Lwów: modlitwa za walczących na wschodzie

(fot. EPA/ANATOLY MALTSEV)
KAI / pz

O pokój i za tych, którzy oddają swoje życie na wschodniej Ukrainie modlono się 5 września późnym wieczorem w Brzuchowicach k. Lwowa. Msza św. sprawowana przez kilkunastu kapłanów zainaugurowała Archidiecezjalne Dni Młodych metropolii lwowskiej.

Podczas spotkania z udziałem 250 młodych zostaną przekazane symbole Światowych Dni Młodzieży: Krzyż i Ikona Matki Bożej "Salus Populi Romani". Od kwietnia tego roku peregrynują one m.in. po Polsce, Białorusi, Litwie. Jutro młodzi ze Słowacji przekażą je młodzieży ukraińskiej.

Hasło rozpoczynających się w archidiecezji lwowskiej obrządku łacińskiego Dni Młodych nawiązuje do tematu najbliższych Światowych Dni Młodzieży w Krakowie: "Błogosławieni miłosierni, albowiem oni miłosierdzia dostąpią".

Podczas Mszy św. jej główny koncelebrans, ks. Aleksander Kusy, notariusz metropolitalny kurii archidiecezji lwowskiej zwrócił uwagę, że w czasie gdy odbywa się spotkanie młodzieży archidiecezji lwowskiej w regionie gdzie trwa wojna przebywają chłopcy i dziewczęta, którzy oddają swoje życie. "Nie ma większej miłości kiedy ktoś życie swoje oddaje za swoich przyjaciół. Tym bardziej, że nikt nie chce walczyć a oni oddają życie nie za siebie ale za nas" - powiedział. Zachęcał aby młodzi w tych dniach, kiedy będą nieść krzyż ŚDM modlili się za walczących na wschodzie kraju.

W kazaniu ks. Kusy przypomniał, że "ze słuchania słowa Bożego rodzi się wiara. "Ten dar prowadzi nas do błogosławionego życia, do życia w pełni i w wieczności. Wiara jest bramą, którą Bóg nas zaprasza każdego z nas. Wiara rodzi się ze słuchania. Nie ma innego sposobu aby otrzymać ten dar o czym świadczy zjazd młodzieży archidiecezji lwowskiej" - mówił.

Wyjaśniając sens Chrystusowego krzyża kaznodzieja powiedział, że patrząc na niego widzimy, gdzie jest Bóg. "Jest bardzo blisko tego kogo dotyka Jego wola, szczególnie podczas Mszy św." - zaznaczył ks. Kusy.

Wyjaśniał młodym sens chrześcijańskiej wolności jako "usprawiedliwienia przez Chrystusa". "Każdy potrafi siebie usprawiedliwiać ale tak naprawdę usprawiedliwia nas tylko Bóg i to Chrystus na krzyżu. Musimy potrafić nieść skutki swoich grzechów" - mówił kaznodzieja. Nawiązał do słów św. Justyna, który mówił, że grzech usprawiedliwiony przez Boga nie ma władzy nad człowiekiem. "Nie człowiek ale tylko Chrystus zwalczył grzech na krzyżu" -
przypomniał.

Nawiązując do słów św. Pawła Apostoła kaznodzieja wskazał na to, do jakiej wolności wyzwolił nas Chrystus. "Nie do wolności od jakiegoś nałogu, emocjonalnego przywiązania do rodziców, czy innej osoby. Chrystus wyzwolił nas do wolności "do", do wolności życia dla innego człowieka, która wypływa nie od niego samego lecz od Boga" - podkreślił ks. Kusy.

Wskazał, że głównym zadaniem postu jest uświadomienie sobie tego, co nas oddala od Boga. Bóg powołuje nas do absolutnie nowego życia, do zbawienia. "Przez krzyż jest najkrótsza droga do zbawienia a Bóg daje nam każdego dnia tyle ile potrzebujemy do zbawienia. Wiedzie nas najlepszą drogą" - przekonywał.

W modlitwie wiernych modlono się m. in. o pokój na Ukrainie i na całym świecie, aby brat nie powstawał przeciwko bratu i wszyscy trwali w miłości Bożej, za wszystkich, którzy na wschodniej Ukrainie oddają swoje życie, o męstwo dla nich i aby cieszyli się Bożym błogosławieństwem i opieką Matki Bożej Miłosierdzia.

Także podczas nocnej adoracji Najświętszego Sakramentu modlono się o pokój na Ukrainie.

Ks. Aleksander Kusy jest notariuszem metropolitalnym kurii archidiecezji lwowskiej. Pochodzi ze wschodniej Ukrainy z Nowoazowska, 30 tysięcznego miasta zajętego przez Rosjan. W miejscowości odległej 5 km od granicy z Rosją trwają od trzech tygodni walki. Z miasta uciekła więcej niż połowa mieszkańców. W rodzinnym domu pozostała matka. Brat z rodziną przyjechali do Lwowa. W rozmowie z KAI ks. Kusy poinfromował, że z miasta i okolic wyjechała większość młodych ludzi. "Pozostali starsi, którzy mówią, że oni już przeżyli swoje i chcą umrzeć we własnych domach" - . Mieszkańcy zachodniej Ukrainy cały czas przyjmują uchodźców. Jeszcze trzy tygodnie temu w domu ks. Kusego przebywało 15 osób z Ługańska i Doniecka.

Dzisiejsza procesja z relikwiami bł. Jakuba Strzemię, współpatrona archidiecezji lwowskiej z sanktuarium św. Antoniego do katedry łacińskiej będzie okazją do modlitwy o pokój na wschodzie Ukrainie. Uroczystościom będzie przewodniczył metropolita mińsko-mohylewski, abp Tadeusz Kondrusiewicz. Będą też one przygotowaniem do obchodów Światowego Dnia Młodzieży w 2016 r. w Krakowie.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Lwów: modlitwa za walczących na wschodzie
Komentarze (12)
T
tadzik
17 września 2014, 11:35
Rosjanie zrobia porzadek z tymi banderowskimi faszystami
K
kemot
17 września 2014, 12:06
Rosyjscy faszyści? Ci z dolnej fotki? [url]http://ranger.neon24.pl/post/93966,nacjonalizm-zagrozeniem-rosji[/url]
PZ
Polak z Ukrainy
6 września 2014, 12:54
Należy dodać, że chodzi o metropolię lwowską obrządku łacińskiego. Istnieje też metropolia lwowska Ukraińskiego Kościoła Greckokatolickiego (UKGK), na czele której stoi abp Ihor Wozniak, redemptorysta wschodniego obrządku. I ta metropolia jest liczniejsza i ma znacznie większe znaczenie na tamtym terenie niż ta łacińska. Ale my, Polacy, myślimy, że oprócz nas, to już nic więcej nie ma. W ogóle UKGK jest większy od łacińskiego na Ukrainie. I to nie jest kwestia, czy się to komuś podoba, czy nie. Tylko jest to kwestia rzetelności relacjonowania faktów.
jazmig jazmig
7 września 2014, 09:18
i ta metropolia jest banderowska
jazmig jazmig
6 września 2014, 10:54
PS do poprzedniej notki. To jest bardzo dobre zdjęcie, symbol na sztandarze jest oczywisty dla każdego i jest on dowodem, że pod tym sztandarem walczą ukraińscy naziści.
ND
nie dla ruskich szumowin
6 września 2014, 16:58
znowu kłamiesz i manipulujesz paszoł won
S
semantyk
17 września 2014, 12:00
Tak właśnie brzmi język szumowin. A z jakichże to?
K
kemot
17 września 2014, 12:04
Rosyjscy naziści występują pod takimi sztandarami: [url]http://cdn.3news.co.nz/3news/AM/2012/11/5/275395/Moscow-march.jpg?width=460[/url]
K
kemot
17 września 2014, 12:26
Rosyjscy faszyści: [url]http://xr.cdn02.imgwykop.pl/c3397993/link_R6YJa4VXes4244YHrB5jgJLxFzhAnFSe,w300h223.jpg[/url]
jazmig jazmig
6 września 2014, 10:49
 "Nie ma większej miłości kiedy ktoś życie swoje oddaje za swoich przyjaciół. Tym bardziej, że nikt nie chce walczyć a oni oddają życie nie za siebie ale za nas" W regionie, gdzie toczy się wojna, miejscowi młodzi ludzie oddają życie za swoich bliskich, swoje domy i swoją wolność, a młodzi ludzie, którzy tam przybyli ze Lwowa, oddają swoje życie za tłuste szuje, które zwęszyły tam interes. Skoro ks. Kusy uważa, że oni tam walczą za niego (mówiąc za nas, ma także siebie na myśli), to najwyraźniej jest jedną z tych tłustych szuj. Mieszanie do tej wojne Ewangelii jest herezją.
ND
nie dla ruskich szumowin
6 września 2014, 16:57
Sam jesteś szują kacapie, przestań kłamać
K
kemot
17 września 2014, 12:22
Posunąłeś się za daleko. Coraz trudniej zmusić się wobec Ciebie do współczucia.