynu, wybrana na to stanowisko w październiku 2025 roku, została oficjalnie zatwierdzona podczas ceremonii w katedrze św. Pawła w Londynie.

DEON.PL POLECA



Uroczyste objęcie archidiecezji Canterbury przez Sarah Mullally odbyło się 25 marca w tamtejszej katedrze z udziałem ok. 2 tys. wiernych oraz księcia i księżnej Walii, reprezentujących króla Karola. W pierwszym kazaniu nowa arcybiskup modliła się za ofiary wojny na Bliskim Wschodzie, a także za mieszkańców Ukrainy, Sudanu i Mjanmy, apelując o pokój. Jednocześnie podkreśliła, że Kościół nie może lekceważyć cierpienia osób skrzywdzonych przez działania lub zaniedbania jego członków, co zostało odebrane jako wyraźne odniesienie do rezygnacji Justina Welby’ego po raporcie dotyczącym tuszowania skandalu pedofilskiego.

"Jestem Sarah, służebnica Jezusa Chrystusa"

Nowa arcybiskup po objęciu urzędu opublikowała na platformie X post, w którym napisała:

"Jestem Sarah, służebnica Jezusa Chrystusa, i przychodzę jako ta, która szuka łaski Bożej, aby razem z wami podążać w Jego służbie. Zostałam posłana jako arcybiskup, by wam służyć, głosić miłość Chrystusa oraz razem z wami oddawać Mu cześć i kochać Go całym sercem, całą duszą, całym umysłem i ze wszystkich sił".

Źródło: RMF24 / X / red

DEON.PL POLECA


Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Kobieta objęła urząd arcybiskupa Canterbury. "Jestem Sarah, służebnica Jezusa Chrystusa"
Komentarze (5)
Jarosław Mytlewski
27 marca 2026, 09:47
Ja tutaj widzę ideologiczne przedstawienie, a nie zgromadzenie uczniów Pana Jezusa Chrystusa. Głoszenie Ewangelii zastąpiono głoszeniem ideologi, która ma odpowiadać ludzkim rządzą. Najciekawsze jest to, że skutek działań takich kościołów jest odwrotny do zamierzonego, one giną zamiast się rozwijać. Swego czasu w Szwecji tamtejszy kościół publikując bilbordy unikał słowa Bóg, Jezus Chrystus, poprzestając na jakiś hasłach o duchowości. Efekt jest taki, że ten kościół ginie. Podobnie Kościół Katolicki w Niemczech, nie ma spowiedzi wszyscy hurtem przystępują do Komunii, a i tak nie ma chętnych.
NW
~Nikt Ważny
26 marca 2026, 17:23
Pa, pa, Kościele Anglii. Niedługo nie będzie w was śladu po sukcesji apostolskiej.
AS
Andrzej Skała
27 marca 2026, 20:26
Nikt! nie martw się o Anglikanów! popatrz co się dzieje w Polsce ,Póki jeszcze żyje powojenny wyż demograficzny to jeszcze widać wiernych w kościele!
MJ
~Maciej Janicki
26 marca 2026, 14:59
Przerażająca jest jedna rzecz - i to nie jest kurtuazja. Papież nazywając tą kobietę "arcybiskupem" legitymizuje jej wybór na takie stanowisko. Od śmierci kard. Pole'a stolica Cantenbury wakowała (była nieobsadzona). Pisząc taki list, jakby sam Następca Piotra uznaje, że teraz jest "pełna"... Przykre to... Bo co teraz stoi na przeszkodzie, żeby u nas nie było biskupek/arcybiskupek skoro Wikariusz Chrystusa już taka terminologię stosuje? Co w takim razie z kapłaństwem kobiet, skoro Papież stosuje kapłański zwrot do kobiety? I tak - SEMANTYKA JEST WAŻNA (sic!) - to nie są tylko kurtuazyjne zwroty.
WR
~Wow Raz
1 kwietnia 2026, 00:46
A dlaczego szukamy (nie)przeszkód w wyświęcaniu kobiet? Tylko dlatego, że w kulturze Izraela kobieta była niżej w hierarchii ważności od wołu? Gdybyśmy tak bardzo dbali o zgodność ze wszystkimi detalami, to chrześcijanie byliby dziś obrzezywanie. a jednak nie są ...