15-latek stracił dłoń podczas protestów uczniów we Francji. Policja użyła granatu hukowego

Zdjęcie ilustracyjne. Fot. Ale_Mi / Depositphotos
Onet / Interia / Vatican News / red

15-letni uczeń stracił dłoń po wybuchu granatu hukowego podczas protestu w Lens na północy Francji. Do wypadku doszło w czasie zgromadzenia, w którym uczestniczyło ponad 200 uczniów. Zdarzenie jest kolejnym sygnałem narastającego napięcia wokół największych od dziesięcioleci protestów francuskiej młodzieży.

We Francji trwają największe protesty uczniów od dziesięcioleci. Tylko w poniedziałek w 500 liceach nie wznowiono zajęć, a w regionie paryskim zamknięta była co trzecia szkoła średnia. Minister edukacji Philippe Baptiste obawia się rozszerzenia protestów na całą Francję.

Jak podaje Interia, sytuacja jest poważna. Protesty młodych Francuzów wynikają z pogarszających się warunków, w jakich odbywają się lekcje, „nieodpowiednio utrzymywanych i wyposażonych ich zdaniem sal lekcyjnych, niedoboru kadry czy zbyt długiego czasu trwania zajęć” – informował portal w poniedziałek.

Protesty młodzieży stają się coraz bardziej brutalne i sytuacja może wymknąć się spod kontroli. „Manifestanci blokują szkoły, podpalają placówki i obiekty w przestrzeni publicznej, rzucają przedmiotami w funkcjonariuszy”.

DEON.PL POLECA

Uczeń stracił dłoń po wybuchu granatu hukowego

Jak z kolei informuje we wtorek Onet, w Lens na północy Francji w związku z protestami doszło do tragicznego wypadku. Uczeń pierwszej klasy szkoły zawodowej Auguste-Behal na skutek wybuchu granatu hukowego stracił dłoń.

Do wydarzenia doszło o godzinie 10:30 podczas zgromadzenia, w którym uczestniczyło ponad 200 uczniów.

„Sprawę wyjaśniają śledczy, jednak francuski rząd już jest oskarżony o to, że nie traktuje poważnie skarg uczniów, uciekając się do "pokazu siły"” – informuje Onet.

Pokolenie pozbawione sensu życia

Bp Matthieu Rougé podkreśla, że nic nie może usprawiedliwić aktów niszczycielskiej przemocy. Przyznaje jednak, że zachowanie młodych świadczy o tym, co dzieje się w ich wnętrzu. Są zagubieni, nie przekazano im sensu życia, ponoszą konsekwencje kryzysu rodziny. Wpływa też na nich to wszystko, co dzieje się w świecie: problemy ekologiczne, zapaść gospodarki, sytuacja geopolityczna. Młodzi boją się przyszłości, nie wierzą, że mają w niej swoje miejsce – podkreśla francuski biskup.

Jego zdaniem sytuacja ta przypomina społeczeństwu, że edukacja musi być dla państwa priorytetem. Kościołowi zaś nie pozostaje nic innego, jak powrócić do tego, co młodym Francuzom mówił Leon XIV. Bp Rougé przypomina, że na stadionie Saint-Denis zgromadzili się młodzi z bardzo różnych środowisk. Wszystkim Leon XIV wskazał Chrystusa, który jako jedyny może dać człowiekowi prawdziwą wolność i sens życia.

Źródło: Onet / Interia / Vatican News / red

DEON.PL POLECA

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

15-latek stracił dłoń podczas protestów uczniów we Francji. Policja użyła granatu hukowego
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.