Skradziona w 1990 r. ikona odnalazła się w Niemczech. Teraz wróciła do domu
Skradziona 31 lat temu zabytkowa rosyjska ikona przedstawiająca Michała Archanioła wróciła do zbiorów Muzeum Warmii i Mazur w Olsztynie - podaje portal olsztyn24.pl.
Historia zaczyna się w 1990 roku, gdy do olsztyńskiego zamku włamali się nieznani sprawcy i z urządzonej tam przez Muzeum Warmii i Mazur wystawy skradli 29 ikon - dzieł ze szkół moskiewskiej i nowogrodzkiej.
Skradzione ikony znikły bez śladu
Straty oceniono na 912 milionów ówczesnych złotych. Wśród skradzionych dzieł sztuki była m.in. ikona datowana na II poł. XVI wieku, pochodząca z Rosji ikona w srebrnej ramie zdobionej w technice filigranu i emalii. Sprawcy do dziś nie zostali złapani, nie ustalono też ich tożsamości. Nie udało się także odzyskać skradzionych ikon. Zarejestrowano je tylko w krajowym wykazie zabytków skradzionych i wywiezionych za granicę niezgodnie z prawem, prowadzonym przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego.
Trzydzieści lat później odkryto jedną z ikon
Sytuacja zmieniła się, gdy w trzydzieści lat po włamaniu i kradzieży, w lipcu 2020 roku jeden z pracowników Wydziału ds. Restytucji Ministerstwa Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu, przeglądając on-line zbiory ekspozycji z Muzeum Ikon w Recklinghausen, rozpoznał skradzioną z olsztyńskiego zamku ikonę.
Jak podaje portal olsztyn24.pl, dzieło było częścią cennej kolekcji sztuki wschodniochrześcijańskiej, złożonej z blisko 250 obiektów, głównie greckich i rosyjskich ikon drewnianych. Jak znalazła się w niemieckim muzeum? Jak się okazało, w 2019 roku podarował ją miastu dr Reiner Zerlin, a latem 2020 roku cała kolekcja wraz ze skradzioną z Polski ikoną została zaprezentowana na wystawie.
Polacy zidentyfikowali ikonę i poprosili o zwrot
Polskie ministerstwo zwróciło się więc do niemieckiego Ministerstwa Kultury i Nauki Nadrenii Północnej-Westfalii. Gdy potwierdziło się, że rozpoznana ikona to ta sama, która została skradziona z polskiego muzeum i jest poszukiwana od trzydziestu lat, Muzeum Ikon w Recklinghausen wyraziło gotowość, by zwrócić Polsce dzieło sztuki.
Historię skradzionej i odzyskanej ikony opowiedzieli podczas wczorajszej konferencji prasowej w Zamku Kapituły Warmińskiej w Olsztynie muzealnicy oraz przedstawiciele Ministerstwa Kultury, Dziedzictwa Narodowego i Sportu oraz zaprezentowali odzyskaną ikonę.
olszytn24.pl / mł
Skomentuj artykuł