Suchy marzec pogłębił problem. Nad Polską znów wisi widmo suszy
Ostatnie analizy pogodowe wskazują na narastający problem suszy w Polsce. Choć zima przyniosła obfite opady śniegu, marzec upłynął pod znakiem słonecznej i suchej aury, a prognozy na kolejne tygodnie nie przewidują istotnych zmian.
W większości kraju, zwłaszcza na wschodzie i północy, suma opadów w marcu nie przekroczyła 1–2 mm. To wartości wyjątkowo niskie, które mogą prowadzić do ustanowienia nowych rekordów minimalnych opadów w historii pomiarów. Nieco lepsza sytuacja panuje na południu Polski, gdzie w ostatnich dniach pojawiły się intensywniejsze opady deszczu i śniegu – w takich miastach jak Nowy Sącz czy Zakopane miesięczna norma opadów została już przekroczona, a okolice Bielska-Białej, Krakowa i Tarnowa zbliżyła się do średniej - podaje Onet.
Zagrożenie pożarowe
Sucha pogoda i wysokie temperatury mogą szybko zwiększyć zagrożenie pożarowe w lasach oraz przyczynić się do dalszego spadku poziomu wód w rzekach. Jedynie południowe krańce kraju, dzięki ostatnim opadom, mają szansę na lepszą sytuację hydrologiczną.
Według prognoz, do końca pierwszej dekady kwietnia w większości Polski spadnie jedynie kilka milimetrów deszczu. Wyjątkiem mogą być regiony przy wschodniej, zachodniej i południowej granicy, gdzie suma opadów może przekroczyć 10 mm – to wciąż niewielka ilość.
Modele pogodowe sugerują, że niedobór opadów może utrzymać się w całej Europie, zwłaszcza w pierwszej połowie kwietnia. Dopiero po połowie miesiąca istnieje szansa na częstsze i bardziej intensywne opady, w tym burze, choć jest to prognoza długoterminowa i może ulec zmianie.
Skomentuj artykuł