Watykan celowo ukrył część listu Benedykta XVI chwalącego Franciszka

Watykan celowo ukrył część listu Benedykta XVI chwalącego Franciszka
(fot. Vatican Media)
Associated Press / br / kw

Rzecznik Watykanu przyznał, że intencjonalnie zamazano fragment listu napisanego przez Benedykta XVI na temat Franciszka - podało Associated Press. "Nigdy nie planowano publikować pełnej treści listu" - dodał.

12 marca Sekretariat ds. Komunikacji opublikował zdjęcie wraz z komunikatem prasowym o prywatnym liście Benedykta XVI do ks. Dario Viganò na temat ciągłości własnego pontyfikatu z pontyfikatem papieża Franciszka. Informacja została szybko przekazana przez wiele mediów, gdyż była to pierwsza bezpośrednia ocena pontyfikatu Franciszka przez papieża emeryta.

Nicole Winfield z agencji AP napisała 14 marca, że Watykan przyznał się do przekazania mediom zdjęcia przedstawiającego list od Benedykta XVI o Franciszku, które zostało poddane modyfikacji. Jej zdaniem manipulacja zmieniła znaczenie zdjęcia w taki sposób, że "naruszyła zawodowe standardy fotoreporterów" - wskazano w depeszy.

"Rzecznik Watykanu, mówiący anonimowo, przyznał w czwartek, że na fotografii zamazano dwa ostatnie zdania znajdujące się na pierwszej stronie listu (...). Nie wyjaśnił jednocześnie, dlaczego zamazano te zdania, stwierdzając jedynie, że nigdy nie planowano publikować pełnej treści listu. Cała druga strona listu zakryta jest na zdjęciu stosem książek. Widoczny jest tylko mały podpis Benedykta, potwierdzający autentyczność listu" - dodała Winfield.

Pełna treść listu została opublikowana 13 marca przez Sandro Magistra, włoskiego dziennikarza znanego z krytyki Franciszka.

Tekst pokazuje, że list Benedykta do ks. Vigano, datowany na 7 lutego, został napisany po to, by potwierdzić otrzymanie prezentu zawierającego zbiór 11 tomów "Teologii Papieża Franciszka", a także w celu odpowiedzi na prośbę dotyczącą napisania przez emerytowanego papieża teologicznej refleksji nt. książek.

Jak podaje Associated Press, prefekt Sekretariatu ds. Komunikacji, ks. Dario Viganò, przeczytał w czasie konferencji fragmenty listu Benedykta w całości - wraz ze zdaniami, które zostały zamazane. W liście Benedykt XVI podkreślił: "Pochwalam tę inicjatywę, będącą reakcją sprzeciwu wobec głupich uprzedzeń, zgodnie z którymi papież Franciszek jest tylko człowiekiem praktycznym, pozbawionym szczególnej formacji teologicznej i filozoficznej, podczas gdy ja miałbym być wyłącznie teoretykiem teologii, mało rozumiejącym konkretne życie dzisiejszego chrześcijanina".

Benedykt XVI wyraził przekonanie, że książki ukazują Franciszka jako człowieka o głębokim przygotowaniu filozoficznym oraz teologicznym. "Pomagają też dostrzec wewnętrzną kontynuację między dwoma pontyfikatami, mimo wszystkich różnic stylu i temperamentu" - stwierdził emerytowany papież w pierwszej tak bezpośredniej wypowiedzi na temat swego następcy.

"Niemniej jednak nie czuję, że mógłbym napisać o nich krótką i zwartą teologicznie wypowiedź, ponieważ przez całe moje życie zawsze było dla mnie jasne, że będę pisać i wyrażać swoje opinie tylko na temat tych książek, które rzetelnie przeczytałem. Niestety, nawet jeśli tylko ze względów fizycznych, nie jestem w stanie przeczytać jedenastu małych tomów w najbliższej przyszłości, tym bardziej, że mam inne zobowiązania, na które już się zgodziłem. Jestem pewien, że to zrozumiesz. Przekazuję ci moje serdeczne pozdrowienia" - dodał Benedykt w ukrytej na zdjęciu części listu, która (jak przyznają zgodnie komentatorzy) zmienia wydźwięk listu papieża emeryta.

Pomimo, że list został napisany na początku lutego, nie został on opublikowany przez Sekretariat ds. Komunikacji aż do połowy marca, gdy wydano zbiór tomów zbiegający się w czasie z piątą rocznicą wyboru Franciszka.

Biuro prasowe sekretariatu opublikowało tę część listu, w której wychwalano książki, lecz która nie zawierała słów Benedykta przyznającego się, że nie przeczytał ich w całości.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.
Papież Franciszek, Dominique Wolton
27,93 zł
39,90 zł

„Niczego się nie boję…”
Papież Franciszek podsumowuje pięć lat swojego pontyfikatu

Zwolennicy nazywają go prorokiem, zagorzali krytycy – heretykiem. Od momentu objęcia urzędu wprowadza rewolucyjne zmiany w Kurii Rzymskiej. Zadziwia świat, rezygnując z mieszkania...

Skomentuj artykuł

Watykan celowo ukrył część listu Benedykta XVI chwalącego Franciszka
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.