„The Chosen” to pierwszy wielosezonowy serial o życiu Jezusa, dzięki któremu można spotkać i zobaczyć Boga oczami tych, którzy znali go najlepiej – uczniów, rodziny i przyjaciół. Obecnie w kinach w USA można oglądać w specjalny świąteczny odcinek serii „Christmas with the Chosen: The Messengers”. Choć pierwszy i drugi sezon serialu można zobaczyć w internecie, „The Chosen” swoich odbiorów połączył również w rzeczywistości - osoby z różnych denominacji chrześcijańskich nie tylko w USA, ale również w Europie.
„The Chosen” to pierwszy wielosezonowy serial o życiu Jezusa, dzięki któremu można spotkać i zobaczyć Boga oczami tych, którzy znali go najlepiej – uczniów, rodziny i przyjaciół. Obecnie w kinach w USA można oglądać w specjalny świąteczny odcinek serii „Christmas with the Chosen: The Messengers”. Choć pierwszy i drugi sezon serialu można zobaczyć w internecie, „The Chosen” swoich odbiorów połączył również w rzeczywistości - osoby z różnych denominacji chrześcijańskich nie tylko w USA, ale również w Europie.
- Modliłem się, trwałem przy Bogu i doszedłem do granicy - fizycznej, psychicznej i duchowej. Nie miałem już siły i pierwszy raz oddałem Bogu wszystkie moje oczekiwania odnośnie mojego życia. Pamiętam, że poczułem wtedy fizycznie ulgę, i że troska o moje sprawy, nie była już na moich barkach - mówi w swoim świadectwie Jonathan Roumie, który wcielił się w rolę Jezusa w serialu „The Chosen”. Aktor podkreśla, że „Boże Miłosierdzie przychodzi przez pokorę”.
- Modliłem się, trwałem przy Bogu i doszedłem do granicy - fizycznej, psychicznej i duchowej. Nie miałem już siły i pierwszy raz oddałem Bogu wszystkie moje oczekiwania odnośnie mojego życia. Pamiętam, że poczułem wtedy fizycznie ulgę, i że troska o moje sprawy, nie była już na moich barkach - mówi w swoim świadectwie Jonathan Roumie, który wcielił się w rolę Jezusa w serialu „The Chosen”. Aktor podkreśla, że „Boże Miłosierdzie przychodzi przez pokorę”.