Coraz trudniej jest związać koniec z końcem

Ubóstwo należy do głównych problemów UE, a obecne warunki gospodarcze i finansowe jeszcze pogarszają tę sytuację (fot. stuartpilbrow/flickr.com)
Komisja Europejska / drr

Coraz więcej osób z trudem wiąże koniec z końcem – ujawnia najnowsze badanie Eurobarometru. To tendecja ogólnoeuropejska, nie tylko polska.

Co szósty Europejczyk ma trudności z płaceniem rachunków, a trzech na czterech uważa, że w ciągu ostatniego roku problem ubóstwa w ich kraju się zwiększył - to najważniejsze wyniki przedstawionego dziś przez Komisję Europejską nowego badania Eurobarometru, które dotyczy społecznych skutków kryzysu.

DEON.PL POLECA

 

 

Badanie przeprowadzono w maju 2010 r. Publikacja wyników przypada w połowie Europejskiego Roku Walki z Ubóstwem i następuje po tym, jak 17 czerwca przywódcy UE zobowiązali się, że w ciągu najbliższej dekady pomogą 20 milionom Europejczyków wyjść z ubóstwa i wykluczenia społecznego.

- Wyniki badania potwierdzają, że ubóstwo należy do głównych problemów UE, a obecne warunki gospodarcze i finansowe jeszcze pogarszają tę sytuację. Kryzys zbiera żniwo i znaczna część Europejczyków z trudem wiąże dziś koniec z końcem - mówi unijny komisarz ds. zatrudnienia, spraw społecznych László Andor. Dodatej także - Nowa unijna strategia na najbliższą dekadę, Europa 2020, i jej cel, aby do 2020 r. wyprowadzić z ubóstwa co najmniej 20 milionów Europejczyków, to dobitne przesłanie świadczące o rzeczywistym zaangażowaniu wszystkich państw w starania o bardziej sprawiedliwą i nikogo nie wykluczającą Europę.

Większość mieszkańców UE uważa, że w roku poprzedzającym badanie problem ubóstwa zwiększył się na wszystkich poziomach: 6 na 10 respondentów dostrzega więcej ubóstwa w swoim otoczeniu, trzy czwarte – w kraju, a 60% – na terenie całej UE.

W poglądach na temat ubóstwa wyraźnie pobrzmiewa echo kryzysu i apeli o ograniczanie wydatków. Na pierwszym miejscu wyróżnia się Grecja, gdzie problem ubóstwa zwiększył się według 85% ankietowanych. Podobne zdanie o swoim kraju wyraziło 83% Francuzów, 82% Bułgarów, 77% Rumunów i 75% Włochów. Podczas gdy w niektórych krajach mieszkańcy spodziewają się dalszych trudności – na przykład w Rumunii i Grecji siedmiu na dziesięciu respondentów przewiduje, że sytuacja finansowa w ich gospodarstwie domowym się pogorszy.

DEON.PL POLECA


Pogorszenia sytuacji finansowej w domu spodziewa się 23% Łotyszy (spadek z 65% w lipcu 2009 r.), 32% Litwinów (spadek z 58% w lipcu 2009 r.) i 20% Węgrów (spadek z 48% w lipcu 2009 r.). Mniej respondentów na Łotwie, w Polsce, Zjednoczonym Królestwie, Belgii i Finlandii obawia się trwałego bezrobocia w sytuacji, gdyby mieli stracić pracę.

15% postrzega te wydatki jako nieustanną walkę o byt, 3% zalegało ze spłatą niektórych rachunków i kredytów, a 2% przyznało się do znacznych problemów finansowych i zaległości w wielu tego typu płatnościach.

Około 30% unijnych obywateli ma coraz większe trudności z pokryciem kosztów opieki zdrowotnej.

Prawie 3 na 10 Europejczyków stwierdziło, że w ostatnich sześciu miesiącach było im coraz trudniej ponosić koszty opieki zdrowotnej, opieki nad dziećmi lub opieki długoterminowej, własnej bądź członków rodziny. 11% wybrało odpowiedź „znacznie trudniej”, 18% – „nieco trudniej”.

Podobnie jak w marcu 2010 r. 18% zatrudnionych respondentów nie ma całkowitej lub żadnej pewności, czy tę pracę utrzyma przez następne 12 miesięcy. 49% uważa, że gdyby straciło pracę, mało prawdopodobne lub wręcz niemożliwe byłoby znalezienie nowego stanowiska w przeciągu sześciu miesięcy.

Wreszcie, jeśli chodzi o przyszłe dochody, 73% mieszkańców UE albo jednoznacznie spodziewa się niższych świadczeń emerytalnych albo sądzi, że będzie musiało opóźnić przejście na emeryturę lub zaoszczędzić więcej pieniędzy na starość. Zarazem 20% jest bardzo zaniepokojonych tym, że ich dochody w późnym wieku nie wystarczą na prowadzenie godnego życia, a 34% wyraża umiarkowane zaniepokojenie taką perspektywą. W 17 państwach członkowskich większość respondentów martwi się, że przyszłe dochody nie zapewnią im godnego życia w podeszłym wieku.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Coraz trudniej jest związać koniec z końcem
Komentarze (11)
D
Dawid
23 czerwca 2010, 15:43
Dlaczegóż to mianowicie?
B
brat_gijon
23 czerwca 2010, 15:27
To się nazywa "projekcja" rzutowanie własnych cech na cechy innych osób. Donald Tusk mógłby tak zrobić, nawet tak robi od 3 lat. Bronek obiecuje na lewo i prawo a na drugi dzień jeździ i wszystko odkręca. Kaczyńskiemu to niepotrzebne. Za jego rządów był 6 procentowy wzrost gospodarczy, i teraz też tak będzie. Dawidzie chyba już sam widzisz, że tworzysz projekcje i uległes demagogi Kaczyńskiego. Podobnie jak Kaczyński wmawiają sukcesy w Korei Płjn. tylko tam tym złym wrogiem jest USA, alezasada działania jest identyczna.
Jadwiga Krywult
23 czerwca 2010, 12:05
Z pewnością. Nawet nie 6, ale 66 procentowy. 666 procentowy.
23 czerwca 2010, 11:53
Za jego rządów był 6 procentowy wzrost gospodarczy, i teraz też tak będzie. Z pewnością. Nawet nie 6, ale 66 procentowy.
D
Dawid
23 czerwca 2010, 08:15
To się nazywa "projekcja" rzutowanie własnych cech na cechy innych osób. Donald Tusk mógłby tak zrobić, nawet tak robi od 3 lat. Bronek obiecuje na lewo i prawo a na drugi dzień jeździ i wszystko odkręca. Kaczyńskiemu to niepotrzebne. Za jego rządów był 6 procentowy wzrost gospodarczy, i teraz też tak będzie.
23 czerwca 2010, 08:07
A jak zazdrościsz to weź się do roboty zamiast wylewać frustracje na forum.
23 czerwca 2010, 08:06
Ja nie narzekam. Zawsze mogłoby być lepiej, ale jest ok. Pracować uczciwie i byle do przodu. Witam dyżurnego, sprawdzonego wielokrotnie komentatora POpaprańców na Deonie. To że dobrze zarabiam oznacza, że jestem zwolennikiem PO? Nie poprzestawiało się wam przypadkiem nic w tych komunistycznych instrukcjach komentowania rzeczywistości?
Jadwiga Krywult
23 czerwca 2010, 07:58
poczekajcie aż naród wybierze PIS i spełnią się obietnice wyborcze Kaczyńskiego "wszystko wszystkim", zwłaszcza tym co maja mocne związki zawodowe Wtedy Kaczyński oświadczy, że zaraz dałby wszystko wszystkim, ale ten brzydki rząd nie pozwolił. A ciemny lud kupi.
B
brat_gijon
22 czerwca 2010, 23:23
poczekajcie aż naród wybierze PIS i spełnią się obietnice wyborcze Kaczyńskiego "wszystko wszystkim", zwłaszcza tym co maja mocne związki zawodowe
22 czerwca 2010, 20:25
Ja nie narzekam. Zawsze mogłoby być lepiej, ale jest ok. Pracować uczciwie i byle do przodu.
N
Nuzajacpagadi
22 czerwca 2010, 20:24
UE zbliża się szybko do portu "Dobrobyt" (przed portem tabliczka: tylko dla członków elitarnego klubu, nie dla mas). To co podaje Komisja Europejska pokazuje jedną rzecz: za skutki kryzysu, którego "maluczcy" nie wywołali płacą właśnie oni. Sprzątaczka, którą oskarży się o złą pracę, nie ma już na kogo zrzucić winy, prezesi i dyrektorzy swoje błędy zwalają na: obiektywne warunki, na kryzys, giełdę, pracowników, plamy na słońcu, brak koniunktury, wzdęcia. Jak przychodzi co do czego odpowiadają tylko za rzeczy dobre, a pieniądze podobno biorą za wielką ogólną odpowiedzialność (w praktyce są prezesami czy dyrektorami z o.o.). Powinno być: duże pieniądze - duża, proporcjonalna odpowiedzialność. A jest: duże pieniądze - brak odpowiedzialności.