"Akcja egipskiej policji nie do zaakceptowania"
Prezydent Turcji Abdullah Gul powiedział w środę, że akcja egipskiej "policji przeciw cywilom była absolutnie nie do zaakceptowania". Siły bezpieczeństwa zaatakowały w Kairze zwolenników obalonego prezydenta Mohammeda Mursiego.
"Zbrojna interwencja przeciw cywilom, przeciw manifestantom (...) jest całkowicie nie do zaakceptowania" - powiedział Gul dziennikarzom w Ankarze.
Również turecki premier Recep Tayyip Erdogan wezwał do natychmiastowego "przerwania masakry" w Egipcie; zaapelował do Rady Bezpieczeństwa ONZ i Ligi Arabskiej o podjęcie kroków mających doprowadzić do uspokojenia sytuacji w Kairze.
Według Erdogana to właśnie milczenie wspólnoty międzynarodowej umożliwiło władzom egipskim zorganizowanie brutalnej akcji przeciw protestującym zwolennikom Mursiego.
Egipskie siły bezpieczeństwa likwidują w środę w Kairze dwa obozy zwolenników Mursiego, którzy od 40 dni prowadzili protesty siedzące domagając się jego powrotu do władzy. Według Bractwa Muzułmańskiego zginęło ponad 250 osób.
Turcja okazała się w ostatnich tygodniach najbardziej radykalnym krytykiem odsunięcia przez armię od władzy Mursiego, które Ankara określa jako "zamach stanu nie do zaakceptowania" - pisze Reuters.
Skomentuj artykuł