Paliwowy spór na szczytach władzy. Kogo popierają Polacy?

Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Depositphotos
onet.pl / red

Walka o ceny paliw rozgrzała polityczną scenę i podzieliła Polaków. Najnowszy sondaż SW Research dla Onetu pokazuje, że w starciu prezydenta Karola Nawrockiego z premierem Donaldem Tuskiem nie ma wyraźnego zwycięzcy. Różnica poparcia dla obu polityków jest minimalna, a niemal co trzeci ankietowany nie potrafi wskazać, kto wyszedł z tej konfrontacji górą.

Na początku października Karol Nawrocki podpisał rządową ustawę o podatku od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych, jednocześnie kierując ją do Trybunału Konstytucyjnego. Był to już drugi etap konfliktu o ceny paliw. W lipcu prezydent zablokował podobne przepisy, wywołując polityczną burzę - przypomina Onet.

Dane z sondażu SW Research dla Onetu pokazują jednak, że społeczeństwo nie wyłoniło jednoznacznego triumfatora sporu. Na pytanie: "Kto Twoim zdaniem jest wygranym w konflikcie o ceny paliw: Karol Nawrocki czy Donald Tusk?" – 36 proc. respondentów wskazało prezydenta, a 34,8 proc. premiera. Różnica między politykami to zaledwie 1,2 punktu procentowego. Co istotne, aż 29,1 proc. badanych wybrało odpowiedź "nie wiem/trudno powiedzieć".

Analiza wyników według wieku respondentów ujawnia głębokie podziały. Prezydent Nawrocki cieszy się większym poparciem wśród młodszych i osób w średnim wieku. W grupie do 24 lat aż 40,5 proc. wskazuje na niego jako zwycięzcę, podczas gdy Tuska popiera 33,2 proc.

Jeszcze wyraźniej przewaga prezydenta rysuje się wśród 25-34-latków – 43,8 proc. do 34,8 proc. W grupie 35-49 lat Nawrocki również wyprzedza Tuska (40,2 proc. do 29,1 proc.). Z kolei wśród osób powyżej 50. roku życia wyraźnie wygrywa premier Tusk – wskazuje na niego 42,5 proc. badanych, Nawrockiego wybiera z kolei 29,6 proc. ankietowanych.

Źródło: onet.pl / red

DEON.PL POLECA



DEON.PL POLECA

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Paliwowy spór na szczytach władzy. Kogo popierają Polacy?
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.