Para prezydencka przybyła do Tokio

(fot. PAP/Jacek Turczyk)
PAP / Agnieszka Szymańska / ptt

W czwartek rano (lokalnego czasu) para prezydencka Bronisław i Anna Komorowscy przybyli do stolicy Japonii. W trakcie dwudniowej wizyty zostaną przyjęci na audiencji przez cesarza Akihito i cesarzową Michiko. Spotkają się także m.in. z premierem Shinzo Abe.

W Tokio prezydent spotka się na roboczym lunchu z przedstawicielami japońskiego biznesu. Następnie zaplanowana jest audiencja polskiej pary prezydenckiej u cesarza Akihito i cesarzowej Michiko.

W czwartek wieczorem Komorowski wręczy odznaczenia Japończykom zasłużonym dla rozwoju relacji polsko-japońskich oraz weźmie udział w recitalu pianisty Andrzeja Wiercińskiego, laureata Ogólnopolskiego Konkursu Pianistycznego im. Fryderyka Chopina.

W piątek prezydent Polski spotka się z przewodniczącym Izby Radców (wyższej izby japońskiego parlamentu - PAP) Yamazakim Masaakim i japońskimi parlamentarzystami. Weźmie również udział w otwarciu polsko-japońskiego forum gospodarczego. W prezydenckiej delegacji uczestniczą przedstawiciele około 50 polskich firm.

Komorowski spotka się także ze studentami i wykładowcami polonistyki Uniwersytetu w Tokio.

Prezydent Polski będzie rozmawiał również z premierem Japonii Shinzo Abe i weźmie udział w obiedzie wydanym przez szefa japońskiego rządu.

W czasie dwudniowej wizyty prezydentowa Anna Komorowska wraz z żoną premiera Akie Abe odwiedzi sierociniec Fukudenkai.

Pierwotnie prezydencka wizyta w Japonii planowana była pod koniec listopada, ale została odwołana z powodu zaangażowania prezydenta w rozwiązanie sytuacji, która powstała w związku z kłopotami z systemem informatycznym i podaniem do publicznej wiadomości wyników I tury wyborów samorządowych. Prezydent spotykał się wówczas m.in. z szefami TK, SN i NSA oraz konstytucjonalistami.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Skomentuj artykuł

Para prezydencka przybyła do Tokio
Komentarze (1)
S
staku
26 lutego 2015, 08:01
Przywiozą nam do Polski "trzecią Japonię". "Druga" szczezła i została zdeptana przez "drugą Irlandię".