"Przykazania zrujnowały moją seksualność́, zniszczyły życie". Adam Szustak OP odpowiada internaucie

Adam Szustak OP. Fot. Langusta na palmie / YouTube
Langusta na palmie / YouTube / pk

"Przez Boże przykazania zniszczyłem sobie życie. Stałem się wrakiem człowieka" - napisał Krzysztof w pytaniu skierowanym do Adama Szustaka OP w ramach cyklu NV Q&A. Mężczyzna przyznał, że przez wiele miesięcy tłumił swoją seksualność, chcąc żyć zgodnie z nauką Kościoła i teraz nie wie, jak ma wyglądać jego przyszłość. Dominikanin w odpowiedzi podkreślił, że Boże przykazania nie mają niszczyć człowieka, lecz pomagać mu w dobrym życiu. Poniżej znajdziesz film, w którym wysłuchasz całej odpowiedzi dominikanina.

"Przez Boże przykazania zniszczyłem sobie życie. Przez 15 miesięcy zaprzeczałem swojej seksualności. Nie rozładowywałem napięcia, bo przecież to grzech, a ja nie chcę grzeszyć. Teraz wszystko powróciło z dziesięciokrotną siłą (…). Stałem się wrakiem człowieka" - pisze Krzysztof, który zadał dominikaninowi pytanie w ramach cyklu NV Q&A. Pytający zastanawia się, co ma zrobić w sytuacji, w której się znalazł.

Boże przykazania nie są złe

Adam Szustak OP swoją odpowiedź zaczyna od tego, że Boże przykazania nie są po to, by niszczyć życie człowieka, ale by nam pomagać. "Pan Bóg nie zrobiłby niczego, co mogłoby nam wyrządzić jakąkolwiek krzywdę" - zaczyna dominikanin i dodaje: "Jeśli chodzi o seksualność i napięcie seksualne, to rzeczywiście może być ono problematyczne. Ale Pan Bóg tak wymyślił organizm (…), że napięcie seksualne może być na bardzo wiele sposobów rozładowywane. (…). One nie są grzeszne, nie są złe. One są receptą Pana Boga, który wiedział, że to (wstrzemięźliwość seksualna - przyp. red.) będzie powodowało pewne konflikty".

"Legendarne mity" o świętych walczących z pokusami. Nie o to chodzi w chrześcijaństwie

Duchowny wspomina o wielu "legendarnych mitach" w Kościele na temat seksualności. Wspomina o "świadectwach" świętych, którzy na pokusy związane z seksualnością mieli reagować drastycznymi rozwiązaniami. Dominikanin obala jednak to podejście, mówiąc, że nie o to chodzi w chrześcijaństwie.

DEON.PL POLECA

Jak rozładować napięcie? Adam Szustak OP: są tysiące sposobów

Według niego psychologiczne i emocjonalne napięcie można rozładowywać poprzez sport, hobby, zainteresowania i aktywne spędzanie czasu.

Dominikanin dodaje, że napięcie seksualne nie jest tylko i wyłącznie fizyczne, ale może być również psychologiczne i emocjonalne.

"Są tysiące sposobów, jak to napięcie rozładowywać" - wyjaśnia dominikanin i dodaje: "Człowiek, który się nudzi, który nie żyje w pasjach, będzie odczuwał napięcie, które będzie się wyrażało również w postaci napięcia seksualnego".

Dominikanin podsumowuje: "To nie jest tak, że Bóg nakazał nam żyć w czystości, wiedząc, że to będzie powodowało tak wielkie napięcie, którego nic nie rozładuje".

Posłuchaj całej wypowiedzi Adama Szustaka OP:



Źródła: Langusta na palmie / YouTube / pk

DEON.PL POLECA

 

 

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

"Przykazania zrujnowały moją seksualność́, zniszczyły życie". Adam Szustak OP odpowiada internaucie
Komentarze (9)
AE
Anna Elżbieta
11 maja 2026, 12:58
Uważam, że o. Szustak dał sensowne, przemyślane rady. Na pewno mądry seksuolog, psycholog też by sie przydał. Ale dużo racji jest w tym, że człowiekowi, który ma pasje, w które angażuje się całym sobą, jest dużo łatwiej panować nad swoją seksualnością. Natomiast jeżeli jest to ciężkie zaburzenie psychofizyczne, co jest możliwe, trzeba spokojnie szukać pomocy w medycynie. Życzę powodzenia!
TB
~Tadeusz Borkowski
11 maja 2026, 12:38
Jedyne przykazanie Boże dotyhczące seksualności to> :" Nie cudzołóż". Jezus publicznie ( Biblia)nie wypowiadał się na ten seksualności. Jeżeli sie mylę proszę o pomoc,
BD
~Bo D
10 maja 2026, 09:14
Może trzeba skorzystać z pomocy seksuologa?
KK
~karol karol
8 maja 2026, 12:23
Ciekawe jakie kompetencje psychologiczne czy też z wiedzy o seksualności ma o. Szustak, że wypowiada się na te tematy z pozycji eksperta. Samo "omodlenie tematu" to nie kompetencja tylko wrażenie, a Biblia nie daje na ten temat żadnej skutecznej wiedzy poza ogólnikami, które można interpretować w każdym kierunku.
HZ
~Hanys z Namysłowa
9 maja 2026, 15:33
Szanowny Panie Karolu,ja bym skomentował to porzekadłem: przyganial kocioł garnków.Pieknie można mówić o sexualnosci, zastąpić je pasjami, sportem,etc, chciałabym usłyszeć,dlaczego ta plaga tak opanowała duchownych tak świetnie potrafiących dawać rady, już mógłbym przymknąć oko na normalne odczucia hetero,jednak to nie one sa głównym problemem, bardziej odrażające są czyny homo,, ciekawe jakie lekarstwo ma o. Szostak na sodomitów których nie brakuje i wśród duchowieństwa.Latwo komuś dawać rady.
LH
~Leon Hedwig
9 maja 2026, 22:03
Na pewno człowiek który napisał kilkanaście książek z zakresu doradztwa psychologicznego ma większe kompetencje niż karol karol. Co do tego nie ma wątpliwości i nie da się tego zinterpretować w żadnym innym kierunku.
KK
~karol karol
11 maja 2026, 10:09
pisanie książek daje kompetencje? chyba w nauce "katolickiej", bo w normalnej trzeba mieć kompetencje, żeby pisać książki. Jakie kompetencje do pisania poradników psychologicznych daje praca magisterska " Ekonomia trynitarna w ujęciu św. Ireneusza z Lyonu"?
KK
~karol karol
11 maja 2026, 10:17
@hanysku kochany, jako heretyk odrzucający SV niespecjalnie masz cokolwiek do powiedzenia na katolickim forum, idź więc w pokoju na forum Bractwa Piusa MMCXXXVII, tam z pewnością wiele rozmawiają o szczegółach odrażających praktyk homoseksualnych xd
HZ
~Hanys z Namysłowa
12 maja 2026, 19:25
Szanowny Panie Leonie, trochę wiem jak to jest z wydawaniem książek u dominikanów , mój kolega pracował u nich jako dziennikarz, opowiadał jak otrzymał manuskrypt do recenzji, po przeczytaniu powiedział że nie warto tego drukować, ścisnąć i wycisnąć,nie zostanie nic.Autor jak to usłyszał,a nie żyjący już bardzo wybitny dominikanin, zaczął wierzgać na kanapie i płakać,wydali mu ten śmieć w nakładzie 15 000 egzemplarzy.Kolega mi mówił,u dominikanów było tylko dobre jedzenie, reszta to takie sobie miałkie i letnie.Temu autorowi dziewczyny w ramach posłuszeństwa myły auto, chodzi mi o Wrocław.Nie nam na myśli tego zboczeńca na M.