Papież do władz Armenii: dążmy do dialogu

(fot. PAP/EPA/ANDREW MEDICHINI / POOL)
KAI / pk

Niech będzie jak najwięcej wysiłków podejmowanych przez wszystkich, aby w sporach międzynarodowych zawsze przeważał dialog - powiedział Franciszek podczas spotkania z przedstawicielami władz cywilnych i korpusem dyplomatycznym w Pałacu Prezydenckim w Erywaniu.

Dziękując prezydentowi Serżowi Sarkisjanowi za zaproszenie do Armenii papież przypomniał ubiegłoroczne spotkanie w Watykanie, gdzie upamiętnione zostało stulecie Metz Yeghérn, "wielkiego zła" - rzezi Ormian w Imperium Osmańskim w czasie I wojny światowej, w latach 1915-1917. Zaznaczył, że ta tragedia zapoczątkowała "listę katastrof ubiegłego wieku, które stały się możliwe za sprawą niedorzecznych motywacji rasowych, ideologicznych lub religijnych, które przyćmiewały umysł oprawców tak dalece, by stawiać sobie za cel zamiar unicestwienia całych narodów". Podkreślił rolę wiary dla przetrwania narodu ormiańskiego. Jednocześnie stwierdził: "Mając przed oczyma fatalne skutki, do jakich doprowadziły w ubiegłym stuleciu, nienawiść, uprzedzenia i niepohamowana żądza władzy, gorąco pragnę, aby ludzkość potrafiła wyciągnąć z tych tragicznych doświadczeń naukę działania odpowiedzialnego i mądrego, aby zapobiec niebezpieczeństwu ponownego popadnięcia w takie okropności. Niech więc będzie jak najwięcej wysiłków podejmowanych przez wszystkich, aby w sporach międzynarodowych zawsze przeważał dialog, stałe i autentyczne dążenie do pokoju, współpracy między państwami i wytrwałe zaangażowanie organizacji międzynarodowych, aby budować klimat zaufania, sprzyjający osiągnięciu trwałych porozumień".

Ojciec Święty podkreślił troskę Kościoła katolickiego o losy cywilizacji i poszanowania praw człowieka. Zaapelował, by "wszyscy, którzy deklarują swoją wiarę w Boga połączyli swoje siły, żeby wyizolować tych wszystkich, którzy posługują się religią do realizacji planów wojny, ucisku i gwałtownego prześladowania, instrumentalizując i manipulując świętym imieniem Boga". Przypomniał, że dziś często ofiarą tych dyskryminacji padają chrześcijanie, zaś wiele osób na skutek wojen zmuszanych jest do opuszczenia swych domów. - Niezbędne jest zatem, aby osoby odpowiedzialne za losy narodów mężnie i niezwłocznie podjęły inicjatywy mające na celu położenie kresu tym cierpieniom, czyniąc swymi priorytetowymi celami dążenie do pokoju, obrony i przyjęcia tych, w których wymierzone są ataki i prześladowania, promocję sprawiedliwości i zrównoważonego rozwoju - stwierdził Franciszek.

Nawiązując do 25 rocznicy niepodległości Armenii papież podkreślił konieczność troski o sprawiedliwy i integrujący rozwój tego kraju. Zauważył jednocześnie, iż historia Armenii jest ściśle związana z jej tożsamością chrześcijańską. - Tożsamość ta, daleka od utrudniania zdrowej świeckości państwa, raczej jej wymaga i ją posila, sprzyjając partycypacji obywatelskiej wszystkich członków społeczeństwa, wolności religijnej i poszanowaniu dla mniejszości. Spójność wszystkich Ormian i zwiększenie wysiłków na rzecz użytecznych dróg przezwyciężenia napięć z niektórymi sąsiadującymi krajami, ułatwią realizację tych ważnych celów, inaugurując dla Armenii epokę prawdziwego odrodzenia - zaznaczył Ojciec Święty.

Franciszek zauważył, że chociaż Kościół katolicki nie jest zbyt liczny w tym kraju, to "z radością wnosi swój wkład do rozwoju społeczeństwa, szczególnie poprzez swoją działalność skierowaną na najsłabszych i najuboższych, w dziedzinie ochrony zdrowia i edukacji, a także w tej specyficznej charytatywnej". Podał też konkretne inicjatywy podejmowane w tej dziedzinie.

- Niech Bóg błogosławi i strzeże Armenię, ziemię oświeconą wiarą, męstwem męczenników, nadzieją silniejszą od wszelkiego cierpienia" - zakończył swoje przemówienie papież.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Papież do władz Armenii: dążmy do dialogu
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.