Wielkie żaglowce przypływają do Szczecina

Wielkie żaglowce przypływają do Szczecina
(fot. PAP/Marcin Bielecki)
PAP / ptt

W czwartek do szczecińskich nabrzeży przybił największy szkolny żaglowiec świata - rosyjski "Sedov", a także nieco mniejsza polska fregata "Dar Młodzieży". Wielkie żaglowce to tylko część jednostek przybywających na finał regat Baltic Tall Ships Regatta 2015.

Oba żaglowce w czwartek po południu przybiły do reprezentacyjnych nabrzeży przy Wałach Chrobrego. Wpływające jednostki witała orkiestra, delegacja władz miasta, a także licznie zgromadzeni szczecinianie, którzy żywo reagowali na cumujące żaglowce.

Jednostki kończą w stolicy Pomorza Zachodniego liczące ponad 500 kilometrów kilkudniowe regaty, które rozpoczęły się w litewskiej Kłajpedzie. Oficjalne rozpoczęcie finału regat zaplanowano na najbliższy piątek, impreza potrwa do poniedziałku.

Goście finału regat będą mieli okazję podziwiać około 50 żaglowców i jachtów z Polski, Niemiec, Rosji, Holandii, Litwy, a także Szwecji, Łotwy i Finlandii.

DEON.PL POLECA

Wśród jednostek, które będą gościć w Szczecinie, bodaj największe wrażenie robią majestatyczne żaglowce - oprócz liczącego 117 metrów długości rosyjskiego "Sedova" i 108-metrowego "Daru Młodzieży", także "Fryderyk Chopin", replika fregaty z 1703 r. rosyjski "Sztandart", czy holenderski "Mercedes".

Na pokłady wszystkich żaglowców będzie można wejść i zobaczyć, z jakim pietyzmem i miłością są one traktowane - powiedział dziennikarzom jeden ze współorganizatorów finału regat Jerzy Raducha.

- W niedzielę będziemy się starali, jeśli pogoda będzie dobra i nie będzie wiatru, wykonać pokaz stawiania żagli na trzech największych żaglowcach, które przypłynęły do Szczecina - na "Sedovie", "Darze Młodzieży" i "Fryderyku Chopinie" - powiedział Raducha. - Pokaz zaplanowano na 20.30, a żaglowce odcumujemy nieco wcześniej, żeby stanęły w nurcie rzeki i w takim niezwykłym otoczeniu zaprezentowały się - dodał Raducha.

Finałowi regat towarzyszy także kolorowa parada załóg, która wraz z orkiestrami przejdzie ulicami miasta, a także to, bez czego trudno wyobrazić sobie święto żaglowców, czyli koncerty zespołów folkowych i szantowych.

Finał Baltic Tall Ships Regatta 2015, czyli tzw. małe regaty, to przedsmak zaplanowanego na 2017 r. w Szczecinie finału dużych regat The Tall Ships Races. Szczecin był dwukrotnie gospodarzem finału, w 2007 i 2013 r. - ten ostatni zgromadził w mieście 91 żaglowców i ponad 2 mln uczestników.

Regaty Wielkich Żaglowców są elitarnym spotkaniem wielu różnorodnych jednostek - w tym największych żaglowców świata. Historia regat sięga roku 1938, kiedy to w Sztokholmie odbył się pierwszy zlot żaglowców z udziałem m.in. "Daru Pomorza". Po wojnie po raz pierwszy regaty odbyły się w 1956 r. Polska bierze w nich udział od 1972 r., kiedy to zwyciężył "Dar Pomorza".

Finał regat organizowany jest pod auspicjami brytyjskiej organizacji Sail Training International, promującej wychowanie młodych ludzi pod żaglami.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Wielkie żaglowce przypływają do Szczecina
Wystąpił problem podczas pobierania komentarzy.
Nikt jeszcze nie skomentował tego wpisu.