Wałęsa na świętowanie nie miał ochoty

(fot. wikipedia.org)
PAP/ "Polska The Times" / apio

- Rola związków zawodowych mi się nie podoba! Biskupi mi się nie podobają! Na świętowanie nie mam więc ochoty - tak Lech Wałęsa wyjaśnia w rozmowie z "Polską The Times" powody rezygnacji z udziału w obchodach 30-lecia Solidarności.

- Nie będzie mnie tam, bo nie mam mocy, by parę spraw poprawić, a burzyć bym nie chciał - mówił b. prezydent odnosząc się do wtorkowych uroczystości w Stoczni Gdańsk. Jak dodał, zawsze postępował zgodnie z wewnętrznym przekonaniem, a teraz takiego przekonania nie ma.

Na sugestie, że musi chociaż obejrzeć wtorkowe widowisko Roberta Wilsona "Solidarność. Twój anioł Wolność ma na imię", Wałęsa odparł: - powiedziałem ojcu Ziębie, że jestem za, a nawet przeciw. Więc kto wie...

Dopytywany, czy denerwuje się przed wtorkowym wyrokiem sądu w sprawie, jaką wytoczył Krzysztofowi Wyszkowskiemu za wypowiedź, że Wałęsa był TW "Bolkiem", b. prezydent odparł: - znam swoje zasługi. - Wiem, że to ja prowadziłem ten bój o Polskę, ale czy sprawiedliwość zawsze jest po właściwej stronie? Czy objawi się dopiero na Sądzie Ostatecznym? Czasem zadaję sobie pytanie, czy warto było walczyć? - ujawnił Wałęsa.

Odnosząc się do sprawy krzyża na Krakowskim Przedmieściu, powiedział, że gdyby był prezydentem zrobiłby z tym porządek. - Powiedziałbym: Kochani, mamy tu już jeden pomnik księcia Józefa Poniatowskiego, drugi się nie zmieści. Chcecie pomnika, to zastanówmy się wspólnie, gdzie mógłby stanąć. Natomiast na szantaż krzyżem nie pozwolę. Daję godzinę na jego usunięcie - mówił.

Pytany, czy zdecydowałby się na użycie siły, zaznaczył, że "prawo trzeba egzekwować". - Państwo nie może ustępować przed grupką ludzi, którzy reprezentują tylko siebie. Jeśli nie przemawia siła argumentów, to należy użyć argumentu siły - podkreślił Wałęsa.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Wałęsa na świętowanie nie miał ochoty
Komentarze (5)
31 sierpnia 2010, 12:56
"że trzeba bronić Krzyż a nie usuwać Go..." Krzyża. Ach, ta odmiana przez przypadków...
CT
człowiek tylko człowiekiem
31 sierpnia 2010, 11:40
nie podoba się, że związki schodzić muszą znów do podziemia... że walczą o robotnika, o którego nikt z rządu nie stoi... że sprzedaje się polskie zakłady pracy... i jest ogromne bezrobocie... że jest za dużo bezdomnych powodzian skazanych na samych siebie... że trzeba bronić Krzyż a nie usuwać Go... co się wogóle podoba Prezydentowi Wałęsie ???? przerasta człowieka wszystko gdy zabraknie pokory... bo człowiek jest tylko człowiekiem... Anna Walentynowicz zginęła na słuzbie...jak żołnierz na posterunku...zaoszczędzone jej wiele goryczy...
D
Dnigniewu
31 sierpnia 2010, 11:08
Nie przepadam za wypowiadaniem się w imieniu całego narodu no, ale pokora jest dzisiaj niezwykle modna w kręgach medialnych Gazetowych elit, jest wzorcem postępu i wielkości człowieka. Niektórzy zawsze wiedzą czego chce naród, co mu przynosi wstyd, co chwałę, co dla niego dobre, a co złe. PZPR też to zawsze wiedziała i dzięki temu tyle dobrego zrobiła dla kraju. Jeśli ktoś dzisiaj nie należy do związku zawodowego to też nie powinien zawłaszczać jego nazwy dla siebie. A Wałęsa mówi, że to on walczy, on tworzył, on wywalczył. A miliony innych? Nic nie zrobiły. Szczerość i skromność, prawdziwa skromność, która wyraża wielkość człowieka. Wałęsie, któremu bliżej dzisiaj - jak wielu wielkim działaczom lewicowym - do typowej zdegenerowanej burżuazji (drogie garnitury, samochody, wystawne życie, blichtr, milionowe majątki, pogarda dla maluczkich) podoba się od zawsze tylko on sam. I ci, co mu kadzą, mówiąc, że jest wielki. Nie pamięta, że wielu z nich nie tak dawno pluło na jego osobę w niewybredny sposób. Dziś, z wyrachowania, słodzą i miodzą, a on, mędrzec Europy pławi się w ich "szczerym" podziwie. I cieszy się jak dziecko. Jak nie będzie już potrzebny, to wyrzucą go na europejski śmietnik historii.
W
wicio
31 sierpnia 2010, 08:55
Dzieki Solidarności, każdy może być dziś sobą, Lech Wałęsa nie musi już udawać związkowca-patrioty. Czuję że niedługo zacznie świętować 22 Lipca.
G
ga
31 sierpnia 2010, 08:09
Estecie Wałęsie podoba siętylko Palikot i Niesiołowski.