Na niebie zobaczymy "drugie Słońce". Z Betelgezą dzieje się coś zupełnie nowego

Fot. ESO/Digitized Sky Survey 2 / CC BY 4.0 / commons.wikimedia.org
national-geographic.pl / tk

Jakiś czas temu zrobiło się głośno o Betelgezie, jednej z najjaśniej świecących gwiazd na niebie i idealnej kandydatki na supernową. W 2019 roku naukowcy dostrzegli, że obiekt znacznie przygasł. Później okazało się to jednak chwilową zmianą, a według najnowszych badań za zmianami jasności Betelgezy stoi gwiazda towarzysząca.

Czym jest Betelgeza?

Znajdująca się w konstelacji Oriona Betelgeza, oddalona od Ziemi około 640 lat świetlnych, jest jedną z najmocniej świecących gwiazd na niebie. Obiekt to tzw. czerwony nadolbrzym co oznacza, że jest znacznie większy i jaśniejszy niż Słońce.

Jak podaje national-geographic.pl, "Betelgeza jest w bardzo zaawansowanym stadium życia. Ocenia się, że w niedalekiej przyszłości (astronomicznie rzecz biorąc) stanie się supernową. Rokowania są różne, od najbliższych kilkudziesięciu lat aż po 100 tysięcy lat. To wydarzenie będzie widoczne nawet w ciągu dnia na Ziemi".

Pięć lat temu badacze dostrzegli, że Betelgeza znacznie przygasła, co wywołało liczne dyskusje na temat jej potencjalnej eksplozji. Pojawiło się kilka teorii na temat tego zjawiska łącznie z tą, że gwiazdę otacza tzw. sfera Dysona (satelity i panele słoneczne obcej cywilizacji mają otaczać obiekt, aby absorbować z niego energię potrzebną do własnego użytku – przy. red.).

Zagadka pulsowania Betelgezy prawdopodobnie rozwiązana

Jak się okazuje, naukowcy prawdopodobnie rozwikłali zagadkę pulsowania Betelgezy. Z ich analiz wynika, że obiekt może mieć niewidoczną przez nas gwiazdę towarzyszącą. Orbituje ona wokół Betelgezy, co sprawia, że wydaje się nam, iż gwiazda co jakiś czas świeci słabiej niż zazwyczaj.

"Wykluczyliśmy wszystkie wewnętrzne źródła zmienności, jakie mogliśmy wymyślić, aby wyjaśnić, jak dochodzi do pulsacyjnych zmian jasności Betelgezy. Jedyną hipotezą, która wydawała się pasować, jest to, że Betelgeza ma towarzysza" – wyjaśnił w oświadczeniu Jared Goldberg, główny autor badania i pracownik naukowy Centrum Astrofizyki Obliczeniowej Flatiron Institute.

Źródło: national-geographic.pl / tk

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Na niebie zobaczymy "drugie Słońce". Z Betelgezą dzieje się coś zupełnie nowego
Komentarze (10)
EE
~Efrem Efrem
26 października 2024, 03:58
Belzebub ma towarzysza
RK
~Radek Krotki
25 października 2024, 22:38
Jak w ciagu 5 lat mogłaby cywilizacja zbudować osłonę paneli słonecznych wokół gwiazdy..????
MW
~Marcin W.
25 października 2024, 22:06
No tak, widzimy ją taką jak wyglądała i jaka była 640 lat temu. Wiec jesli stała się supernową 635 lat temu, to za 5 lat sie o tym dowiemy. Tak naprawde nie wiemy jak ona faktycznie fizycznie wygląda dzisiaj.
MG
~Marcin Garbat
26 października 2024, 21:31
640 lat swietlnych to nie jak 640 lat temu
AS
ANDRZEJ SADULSKI
25 października 2024, 12:06
Jeżeli jest odległa o 640 lat świetlnych to co obserwują wydażyło się lub wydaży za 640 lat?
I3
~Icekar 3cmc
25 października 2024, 18:24
Tak, to co widzimy to jej obraz sprzed 640 lat
AS
~Adam Sz
25 października 2024, 19:39
Obserwujemy stan gwiazdy sprzed 640 lat.
ŁL
Łukasz Lipiński
25 października 2024, 20:03
Tak, tzn. wydarzyło się. Betelgeza mogła zamienić się w nową dawno temu, a my o tym dowiemy się za 200 czy 300 lat.
WG
~Wojtek Gabryliszyn
25 października 2024, 21:31
Jeśli jest odległa o 640 lat świetlnych, to oznacza że widzimy ją taką jaką była 640 lat temu, a za 640 lat będzie ją widać w takim momencie, w jakim znajduje się obecnie
JW
~Janko Walski
25 października 2024, 09:23
Obym doczekał