"To może być wielki interes dla Polski"

Jarosław Kaczyński zadeklarował, że jako prezydent będzie strzegł "jak źrenicy oka" sprawy gazu łupkowego (fot. PAP/Adam Warżawa)
PAP / apd

Kandydat PiS na prezydenta Jarosław Kaczyński mówił w piątek w Łebieniu (woj. pomorskie) o ogromnym znaczeniu, jakie może mieć dla Polski wydobycie gazu z łupków. To może być wielki interes dla całego kraju - ocenił.

Kaczyński odwiedził odwiert poszukiwawczy gazu łupkowego w Łebieniu. Podczas konferencji prasowej podkreślił, że wydobycie tego gazu może mieć bardzo duże znaczenie dla przyszłości kraju, niezależności energetycznej, tempa rozwoju gospodarki i sytuacji geopolitycznej. Kandydat PiS zaznaczył, że "wielkie bogactwo" może być różnie wykorzystane. "Może być tak, że przy wielkiej słabości państwa, różnego rodzaju zjawiskach patologicznych Polacy tak naprawdę nie będą z tego wiele mieli. Inni będą mieli bardzo wiele" - podkreślił.

Według Kaczyńskiego, powinien powstać plan, obejmujący m.in. ustawy, dotyczące wydobycia gazu łupkowego. "Uważamy, że rząd już w tej chwili powinien mieć w tej sprawie plan. Jeżeli go nie ma to znaczy, że się skompromitował" - zaznaczył.

Jak podkreślił, na razie w Sejmie jest projekt ustawy, która przewiduje, że jeżeli ktoś dostał koncesję na badania, wówczas od razu dostaje koncesję wydobywczą. "To jest ustawa lobbystyczna" - ocenił lider PiS. "Jeżeli pójdziemy tą drogą, to będzie źle" - uważa.

Kaczyński zadeklarował, że jako prezydent będzie strzegł "jak źrenicy oka" sprawy wydobycia gazu z łupków. "Będę o to bezwzględnie walczył. Będę piętnował wszystkich, którzy będą próbowali tą sprawą handlować dla własnych interesów, a nie interesów Polski" - podkreślił.

Zdaniem Kaczyńskiego, wydobycie gazu musi być zorganizowane tak jak w tych krajach, które potrafiły zadbać o swój interes. "Mam obawy, że Polska w obecnym stanie miałaby z tym poważne kłopoty. Potrzebna jest daleko idąca zmiana w aparacie państwowym, mentalności ludzi, którzy decydują" - powiedział.

Gaz w łupkach jest zgromadzony w mało przepuszczalnych strukturach skalnych. Jego wydobycie wymaga specjalnych technologii i jest droższe. Potencjalnie trzy czwarte województwa pomorskiego może być położone na złożach gazu łupkowego. Według niektórych ekspertów, w Polsce może być od 1,4 do nawet 3 bln m sześc. gazu uwięzionego w łupkach. Dla porównania, ilość gazu w konwencjonalnych złożach szacuje się w Rosji na 47 bln, w Katarze - 14 bln, a w Iraku - 3 bln. Zdaniem geologa Państwowego Instytutu Geologicznego Huberta Kiersnowskiego, w Polsce może być ok. 150 mld m sześc. gazu łupkowego. Według oceny wiceministra środowiska, głównego geologa kraju Henryka Jezierskiego, za pięć lat dowiemy się, czy i ile mamy gazu łupkowego w Polsce, a przygotowania do eksploatacji rozpoczną się najwcześniej za 10 do 15 lat. W ciągu ostatnich dwóch lat resort środowiska wydał ok. 60 koncesji na poszukiwanie gazu łupkowego w Polsce, głównie amerykańskim firmom - Exxon Mobil, Chevron. Maraton, ConocoPhillips i kanadyjskiej Lane Energy. 11 koncesji ma też Polskie Górnictwo Naftowe i Gazownictwo.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

"To może być wielki interes dla Polski"
Komentarze (2)
R
Rejtan
25 czerwca 2010, 19:16
To właśnie powinna być najważniejsza sprawa w kampanii. Bo to jest teraz sprawa numer 1 dla polskiej gospodarki. Polacy! Musimy wybrać na prezydenta Jarosława Kaczyńskiego, żeby można było żądać wcześniejszych wyborów parlamentarnych, w których PiS odsunie zdrajców od władzy i odzyska kontrolę nad polskimi złożami paliw.
P
patio
25 czerwca 2010, 18:32
I to jest sprawa niezwykle kluczowa. Stosunek kandydatów do tej kwesti. Tu dokładnie widać kogo wspiera jakie mocarstwo. Sceptyczny do tego jest niestety Bronisław Komorowski. Jak popłynie gaz łupkowy rurociąg północny Rosja może sobie wsadzi w peną część ciała - podobnie Berlin i Paryż. Niezwykle istotne jest to, o czym mówi Kaczyński przy koncesjach na badanie i na eksplatowanie - prawo musi tu zostać szybko zmienione. Gazprom kupił firmę posiadajacą technologie za gigantyczne pieniądze (dziesiątki miliardów dolarów). Jedno jest pewne celem Gazpromu będzie wydobywanie tego gazu w Polsce. Z badań amerykanów wynika, że takiego gazu nie ma ani w Rosji, Ukrainie, Białorusi, Niemczech, Francji. To zmienia o 360 stopni geopolitykę w całej Europie. Przypomnę, że gazociąg pólnącny (polityczny) Moskwy, Berlina i Paryża jest sześcio - krotnie droższy od naziemnego. Pojawienie się gału łupkowego na rynku USA (obecnie jest to ok. 10%) spowodowało spadek cen o 50%. Proszę porównać co to oznacza dla Moskwy, Berlina, Paryża. Co oznacza dla Mińska, Kijowa w sensie pozytywnym. Dlatego jest tak ważne, czy wybierzemy Prezydenta pro rosyjskiego, pro niemieckiego, pro francuskiego takim jest niewatpliwie Komorowski i zaplecze PO. Czy wybierzemy polityka pro Polskiego, dla którego nie ma stałych sojuszy są intersy Polski i to się tylko liczy, dla którego słusznie nie ma przyjaźni w polityce jakim jest Kaczyński. Proponuję popatrzyć co zaczynają mówić politycy Niemiec. Poparcie jaki udzielają Komorowskiemu trzeba będzie zwrócić, dotyczo to również Rosji.