Za mundurem studenci sznurem

"Gazeta Wyborcza" / PAP / pz

Zamiast wakacji - 3 miesiące strzelania, musztry i wkuwania regulaminów wojskowych. 220 osób zrezygnowało z urlopów, by wziąć udział w szkoleniu dla cywilnych studentów - pisze "Gazeta Wyborcza".

To nowe pokolenie, niepamiętające przymusowej służby, ucieczka przed wojskiem to dla nich abstrakcja - mówi mjr Sławomir Roman z Wojskowej Komisji Uzupełnień w Poznaniu.

Jak dodaje, wiedzą, że przeszkolenie może być dodatkowym atutem w CV.

Po nim studenci trafią do rezerw, a jeśli będą chcieli związać się z armią na stałe, wystarczy przejść tygodniowe ćwiczenia rotacyjne. To da im szansę m.in. na awans do I stopnia podoficerskiego - kaprala.

Tworzymy DEON.pl dla Ciebie
Tu możesz nas wesprzeć.

Tematy w artykule

Skomentuj artykuł

Za mundurem studenci sznurem
Komentarze (1)
Bogusław Płoszajczak
10 lipca 2013, 07:52
Za "moich" czasów po studiach i rocznej praktyce w jednostce był już podporucznik - najmłodszy stopień oficerski!