Weekendowa kampania wyborcza w Polsce

Uczestnicy wiecu Jarosława Kaczyńskiego w Zakopanem (fot. PAP/Paweł Supernak)
APP/ drr

Apel Jarosława Kaczyńskiego o zakończenie "wojny polsko-polskiej", przesłanie Bronisława Komorowskiego do rolników, krytyka działań ws. powodzi ze strony Grzegorza Napieralskiego - to najważniejsze wydarzenia prezydenckiej kampanii wyborczej z weekendu.

Kandydujący na prezydenta lider PiS Jarosław Kaczyński podczas sobotniego wiecu programowego w Zakopanem wezwał m.in. do zakończenia "raz na zawsze wojny polsko-polskiej". - Ona nie przyniosła Polsce niczego dobrego, przyniosła bardzo wiele zła, bardzo wiele nieszczęścia. Polsce potrzebny jest wzajemny szacunek uczestników życia publicznego, rozmowa o polskich sprawach - w wielu miejscach potrzebny jest także kompromis - powiedział.

DEON.PL POLECA

 

 

Według lidera PiS, chodzi także o to, aby politycznego konkurenta nie traktować jak wroga, lecz kogoś, z kim się rozmawia w atmosferze szacunku i przekonuje do swych racji, "chcąc go pokonać, ale nie - niszczyć". - Mam nadzieję, że po tych niedobrych latach zakończonych straszliwą tragedią smoleńską, te wybory rozpoczną w życiu publicznym nową epokę. Tego chciałbym życzyć wam wszystkim, Polsce, sobie - powiedział, zbierając burzliwe oklaski.

- Jeśli padły z ust Kaczyńskiego słowa o pojednaniu, o zakończeniu konfliktu polsko-polskiego, padły słowa, które są przekreśleniem idei IV RP, to ja będę o tym pamiętał, przypominał i będę się na to powoływał, proponując dalsze, kolejne elementy współdziałania z opozycją, także i z PiS - komentował te wypowiedzi Bronisław Komorowski. Jak dodawał na spotkaniu z wyborcami w Licheniu, "te wezwania nie byłyby w ogóle potrzebne, gdyby nie to, że lider PiS tę wojnę wcześniej wywoływał".

Komorowski mówił w niedzielę, że w Polsce należy pogłębić reformę samorządową, w tym wzmocnić rolę sołtysa. - Według mnie problem jest pogłębienie reformy samorządowej, także wzmocnienie sołtysów jako tych, którzy stanowią najniższy, ale najważniejszy element polskiej samorządności. To oni są najbliżej ludzi - powiedział kandydat PO na prezydenta.

Wystąpienie Kaczyńskiego komentowali też inni jego kontrkandydaci. Grzegorz Napieralski (SLD) ocenił, że w myśleniu kandydata PiS na prezydenta nic się nie zmieniło, jego polityka wciąż nakierowana jest na przeszłość, na podziały i spory. Apel ocenił jako nieszczery. Sam uznał się za orędownika zakończenia sporów. - Nie umiem sobie wyobrazić, że to jest prawdziwy komunikat i prawdziwe hasło" - powiedział podczas śniadania prasowego w niedzielę w Lublinie i przypomniał m.in. sprawę Barbary Blidy. "To Jarosław Kaczyński rozpoczął tę wojnę w najbardziej brutalny sposób, jaki można sobie wyobrazić - dodał.

DEON.PL POLECA


W sobotę w Kielcach Napieralski mówił, że podczas powodzi zabrakło koordynacji, a Rządowe Centrum Bezpieczeństwa powinno lepiej funkcjonować. - Dziękowaliśmy tym młodym osobom, które dzień i noc usypywały wały, kładły worki, aby bronić swoje domy i domy sąsiadów. Dziękowaliśmy strażakom i burmistrzowi, który sam dogląda i walczy z powodzią, ale zabrakło koordynacji i dalej tej koordynacji brakuje. Ludzie mówią, "ale dlaczego nie dojechały pompy, dlaczego dzisiaj nikt nam nie pomaga, nie dojechały pieniądze, nie mamy środków czystości" - mówił Napieralski na konferencji prasowej w Kielcach po spotkaniu z mieszkańcami Sandomierza.

Wicepremier i kandydat PSL na prezydenta Waldemar Pawlak zaapelował, by w pierwszej turze dokonać "prawdziwego wyboru", nie ulegając argumentom, że będzie to stracony głos. Domagał się dyskusji o OFE i namysłu nad kandydaturą Marka Belki na szefa NBP. Pawlak w sobotę był gościem odbywającego się w Warszawie kongresu OPZZ. Przekonywał delegatów, że "ważne, żeby nie było takiego dzielenia, gdzie są dwie opcje i jakikolwiek wybór by zrobić, to prawie połowa będzie niezadowolona". - Ważne, aby spojrzeć na wszystkie kolory, na wszystkie możliwości, aby nie był to czarno-biały świat. A mamy próby, by narzucać taką optykę, taki wybór - dodawał.

Kandydat na prezydenta Marek Jurek chce utworzenia komisji przy prezydencie do ujawnienia przyczyn katastrofy lotniczej pod Smoleńskiem. W sobotę na regionalnej konwencji wyborczej w Poznaniu opowiedział się też za utrzymaniem waluty narodowej. - Polsce potrzeba prawdy. Jako prezydent natychmiast powołam komisję z udziałem mężów zaufania rodzin ofiar katastrofy, ekspertów akceptowanych przez ugrupowania parlamentarne i ekspertów zagranicznych, żeby ujawnić przebieg śledztwa w tej sprawie, wszystkie okoliczności i wyjaśnić przyczyny katastrofy w Smoleńsku - zapowiedział. Jurek krytykował też rząd za niewprowadzenie w Polsce, w związku z powodzią, stanu klęski żywiołowej.

Andrzej Lepper odwiedził w niedzielę przed południem giełdę samochodową w Pruszczu Gdańskim. Zaapelował tam o zorganizowanie debat programowych między wszystkimi kandydatami na urząd prezydenta. - Nie można forować w mediach tylko dwóch kandydatów, bo jest ich 10. Nie można dzielić na ważnych i mniej ważnych. Nie jest ważne, czy ktoś zebrał 100 tys. podpisów czy milion. Wszyscy spełniliśmy wymagania ordynacji wyborczej - podkreślił.

Janusz Korwin-Mikke zapowiedział w sobotę, że jeśli zostanie prezydentem, będzie domagał się likwidacji zasiłków dla bezrobotnych i zwiększenia wydatków na armię o 50 proc. Jak podkreślił na konferencji prasowej w Warszawie, opowiada się za armią zawodową. - Jest niedopuszczalne dawanie pieniędzy ludziom, którzy nie pracują, podczas kiedy mamy co robić przede wszystkim w wojsku - powiedział. Korwin-Mikke opowiada się za armią zawodową, ale zarazem ocenił, że obecność wojsk polskich w Afganistanie nie przynosi naszemu krajowi żadnych korzyści politycznych.

O poparcie Jarosława Kaczyńskiego w wyborach prezydenckich zaapelowali do mieszkańców województwa śląskiego członkowie Stowarzyszenia Represjonowanych w Stanie Wojennym Regionu Śląsko-Dąbrowskiego, którzy obradowali w sobotę podczas walnego zjazdu w Katowicach. - W naszej ocenie to jeden z nielicznych polityków, który pozostał wierny ideałom Solidarności. To jeden z nielicznych polityków, który nie zmienia koniunkturalnie poglądów i dlatego jest wiarygodny - ocenili.

Na kandydata SLD Grzegorza Napieralskiego chęć głosowania zadeklarowało 6,1 proc. respondentów, a na kandydata PSL Waldemara Pawlaka - 4,2 proc. Kolejny na liście znalazł się kandydat niezależny Andrzej Olechowski, na którego zagłosowałoby 1,6 proc. Marek Jurek (Prawica Rzeczypospolitej) i Andrzej Lepper (Samoobrona) cieszą się poparciem 0,7 proc. ankietowanych. Kolejni w sondażu są: Janusz Korwin-Mikke (Wolność i Praworządność) - 0,6 proc., Kornel Morawiecki - 0,1 proc. oraz Bogusław Ziętek (Polska Partia Pracy) - 0,1 proc. 5,6 procent ankietowanych nie wie, na kogo oddałoby swój głos.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Weekendowa kampania wyborcza w Polsce
Komentarze (0)
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.